reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

Rany, ależ Wy tu postów produkujecie 😂 Nie nadążam na bieżąco czytać, ale już nadrobiłam. Bardzo się cieszę ze wszystkich pomyślnych wizyt i zobaczonych serduszek, a nowym dziewczynom mówię serdeczne: siemka 😁

Ja dziś po drugiej wizycie, zdobyłam zdjęcie z USG i nagle się zrobiło barrrdzo realnie 🤣, jak zobaczyliśmy malutkie rączki i nóżki 1,6cm fasolki 😍 Za tydzień zmykam na L4 już ostatecznie, dostałam skierowanie do diabetologa i mam gacie pełne strachu 😒 @LadyCaro wpisz proszę prenatalne na 22.12. Fajnie, ze udało się przed Świętami, mam nadzieję, że przyniosą dobre wieści i będziemy spokojniejsi...

Naliczyłam nas tu 27 z pierwszej strony, fajne grono! Przebieram nóżkami na watek prywatny, bo jednak trochę mam oporów pisać tak o :)
Jejuu, ja też już chcę drugą wizytę i zobaczyć mojego robaczka 🥹 jutro mam usg piersi, wpadłam na pomysł, aby poprosić lekarkę, czy mogłaby zjechać na chwilę na brzuch by sprawdzić czy już coś widać przez powłoki brzuszne. Mam szczerą nadzieję, że jeszcze nie oszalałam i te słowa nie wypłyną mimowolnie z moich ust 😅

Apropo diabetologa, byłam w poniedziałek, dostałam glukometr i powiem Ci, że czuję się jakoś pewniej z tym, że to kontroluję. Nie jest to wcale takie straszne. Mam tydzień na kombinowanie z dietą, potem lekarz zadecyduje co dalej sprawdzając wyniki z całego tygodnia.
Chociaż dzisiaj już doświadczyłam pierwszych paradoksów w związku z pomiarami glukometrem. Dzisiaj miałam badanie glukozy na czczo z krwi. 20 minut przed pobraniem krwi zbadałam glukometrem - wynik 96, minutę przed pobraniem krwi przy pielęgniarce - 108. Po powrocie do domu z przychodni i jeszcze przed śniadaniem - 92. Po południu przyszły wyniki z krwi.... 85. Niezły rozstrzał, nie wiem czy nie zdecyduję się dodatkowo na sensor, ale to zależy co mi powie diabetolog. W każdym razie, bądź dobrej myśli !
 
reklama
Jejuu, ja też już chcę drugą wizytę i zobaczyć mojego robaczka 🥹 jutro mam usg piersi, wpadłam na pomysł, aby poprosić lekarkę, czy mogłaby zjechać na chwilę na brzuch by sprawdzić czy już coś widać przez powłoki brzuszne. Mam szczerą nadzieję, że jeszcze nie oszalałam i te słowa nie wypłyną mimowolnie z moich ust 😅

Apropo diabetologa, byłam w poniedziałek, dostałam glukometr i powiem Ci, że czuję się jakoś pewniej z tym, że to kontroluję. Nie jest to wcale takie straszne. Mam tydzień na kombinowanie z dietą, potem lekarz zadecyduje co dalej sprawdzając wyniki z całego tygodnia.
Chociaż dzisiaj już doświadczyłam pierwszych paradoksów w związku z pomiarami glukometrem. Dzisiaj miałam badanie glukozy na czczo z krwi. 20 minut przed pobraniem krwi zbadałam glukometrem - wynik 96, minutę przed pobraniem krwi przy pielęgniarce - 108. Po powrocie do domu z przychodni i jeszcze przed śniadaniem - 92. Po południu przyszły wyniki z krwi.... 85. Niezły rozstrzał, nie wiem czy nie zdecyduję się dodatkowo na sensor, ale to zależy co mi powie diabetolog. W każdym razie, bądź dobrej myśli !
Co prawda nie miałam cukrzycy ciążowej, ale kiedyś sobie sprawdzałam z ciekawości, a nawet przed krzywą pielęgniarka sprawdzała w gabinecie swoim glukometrem... No i były potężne różnice, z krwi wychodziły dużo niższe wartości...
 
Co prawda nie miałam cukrzycy ciążowej, ale kiedyś sobie sprawdzałam z ciekawości, a nawet przed krzywą pielęgniarka sprawdzała w gabinecie swoim glukometrem... No i były potężne różnice, z krwi wychodziły dużo niższe wartości...
Mi w poprzednich ciążach też tak wychodziło, finalnie cukrzycy ciążowej nie miałam, chociaż rodziłam duże dzieci i neonatolog jak syn się urodził to podejrzewał cukrzycę, ale jednak okazało się, że po prostu był wielki a ja mała i tym bardziej sprawiał wrażenie ogromnego 😂 ważył 4200 i ludzie przychodząc do mojej sali mi bardzo współczuli takiego długiego pobytu w szpitalu bo myśleli że to dziecko ma z trzy miesiące 😂😂😂

Jak miło, że dzisiaj piątek, dzieci wyjeżdżają na weekend a ja będę tylko odpoczywać :)
Mąż się śmieje, że dorobimy sobie jeszcze dziecko kolejne a później możemy odpoczywać.
Jeszcze tylko przetrwać prace- ten tydzień mnie wykończył codziennie pracowałam 8-18 plus w domu jeszcze ok 2h
Ech oby się zluzowało niedługo.
 
Mi w poprzednich ciążach też tak wychodziło, finalnie cukrzycy ciążowej nie miałam, chociaż rodziłam duże dzieci i neonatolog jak syn się urodził to podejrzewał cukrzycę, ale jednak okazało się, że po prostu był wielki a ja mała i tym bardziej sprawiał wrażenie ogromnego 😂 ważył 4200 i ludzie przychodząc do mojej sali mi bardzo współczuli takiego długiego pobytu w szpitalu bo myśleli że to dziecko ma z trzy miesiące 😂😂😂

Jak miło, że dzisiaj piątek, dzieci wyjeżdżają na weekend a ja będę tylko odpoczywać :)
Mąż się śmieje, że dorobimy sobie jeszcze dziecko kolejne a później możemy odpoczywać.
Jeszcze tylko przetrwać prace- ten tydzień mnie wykończył codziennie pracowałam 8-18 plus w domu jeszcze ok 2h
Ech oby się zluzowało niedługo.
No i jeszcze konie, stwierdzałam, że jeszcze w grudniu będę jeździć a od stycznia zrezygnuje żeby nie było jakiegoś ryzyka upadku. W grudniu chce jeździć, jakbym zrezygnowała to już wszyscy wiedzieliby o ciąży, bo to nierealne, że akurat ja i przerwa w jeździe. Ograniczę się tylko do jednego dnia w tygodniu, to akurat mi się czasami zdarza.
 
Co prawda nie miałam cukrzycy ciążowej, ale kiedyś sobie sprawdzałam z ciekawości, a nawet przed krzywą pielęgniarka sprawdzała w gabinecie swoim glukometrem... No i były potężne różnice, z krwi wychodziły dużo niższe wartości...
Bo to generalnie jest tak, że jest granica błędu na glukometrze. I to nie mała. W zależności od wartości, bo przy wyższych nawet do 15 jednostek. Więcej być nie powinno, bo jak jest to glukometr do zmiany. Nie każdy jest dobry.

Najgorzej, że w ciąży ta dokładność jest dość ważna. :( Czasem warto zmierzyć dwa razy glikemię z rzędu, wziąć średnią i ma się w miarę optymalny wynik. Wciąż jednak jest jakaś granica błędu między laboratorium a glukometrem.
 
reklama
Do góry