• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jeśli byłaś na cyklu bezowulacyjnym to nie można odstawiać do 10 tc
Mój lekarz każe odstawić ja cyklu bexowulacyjnym . Więc są różne szkoły... Ja się naczytałam że dziewczyny biorą duzoo dłużej i aż się bałam go odstawiać ... Kilka dziewczyn z forum ( niektóre też chodzą do mojego lekarza ) też tak schodziła więc to jak pisałam zależy od lekarza ...
 
A lepiej nie wiedziec moim zdaniem. My mieliśmy pewność (bo to był jedyny zarodek z 6 doby), że do pierwszego transferu był podany zarodek męski. Już z mężem mówiliśmy o nim żartobliwie Zdzichu i potem jak była cb to tym bardziej bolało rozczarowanie.
Mój mąż chce znać płcie zarodków, ja nie chcę, dam mu do przeczytania czy genetycznie dobrze ale moim zdaniem będzie petarda ♡ podejdę do transferu na spokojnie za miesiąc czy półtorej, nigdzie mi się nie spieszy, Boże ile pokory uczy in vitro 😁
 
Mój lekarz każe odstawić ja cyklu bexowulacyjnym . Więc są różne szkoły... Ja się naczytałam że dziewczyny biorą duzoo dłużej i aż się bałam go odstawiać ... Kilka dziewczyn z forum ( niektóre też chodzą do mojego lekarza ) też tak schodziła więc to jak pisałam zależy od lekarza ...
Ja ogólnie nie lubię tych cykli bezowulacyjnych. Zachwalam podejście na naturalnym cyklu wtedy zero estrogenów zero progesteronu i zero stresu, że jakies leki mogą zaszkodzić dziecku :)
 
reklama
Az sprawdziłam jak było u mnie. Ta sama metoda badania. Także poza czasem nie ma zmiennych. Chodzi mi to, ze nie ma co się załamywać niskim AMH bo jak widać wychodzą różne kwiatki z tych badań.
Na pewno przy tak bardzo niskim warto powtórzyć badanie, żeby nie okazało się że to jakiś błąd ładny labu. Bo z punktu widzenia stymulacji 2.8 i 3.8 to żadna różnica ale 0.7 vs 1.8 to już całkiem spora :).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry