reklama

kto mieszka z teściami?

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez cudelf, 6 Wrzesień 2007.

  1. cudelf

    cudelf Fanka BB :)

    hej. mieszkam z teściami od trzech lat,mamy mieszkanie 3 pokojowe, jeden pokój mają teściowie jeden ja z mężem i córeczką (2,5 lata), ostatni pokój jest to salon. z każdym dniem jest coraz gorzej, teściowa pracuje i jej nie ma domu prawie cały dzień ale za to teściu jest cały czas w domu, nie wiem czy to jest niewdzięczne z mojej strony ale ja wręcz nienawidzę go. nie mogę patrzeć na niego, cały czas chodzi za moją córeczką, rozpuścił ją tak że szkoda słów. napiszcie jak tam u was jest. :-(
     
  2. Elip

    Elip Zadomowiona(y)

    Ja też niby mieszkam z teściami, oni mają swoje piętro w domu my swoje, ale ciągłe ich awantury dały nam w kość, ja nie pozwalam na zbyt bliski kontakt młodego z teściami.
     
  3. reklama
  4. cudelf

    cudelf Fanka BB :)

    my też niedługo tak będziemy mieszkać bo budujemy dom i oni będą mieli dół a my górę ale nie wiem czy wytrzymam do tego czasu, jeszcze jakieś pół roku,
     
  5. Elip

    Elip Zadomowiona(y)

    to wyciszcie sobie piętro bo będziesz żałowała że tak mieszkacie
     
  6. cudelf

    cudelf Fanka BB :)

    pomyślę nad tym i pogadam z mężem, a tak wogóle to czemu tak radzisz?
     
  7. Elip

    Elip Zadomowiona(y)

    no chyba że masz ugodowych teściów którzy się nie kłucą i nie raagują histerią na krzyki twojego dziecka,
     
  8. cudelf

    cudelf Fanka BB :)

    kłócą się ale tylko z moim mężem i wtedy kiedy ja nie słyszę , a przynajmniej myślą że nie słyszę, na mnie nie krzyczą, a jak mała płacze to raczej nie przychodzą bo zawsze ich wyganiamy, najgorsze jest to że zawsze pytają się dlaczego płacze i jak im mówię że płacze bo jest rozpuszczona to oni wymyślają że pewnie chora, boli brzuszek, głodna, siku chce, a już najlepszy to jest tekst że my z mężem jej nie okazujemy miłości i nie przytulamy jej, okropność
     
  9. fajnamagdalenka

    fajnamagdalenka Zaciekawiona BB

    Hejka,ja tez mieszkam z teściowa ale z tego co opisujesz nie masz aż tak żle.Z nam gorsze przypadki Moja teściowa jest ;kochana jak śpi,albo jej nie widzę ; z początku chciała wszystko wiedzieć ale teraz jest tak odseparowana ze o nic nie pyta.Nawet mi nie doradza bo wie ze to nic nie da ze jej nie posłucham.Nigdy mi nic złego nie powiedziała ale mąż sie troszkę nasłuchał. Marek jest bardzo za mną i nigdy nie pozwolił żeby sie ktoś wtrącał....pozdrowionka..Magda
     
  10. reklama
  11. Nikol

    Nikol Zaciekawiona BB

    Rodzice mojego męża są po rozwodzie i wiadomo mieszkają osobno.Po urodzeniu dziecka zamieszkaliśmy z teściową wytrzymałam tylko 3miesiące...spakowałam się i wyjechałam do rodziców.Oczywiście mąż obrażony bo co ja mogę chcieć od mamusi....milczałam i czekałam aż w końcu przejży na oczy i przejżał.Zamieszkaliśmy z jego ojcem.....wytrzymaliśmy dwa lata:)
    teraz mieszkamy za granicą zdala od wszystkiego ......nikt mi się nie wtrąca w wychowanie dziecka,gotowanie uwierzcie mam "święty"spkój i odpoczywam psychicznie a wraz ze mną moje dziecko nie widząc dziadka alkoholika awantur.Wiem że są wyjątki że potrafią być teście wspaniali ale ja nie chciałabym mieszkać nawet z moimi rodzicami .........osobno tylko my w trójkę choćby w jednym pokoiku ale sami tylko że do tej pory to nie było możliwe.
     
  12. miskotka1

    miskotka1 Zaciekawiona BB

    CZESC JA TAKŻE MIESZKAM Z TESCIAMI ONI NA DOLE MY DO GÓRY,MAMY SALON,POKÓJ GABI,SYPIALNIE,KUCHNIE,ŁAZIENKE I HOL,SAMI NAM TO ZAPROPONOWALI.MOJA TESCIOWA JEST NAPRAWDE KOCHANA,CZULSZA DO MNIE NIZ MOJA MAMA,TESCIU JAK TO TESCIU CZASAMI DAJE W KOSC ALE NIE MI,TYLKO MEZOWI,ALE OGÓLNIE JA JESTEM ZADOWOLONA,MIESZKAMY RAZEM JUZ 2,5 LAT
     

Poleć forum