Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
chorobcia, jestem trochę w strachu, wczoraj się tak dobrze czułam i chyba przechwaliłam ;(
a dzisiaj od rana mam jakieś dziwne jasnobrązowe plamienia i nie wiem kurczę co to jest
ale jadę po południu do lekarza więc mam nadzieję że dowiem się, że z dzidzią wszystko gra
witam i ja po weekendzie
z tymi ruchami dzidziusia to też stres jest, najpierw sie człowiek stresuje, że JESZCZE nie czuje, później jak już zacznie czuć to znowu zaczyna sie stresować JAK ZA DŁUGO NIE KOPIE i sie wkreca, liczy ruchy i analizuje czy były czy nie... i tak w kółko czymś się martwi... ja czasem tak miałam, że mi sie wydawało, że nie czuje a dzidziuś taż chciał czasem poospoczywać i nie wariował za bardzow wiec i ruchów nie było czuć wiec ja już w ryk, że nie czuje... trzeba sie troszke wyluzować i nie wsłuchiwać tak cały czas w siebie bo jak człowiek w stresie to dzidziuś to wyczuwa i sie uspokaja i sie nie rusza... wiec jak już ruchy bedą na 100% dobrze wyczuwalne to poprostu trzeba np. raz dziennie połozyć sie, zjeść coś słodkiego i po jakichś 20 minutach, jak dzidziuś dostanie dawke insuliny to pofika troszke i mama sie uspokoiale to dopiero jak już bedzie pewne, że te ruchy co wyczuwamy to na pewno dzidziuś a nie ruchy jelit
![]()