• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krótkotrwały ból za uchem u 2 latka

Cześć! Od około tygodnia mam nietypowy problem z niespełna dwuletnią córką. Raz-dwa razy dziennie pojawia się u niej nagły, krótki ból w okolicach ucha, za uchem, trochę z tyłu głowy - ciężko go zlokalizować, bo dziecko dokładnie nie jest w stanie pokazać gdzie boli, ale cały czas jest to mniej więcej w tym samym miejscu. Takie "napady" trwają kilkanaście sekund, po czym córka dość szybko się uspokaja, bawi się, je i zachowuje normalnie. Nie ma innych objawów. Byliśmy u pediatry, uszka niby lekko zaczerwienione, ale córka się bardzo denerwowała w trakcie badania i nie wiadomo czy zaczerwienienie nie pojawiło się z nerwów. Zgodnie z zaleceniami lekarza podajemy nurofen od 4 dni i jest ok, ale jak próbowałam zrobić dłuższą przerwę, to niestety ból wrócił. Konsultowałam sprawę z dwoma innymi, znajomymi lekarzami i wszyscy mówią, że jak nie ma innych objawów, to niewiele z tym można zrobić i trzeba obserwować. Do neurologa dziecięcego nawet prywatnie są długie terminy i w sumie jestem w kropce. Nie chcę panikować, ale też stresuje mnie ta sytuacja. Czy ktoś z Was miał może podobnie? Dodam, że córce wychodzą trójki, nie wiem jak piątki, ale na nie chyba jeszcze czas. Będę wdzięczna za każą wypowiedź :)
 
reklama
Może warto ją pokazać fizjoterapeucie, jeśli to jest to samo miejsce, to może to jest napięciowe, jeśli został wykluczony stan zapalny ucha.
 
Szczerze mówiąc ja bym tu obstawiała zapalenie ucha. Jeśli ucho jest zaczerwienione to może boleć, może się tam zbierać płyn i robić się stan zapalny. To, że coś się dzieje nie oznacza, że dziecko będzie non stop płakać itd, bo w zależności od nasilenia choroby może je boleć tylko co jakiś czas. Mój syn w tym roku miał już zapalenie ucha z 6-7 razy, czasem skarżył się na silny ból a czasem po prostu gdzieś w ciągu dnia wpsomniał, że go boli. Choroba nie zawsze wygląda tak samo. Ja na Twoim miejscu jeszcze raz odwiedziłabym pediatrę lub laryngologa.
 
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi :) Jutro idziemy do pediatry jeszcze raz. Laryngolog i fizjoterapeutka są w kolejce. Z fizjoterapeutką już rozmawiałam i w razie czego mamy się zgłosić. Córce idą też dolne trójki i jedna górna, więc pojawiła się też opcja, że to właśnie wyżynające ząbki dają o sobie znać w momentach silniejszego bólu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry