reklama

kto się boi ptasiej grypy?

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez nikita33, 6 Marzec 2006.

  1. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Ptasia grypa już w Polsce. No i co, wystraszyliście się? Wszyscy zapewniają, że mimo to jesteśmy bezpieczni. A Wy, czujecie się bezpieczni, czy macie zamiar podjąc jakieś kroki, żeby się zabezpieczyć? Co wogóle myślicie na ten temat?

    pozdrawiam
    nikita
     
  2. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    a niby jak się zabezpieczyć? Myślę, że nie ma co siać paniki, co nie znaczy, żeby lekceważyć wszystkie rady weterynarzy, epidemiologów itp.
     
  3. reklama
  4. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Miałam na myśli choćby to, że ludzie często unikają teraz jedzenia kurczaków i takie tam.... ja nie planuję rezygnować z drobiu, nie mam fobii na tym punkcie, ale znam osoby, które poważnie się sprawą przejęły. Niby nic nam nie grozi, a z drugiej strony ta choroba nie miala dotąd takiego zasięgu, nie mówiono nic na temat innych zwierząt, które mogą się zarazić. No to może moja beztroska to błąd? Myślę, że nie, ale słyszałam już różne opinie...

    pozdrawiam
    nikita
     
  5. sama

    sama Fanka BB :)

    A ja słyszałam, że wirus tej grypy ginie w 80 stopniach więc dalej beztrosko smażę sobie udka :laugh: :laugh:
    A tak na poważnie to sama nie wiem co o tym sądzić. Była już przecież pryszczyca, choroba szalonych krów a wszystko to wiązało się ze zmianą cen wołowiny czy wieprzowiny. Teraz jest ptasia grypa i ceny drobiu tak spadły, że zastanawiam się, czy nie zrobić sobie jakichś zapasów w zamrażarce, bo za chwilę, jak już "wykończą" polskich hodowców drobiu (bo nie będzie ich stać na podjęcie odpowiednich kroków w związku z zabezpieczeniem się przed tą chorobą i każą im zamknąć interes) okaże się nagle, że drobiu na rynku nie ma i ceny wzrosną drugie tyle. Nie wiem też czy ta choroba jest np. bardziej niebezpieczna niż AIDS ( na którą przecież też do dzisiaj nie ma lekarstwa)? Choroby były , są i będą, niestety taki jest ten świat, ale nie można dać się zwariować.
     
  6. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    No tak, ja się tylko zastanawiam nad jednym - w mojej miejscowości facet dokarmia stado gołębi sypiąc im chleb tuż obok placu zabaw dla dzieci - ptaki ciągle tam latają, robią kupy na huśtawki i karuzele. Do faceta nic nie dociera, a nawet jakby dotarło, to gołębie przyzwyczajone i tak tam będą przylatywać. Dzieci - wiadomo, zawsze się może zdarzyć, że wsadzi gdzieś łapę do buzi, a przedtem nie wiadomo do czego. I co - nie chodzić na ten plac zabaw , jedyny porządny w mojej mieścinie, czy nie przejmować się.... widzę ostatnio, że mamuśki omijają to miejsce z daleka, choć dotąd, nawet zimą, zawsze było tam sporo dzieciaków. Co o tym myślicie?


    pozdrawiam
    nikita
     
  7. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    z tym zrobieniem zapasów drobiu to dobry pomysł! ;) A tak serio, to własnie leci konferencja prasowa jakiegoś gościa, który mówi o ptasiej grypie, zagrożeniach itp. Generalnie uspokaja i ja mu wierzę. Poza tym czytałam, że nawet gdyby doszło do zachorowania na ptasią grypę ( a to jest dość trudno) to medycyna nie jest wcale taka bezradna i nie oznacza to, że dana osoba na pewno umrze.
     
  8. monika1313m

    monika1313m Fanka BB :)

    jezeli facet karmi dzikie zwierzeta przy placu zabaw dla dzieci to zgłoscie to do starzy miejskiej czy policji niech przyjada przeciez w jaką kupke łatwo wdepnąć a tym bardziej dzieciom a od ich odchodów łatwo złapać jakieś paskuctwo a dziecka niepilnujesz gdzie łapki wkłada ja jako osoba dorosła niepam stycznosci z kotami zawsze ich unikałam ze wzgledu na toksoplazmozę .ale itak przed ciążą okazało się miałam styczność z tym wirusem .--dodam ze moj sąsiad ma mnustwo kotów i ciągle mi na działke włażą choć mam psa który je pedzi ale kupki co i raz znajduje na trawniku albo w kwiatkach i tak lekarz powiedziała ze musiałam tego wirusa złapać mają styczność z zamymi odchodami chociazby na butaci taka jest prawda na zimne lepiej podmuchać
     
  9. marianeczka

    marianeczka persona non grata

    ja zamierzam chodzic w kondomie i strzelac z dubeltowki do wszystkiego co lata! :)
    ja juz dlugo czekam na info ze znalezli jakiegos martwego ptaszka, bo to i tak niewiele zmienia, a jak ceny kurek spadna!!! a ja lubie kurki!!! mniam mniam
    surowego drobiu nie jem, w ptasich odchodach nie zwyklam grzebac - czego tu sie bac.
    poki sie z ludzi na ludzi nie przenosi - ja jestem spokojna!!!
     
  10. reklama
  11. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Hihi, ja też się z jednej strony cieszę, bo kurki też lubię a te już tańsze są.... ale co do grzebania w odchodach, to moje dziecię kiedyś wzięło do ręki psią kupkę - mamusia ślepawa z lekka to myślała, że to patyczek....
    Marianeczka, ja nie zamierzam chodzić w kondomie i podjęłam temat, bo widzę, że niektórzy mieliby ochotę i dlatego chciałam znać Wasze zdanie.
    Ale tego gościa, co karmi te gołębie, to bym osobiście obiła, gdyby nie był ode mnie większy.... pomijając choroby, zwyczajnie wdepnąć lub usiąść na świerzym gołębim gówienku to żadna przyjemność,choć same ptaszki lubię, to nie lubię bezmyślnych ludzi... wydaje mi się, że straż miejska już tu nie pomoże, bo jak się ptactwo przyzwyczaiło, to raczej będzie przylatywać, chyba że ktoś inny zacznie dokarmiać gdzie indzej....

    pozdrawiam
    nikita
     
  12. marianeczka

    marianeczka persona non grata

    a ja sikorki karmie. tylko, podle, jakos mojej sloninki nie lubia.
    i wrobelki kocham. ale tylko rodzime - nic z importu. taka to ze mnie ptasia patriotka.
    w tak w ogole........... lubie ptaszki :) :) :)
     

Poleć forum