• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Asiu jasne że bedziemy trzymać kciuki, jakby co to pisz do mnie co sie z wami dzieje. Mam nadzieje ze mala maluda juz wyjdzie i bedzie wszystko ok :tak:Buźka na drogę :tak:
Iza ty już na szczescie masz choc troszke zasobą, dobrze ze Patunia zdrowa i faktycznie za jej uśmiech to pewnie wszystkie bolączki mijają:blink: To moja pierwsza ciąża i nie wiem kompletnie czego się spodziewać i nie wiem jaki to będzie ból nie tylko porodowy ale także problemy po... czy ja nie bede w szoku poporodowm-tego sie boje :baffled: choć wiem ze jak już bedzie ta moja gwiazda to napewno bede ją kochać najbardziej na świecie!
Ada, Lady witojcie słoneczka :-)
 
Właśnie była u mnie pani położna. Dowiedziałam się kilku nowości, których ani w szkole rodzenia ani w szpitalu nie mówili.
Że paznokcie obcina się dopiero w 3-4 tygodniu życia.
Że praktycznie od 10 dnia życia można już na godzinny nawet spacerek z malutką iść jak pogoda ładna a dzień wcześniej ją tylko powietrzyć troszkę.
Że do lekarza pediatry na wizytę trzeba iść szybciej niż w 6-7 tygodniu na szczepienia, trzeba koło 3-4 tygodnia iść na wizytę kontrolną także.
Że złogi poporodowe mogą odchodzić do miesiąca ale nieregularnie. Czyli może ich wcale nie być aż tu nagle krwawy potop (miałam tak wczoraj i się wystraszyłam). Bo jak urodziłam DD to krwawienia się zmniejszały stopniowo do totalnego zaniku. A tu takie dziwne niespodziewajki.
No i kilka innych ciekawostek... Dobrze, że przychodzą ludzie na te patronażowe wizyty, bo nawet doświadczona mama może zostać zaskoczona.

Dlatego Iwonka nic się nie przejmuj, masz prawo tak się czuć jak się czujesz. Ja też, mimo że to druga ciąża chwilami czuję się jakbym nigdy wcześniej dziecka nie miała :)
 
witam się i ja oczywiście 2w1:-):-):-)

Asiu -nie przerażaj się Polną naprawdę nie jest tak źle, wiadomo że zawsze na jakąś zakałę się trafi ale ważne jest zdrówko dzieciątka. Ja leżałam na GPIII nie wiem jak jest na 2 pozostałych ale ja nie narzekałam.Trzymam kciuki.

Iza- Malutka jest słodka, jak ja już bym chciała miec Jeremiego przy sobie ehhh
Jutro kolejne ktg zobaczymy co w trawie piszczy hahahha

Miłego dnia Kobitki:-):-)
 
Iza w końcu poradziłam sobie z zamieszczeniem zdjęcia haha i się ujawniłam,bo ja to guła jestem straszna w tych sprawach:)
Jeremi coś mi się nie spieszy hahah ale może zrobi rodzicom prezent i o czasie wyskoczy:-):-):-)
 
Mi też już bym chciała tego szkraba przytulić....tak mocno...że hej...:-D:-D:-D ale każdy mi powtarza oj dziewczyno korzystaj korzystaj.... tylko ja korzystam leżąc i nic nie robiąc...

Wiecie co w nocy nie mogłam spać cały czas mam przed oczami jutro 16 i 17 mam termin pewnie nie urodzę równo 17 ale jakoś się boje porodu i w ogóle i normalnie tysiąc myśli w głowie i nie mogłam spać a poza tym energia mnie w nocy rozpiera a w dzień ledwo co czołgam sie po domu....
 
reklama
Ada ja w przedzien terminu tez sie zaczelam bać :szok: i maż też, przegadaliśmy w łózku troche czasu o tym jak to bedzie wygladać i wogóle, teraz to już tylko czekam i czekam...................................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry