Silka
Szczęśliwa Mamusia Alanka
Aducha, widzisz ja kurde ani nic słodkiego, ani Piotrka
bo polazł na pępkowe do kolegi ( koleżanka miała na 4tego i wczoraj urodziła córkę, malutką, bo tylko 2800g) i cóż ja mam zrobić ?? Tylko jakaś zdechła czekolada, albo milkyway, albo snickers
na nic z tych rzeczy nie mam ochoty
Zarzućcie tu jakąś delicją
Co robiłam ?? A obiad robiłam długo, bo gołąbki ( wkurw**** się na kapustę, bo mi się liście rozwalały ) potem ogladałam jakąś telenowelę, potem Piter przyjechał, zjadł obiad i zadzwoniła koleżanka, cobym do Niej podjechała na kawkę, więc myknęłam do Niej i właśnie wróciłam.......... Nic ciekawego
Renia są tabletki dla karmiących
Nie obciążają organizmu i nie przenikają do pokarmu ( tak ginka mówiła ) a ja też z tych, co nie lubią jeść lizaczka przez papierek, więc gumki odpadają, spiralka też, bo za długo ją trzeba nosić, a ja córcię bym za 3 lata chciała, zastrzyki, jakoś nie dla mnie...
bo polazł na pępkowe do kolegi ( koleżanka miała na 4tego i wczoraj urodziła córkę, malutką, bo tylko 2800g) i cóż ja mam zrobić ?? Tylko jakaś zdechła czekolada, albo milkyway, albo snickers
na nic z tych rzeczy nie mam ochoty
Zarzućcie tu jakąś delicją
Co robiłam ?? A obiad robiłam długo, bo gołąbki ( wkurw**** się na kapustę, bo mi się liście rozwalały ) potem ogladałam jakąś telenowelę, potem Piter przyjechał, zjadł obiad i zadzwoniła koleżanka, cobym do Niej podjechała na kawkę, więc myknęłam do Niej i właśnie wróciłam.......... Nic ciekawego

Renia są tabletki dla karmiących
Nie obciążają organizmu i nie przenikają do pokarmu ( tak ginka mówiła ) a ja też z tych, co nie lubią jeść lizaczka przez papierek, więc gumki odpadają, spiralka też, bo za długo ją trzeba nosić, a ja córcię bym za 3 lata chciała, zastrzyki, jakoś nie dla mnie...
Mam mega chcicę na jabłka już od 2 miesięcy codziennie jakieś 3 pożeram i czerwoną paprykę. Ale mam jedną więc na sniadanie chłopakom musze zostawić

