Ja wczoraj wieczorkiem zostawiłam małą z teściową- mąż nalegał- i oczywiście na dobre to nie wyszło. Jak wróciłam przed 20 to mała smacznie spała i to było złe- bo ani nie była umyta, ani nakarmiona, przebrana itp. A zasnęła na dobre, dla niej to już na noc było spanie i żal było mi ją budzić.... Wiem, że przed 20 jest już śpiąca ale zawsze wtedy ją myjemy, karmimy i zasypia szybciutko. A teściowa postanowiła wcześniej uśpić małą smoczkiem i noszeniem na rękach... byłam na maksa wkurzona... Oczywiście była w nocy pobudka o 3 rano (no bo ostatnie karmienie było o 17) no i potem nie umiałam już zasnąć...
Co do pieluszek to te pampersy sleep and play są fajne, bardzo chłonne, fajnie się zapina i ładnie pachną. Ale z lidla też spróbuję w najbliższym czasie.
Ja chcę małej wprowadzać stałe pokarmy po powrocie z wakacji czyli w połowie lipca, by jak pójdzie do żłobka w sierpniu jadła już coś więcej niż moje mleczko.