reklama
takDziewczyny szukam opinii na temat leku Xonvea. Pomaga?
jest jeszcze bojesta - to to samo, drożdże ale wyższa dawka więc wychodzi na to samo a nawet taniej I jest jej więcej na stanach magazynowych... z xonvea jest problem, przynajmniej w moim regionie chociaż babka twierdzi że w hurtowaniach też lipaDziewczyny szukam opinii na temat leku Xonvea. Pomaga?
U mnie ciężko, też się budzę w nocy o jestem okropnie zmęczona w dzień- ciągle ziewam moja szefowa pyta czemu tyle baluje ostatnio bo ciągle widzi, że zmęczona jestemJak ze spaniem? Ja okropnie śpię, budzę się często, jakoś niespokojnie śpię, do tego syn mnie budzi w nocy i mąż chrapaniem to jest jakiś dramat, jest przed południem a ja ziewam jak głupia i ledwo na oczy patrzę
Tralalala25
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 28 Czerwiec 2021
- Postów
- 3 139
jeny, tez tak mam, musze wykorzystywac wszystkie poklady mobilizacji, zeby ruszyc tylek i zrobic treningU mnie z objawów to ciągła niemoc i brak werwy do wszystkiego do czego wcześniej ją miałam pod dostatkiem… Teraz nawet wyjść z psami do lasu stanowi lekki problem bo mi się nie chce , taki śmierdzący leń się włączył że to koniec świata![]()
koniczynka32
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 20 Listopad 2025
- Postów
- 58
Jest
ale jest i krwiaczek. Zakaz dźwigania, zakaz współżycia, duphaston na podtrzymanie. Chciała mi dać zwolnienie ale uprosilam i powiedziałam że będę się oszczędzać
gratulacjeJestale jest i krwiaczek. Zakaz dźwigania, zakaz współżycia, duphaston na podtrzymanie. Chciała mi dać zwolnienie ale uprosilam i powiedziałam że będę się oszczędzać
oszczędzaj się
PasiastyOgon
Moderator
- Dołączył(a)
- 2 Wrzesień 2020
- Postów
- 18 467
Ja też, ale nie mogęTo swoją drogą, też mam lenia. Właśnie córka zasnęła i najchętniej też poszłabym spać![]()
reklama
koniczynka32
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 20 Listopad 2025
- Postów
- 58
Teraz już tak na spokojnie. Krwiak nie jest duży ale obłożyła mnie lekami jak coś. Kazała mi dzwonic umówić się na prenatalne, dała komplet badań. Mówiła żebym się mocno zastanowiła nad zwolnieniem z racji tego gdzie pracuje i jak bardzo jestem narażona na infekcje. Powiedziałam ze jeszcze szefowej nie informowałam i nie chce jej zostawiać tak na lodzie z dnia na dzień. Może jakoś dotrwam do tej prywatnej wizyty 8.12 i wtedy poproszę o zwolnienie. Kolejną wizytę na NFZ mam 18.12
Podziel się: