reklama

L 4 - kiedy iść, jakie wskazania ?

Temat na forum 'Archiwum listopad 2011' rozpoczęty przez Sara_R, 24 Marzec 2011.

  1. Sara_R

    Sara_R Fanka BB :)

    Piszcie kiedy planujecie iść na zwolnienie lekarskie?

    Ja pracuję w biurze przy komputerze, niby spoko praca.
    Jednak pracuję w ciągłym stresie i ... w okropnym dymie papierosowym, bite 8 godzin mam inhalacje nikotynową. Sama nie palę, obok mnie Szefowa pali jak parowóz, przez to leczyłam się 2 m-ce na przewlekłe zapalenie krtani i strun głosowych. Teraz jest ok, ale ciągle czuję dym i drażni mi strasznie gardło. Czy ten dym może szkodzić dzidzi na tyle żeby nie pracować? Czy mogę być spokojna?
     
  2. kasiente

    kasiente Fanka BB :)

    Sara ja juz na zwolnieniu jestem bo mialam lekkie plamienia i musze sie bardzo oszczedzac.

    Natomiast w ciazy przy komputerze mozesz max 4h pracowac nie dluzej. To twoje prawo.
     
  3. reklama
  4. kasiente

    kasiente Fanka BB :)


    O to jak stres i dym to bierz l-4. Bo to wszystko moze zaszkodzic.

    A poza tym wydaje mi sie ze nie wolno w takich miejscach palic przeciez???
     
  5. Sara_R

    Sara_R Fanka BB :)

    A poza tym wydaje mi sie ze nie wolno w takich miejscach palic przeciez???[/QUOTE]

    To samo mi mówił mój Laryngolog. Ale są firmy gdzie Szef jest Panem i wszystko mu wolno, tak jest tutaj niestety.
    Stąd moje pytanie o te "inhalacje tytoniowe" przez 8h dziennie. Spytam o to lekarza, ale chciałam znać też wasze zdanie,
    bo wydaje mi się głupie iść na L4 tak szybko. Szefową by na sygnale wywieźli chyba ;) Tym bardziej, że 3 m-ce temu dostałam umowę na 2 lata.
     
  6. Gola84

    Gola84 Fanka BB :)

    Dym nikotynowy jest bardzo szkodliwy, równie groźne jest bierne palenie jak i czynne! Po co mamy to wdychać, truć siebie i maleństwo. Ja jestem na L4 do poniedziałku, a wieczorem w pon. idę do gin, nie wiem co będzie.
    Pracuję jako wychowawca w DD, i w sumie u nas od zawsze pełno wirusów, chorób - wylęgarnia zarazków.
    Pracuję z dziećmi w wieku szkolnym, ale w sumie zdarzają mi się też dyżury na maluszkach (noworodki i dzieciaki do 3 r.ż) i na średniakach. Z chęcią wróciłabym już do pracy, bo strasznie się stęskniłam za moimi dzieciakami:)
    Może szefowa pójdzie mi na rękę (z resztą powinna;) i będę mieć inny grafik, już na pewno nocek nie mogę pracować i w sumie więcej rannych dyżurów też by mi się przydało:)
    Zobaczymy co w za 3 dni powie lekarz.
     
  7. angie80

    angie80 Fanka BB :)

    W Ire to wszystko troche inaczej wyglada, tutaj nie idziesz na L-4 chyba ze dzieje sie cos bardzo zlego. Ja pracuje w biurze, 8h dziennie przy kompie ale to tutaj normalka, na szczescie w biurze nikt nie pali wiec mi nie groza takie urozmaicenia. Mam w biurze kolezanke ktorej zostalo jeszcze tylko 7 tyg a bedzie w pracy jeszcze przez 5 tyg.
    Ale gdyby mi ktos palil pod nosem to na pewno probowalabym cos z tym zrobic bo to bardzo niezdrowe dla Ciebie i dziecka.
     
  8. kasiente

    kasiente Fanka BB :)

    no wlasnie za to lubie PL ze prawa ciezarnych sa jasno okreslone. My i nasze malenstwa sa najwazniejsze dlatego mimo umow nie pracowalabym dluzej w srodowisku ktore rez ze moze mi zaszkodzic to jeszcze dziexcku.

    Ogladalam dzis pewien program i mowli tam ze bierny palacz ktory spedza caly dzien z nalogowcami "wypala" sttatystycznie 5 papierosow dziennie.

    Sara mysl tylko o sobie. Bo dym sie osadza wszedzie i nawet jak sie wietrzy to to nic nie daje.
     
  9. asia_asienka

    asia_asienka Zaciekawiona BB

    Ja jestem tego zdania, że bierny palacz ma o wiele gorzej niż czynny, bo ten czynny większość dumy wydmu****e, a bierny - wdmu****e. Poszłabym raz dwa na zwolenienie lekarskie!! A szefową się nie przejmuj, chyba teraz najważniejsze jest dziecko, prawda?
     
  10. reklama
  11. nimfii

    nimfii nadzieja umiera ostatnia

    Jesli chodzi o palenie w miejscu pracy to moze najpierw pogadaj z szewofo zeby tego nie robila przy tobie bo inaczej lekarz wysle cie na L4. Moze ta prosba zaskutkuje?

    Wiem na swoim przykladzie ze prawa kobiet ciezarnych sa lamane przez pracodawcow. Pracowalam w resteuracji, praca w ciaglym ruchu i na nogach po 10h dziennie. Gdy powiedzialam w biurze o ciazy ani mysleli zmienic mi warunki pracy na lzejsze. Pracowalam jak kazdy inny pracownik, az kierownik dal mi do zrozumienia ze L4 bedzie dla mnie lepszym wyjsciem. Zreszta nie chcieli miec kelnerki z brzuchem bo to zle wyglada :sorry:

    Poszlam na L4 w 12tc i dobrze mi z tym :-) Do tej pory jestem tam zatrudniona na umowe o prace na czas nieokreslony. Jestem na urlopie wychowawczym, wiec do pracy nie wroce szybko :tak:



    Natomiast wg mnie na L4 powinno sie isc wtedy gdy sie to czuje. Jak jest zmeczenie, czy stres to warto korzystac z tego prawa.
    Prawda ze za granica jest inaczej. Moja szwagierka w Angli bedzie rodzic blizniaki juz za miesiac. Pracuje ciezko do tej pory - praca stojaca po 12h. Uznala ze moze pozwolic sobie na urlop macierzynski dopiero ok 2-3 tyg przed porodem.
     
  12. ewika87

    ewika87 nasze szczęście

    Ńo ja jestem juz od dwóch tyg na L4 bo pracuje w sklepie i lekarz nie zgodził sie na 8 godzin dziennie na nogach + wykładanie towaru. A szefowa sama mnie namawiała na L4 bo wiedziała że prędzej czy później to i tak pójdę a im po prostu będzie lepiej kogoś szybciej znaleźć niż tak niespodziewanie.
     

Poleć forum