• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny tak sie zastanawiam....poruszam temat smutny ale muszę bo gryzie mnie on od jakiegoś czasu :( chodzi o to ze pomimo ze czasami jest pozytywnych bet bardzo dużo to za jakiś czas tracimy okruszki i to bardzo dużo nas ich teraz w ostatnim miesiącu straciło:( z tego co pamiętam to 7
Powiedzcie mi czy ciaze po in vitro sa bardziej zagrożone?
Jutro mam wizytę kontrolną i dostałam " pozwolenie" od m i dalszym leczeniu ale tylko z tych komórek o niczym innym on nie chce słuchać, pozatym to też za jakiś czas ... bo teraz mój m nastawil się na minimalny rozwój firmy bo to jest przynajmniej pewne a leczenie nie przynosi efekty :( chwilami po cichu w myslach się z nim zgadzam....ale za chwilę przypomne sobie urocza krolewne mojej kolezanki w ktorej z m się zakochalismy :tak: az płakać mi się chciało odjezdzajac od nich bo byliśmy 3 dni...oj przykre to ze ja, i my tutaj z tego forum mamy takie problemy aby mieć dzieci :(
 
Po wizycie u dr (po Świętach) plamienia ustały :). I narazie cisza. Samopoczucie dobre, nie wymiotyje jak Ty, ale mam spore mdłości (chociaż już chyba powolutku się uspokajają) i za bardzo jeść nie mogę. Ale badania krwi, itp.wyszły dobre więc liczę,że to Maluszkowi nie zaszkodzi.
Czytam,że u Ciebie przyjaźń z wc kwitnie ;)
No to cudownie :-) myślisz o powrocie do pracy czy raczej nie??
No u mnie dokładnie tak jak napisałaś :-)
 
reklama
@marg88 masz rację, najpierw jest fala pozytywnych bet a po jakimś czasie fala negatywnych wieści, też się zaczęłam nad tym zastanawiać.
Za niedługo podchodzę do crio na cyklu bezowulacyjnym i się zastanawiam, czy jest sens aż tak grzebać w hormonach i czy nie lepiej by było podejść na naturalnym cyklu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry