reklama

Kuno, daj spać

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez aniaslu, 10 Październik 2011.

  1. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Dzisiaj piszę z prośbą o radę. Oczywiście najpierw historia. Ostatnia noc była, jak z horroru. Nagle obudził mnie wrzask, chrobot i najwyraźniej w świecie coś ganiało między dachem a sufitem. Rano na tarasie znalazłam ptasie pióra i kawałki waty mineralnej. Zrozumiałam, że od miesiąca nie cierpię nocami na omamy słuchowe, tylko ...wprowadziła się kuna. :szok:

    Po przeczytaniu opowieści p. A. Wajraka uważałam, że to śliczne, słodkie zwierzątko. Teraz myślę - czy ono mogłoby tak nie hałasować albo przynajmniej w jakiś ludzkich godzinach, bo przestajemy sypiać? Czy mogłoby nie wciskać ptasich zwłok w poszycie dachu, bo to obrzydliwe? A najlepiej, gdyby spakowało manatki i zmieniło lokal.
    Jeśli ktoś z Was ma pomysł, jak w grzeczny sposób wyprosić kunę z domu - napiszcie


    Propozycja przerabiania na kołnierz, rękawiczki i zrobienia pieczeni już padła, ale nie wzbudza mojego entuzjazmu. Zupełnie:no:
     
  2. Kamiśka :)

    Kamiśka :) Moderator

    Aniu niestety nie pomogę w tej kwestii, przewertowałam wujka google i złotego środka nie znalazłam, a może w ogrodzie zoologicznim mogliby pomóc? w końcu kuna jest pod ochroną.
     
  3. reklama
  4. meyham

    meyham Zaciekawiona BB

    Generalnie może być trudno, bo... kuna jak i fretka (posiadam takową) generalnie nie posiada naturalnych wrogów - prócz człowieka i rosomaka, ale tych drugich u nas nie znajdziesz ;)

    Są do kupienia systemy "antykuna", które wydają charakterystyczny "pisk" o bardzo wysokiej częstotliwości - jednak z doświadczenia wiem, że na dłuższą mete to nie działa, bo kuna się po prostu do tego dzwięku przyzwyczaja.

    Ale dopytam teścia on jest "obeznany w temcia" :) może coś pomoże
     
  5. ivette73

    ivette73 Fanka BB :)

    Mi się kuna wprowadziła pod maskę samochodu w lecie, zeżarła mi otuline co zakrywała silnik, mechanik doradził sierść psa porozrzucać pod maską i pomogło, kuny ani śladu, powciskałam tam gdzie się da i działa :)
     
    Ostatnia edycja: 10 Październik 2011
  6. meyham

    meyham Zaciekawiona BB

    To miałaś albo szczęście albo kuna zmieniła lokum. U nas w firmie (za płotem facet ma gołębie) kuny zalęgły się pod maskami samochodów służbowych - w 2 na 4 poprzegryzały pokilkokroć kable od instalacji (hamulcowe głównie). I nic nie pomagało...

    Ale spróbuj, a nóz pomoże :)
     
  7. dmytranka

    dmytranka Początkująca w BB

    HA! trafiło na eksperta :) zamieszkałam na wsi, kuna mi zeżarła kable ostatnio, więc jestem na bieżąco :) trzeba kupić jakiś odświeżacz zapachów, intensywny. Cytrusowy np, wybierać te smrodliwsze ;) możesz kupić samochodowe wunderbaumy albo te pudełeczka z cuchnącym żelem, co to je fani "aromaterapii" stawiają w kibelkach. Z autopsji powiem - działa. Przestała nam włazićpod maskę po zainwestowaniu 2,45PLN w cytrusowe cudo :). Musisz zobaczyć, którędy tam wlazła i zabezpieczyć otwór. Śliczna jest, ale szkodnik z niej straszny i jest silna. Kot z nią nie miałby szans... powodzenia!
     
  8. presiossa

    presiossa Początkująca w BB

    Tak, to prawda. Sierść psa działa, ale trzeba ją co jakiś czas "wymieniać". Do moich rodziców prawie co rok wprowadza się na strych kuna. Dźwięki w nocy jak z filmu "Egzorcysta". Też przeczytałam o sierści psa. Podobno najlepiej dużego, bo ma inny zapach. Mój akurat spełnia te wymagania;) wiec powyrywałam mu sporo, bo akurat liniał i dałam mamie. Podziałało, ale po jakimś czasie wróciła. Pewnie dlatego że nie powtórzyła tego zabiegu:)
     
  9. Hausfrau

    Hausfrau Fanka BB :)

    Kupić w Markecie budowlano-ogrodniczym środek odstraszający psy i koty od sikania nam na trawnik i popryskać strych lub coś co lubi kuna.
    Potem jak już ją zniechęci zapach i nie będzie jej kilka dni wybadać którędy wchodzi i uszczelnić to miejsce.
    Mieliśmy kunę na strychu i był to jedyny skuteczny sposób.
     
  10. reklama
  11. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    mamy labradora;-) Zaraz go ogolę, na razie kunie powiesiliśmy przy wejściu zapachowe odświeżacze i...czekamy. Jak sobie pomyślę, że może będzie chodzić w futrze z naszego psa i mieszkać w apartamencie pachnącym cytrusami ;))) Jeszcze jakieś pomysły poproszę, na wszelki wypadek
     
  12. bajkowa

    bajkowa Fanka BB :)

    ciężka sprawa moja znajoma miała i w końcu zawołała jakiegos faceta co się tym zajmował i zainstalował jakies urządzonko ktore jakies wibracje robilo i je przepędziło.
     

Poleć forum