reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

No właśnie ja się zastanawiam czy powinnam iść na szkołę rodzenia skoro to już trzecia ciąża czy jakby powinnam sobie już darować? Chodziłam tylko w pierwszej ciąży
A czujesz, że masz taką potrzebę?
Ja przed 3 porodem umówiłam się indywidualnie z doulą na spotkanie żeby omówić poród, co i jak, podpytać jeszcze o swoje wątpliwości itd.
Zastanawiam się też nad zabraniem takiej douli do szpitala zamiast męża 😅 2. i 3. poród miałam ekspresowe, przy 4 się namęczyłam i trwał 4h, bo młody nie mógł się wstawić odpowiedno w kanał... A położna nie podpowiadała co i jak. Chciałabym mieć kogoś, kto mnie uspokoi, podpowie jak pracować z oddechem, ciałem itd.
 
reklama
No właśnie ja się zastanawiam czy powinnam iść na szkołę rodzenia skoro to już trzecia ciąża czy jakby powinnam sobie już darować? Chodziłam tylko w pierwszej ciąży
to juz od Ciebie zalezy czy masz potrzebe. W tej mojej przy kolejnych ciazach juz sie normalnie mozna umowic z poloznymi, ze sie nie chodzi na zajecia, ale sie chce zebys ktos od nich przychodzil na wizyty patronazowe
 
A czujesz, że masz taką potrzebę?
Ja przed 3 porodem umówiłam się indywidualnie z doulą na spotkanie żeby omówić poród, co i jak, podpytać jeszcze o swoje wątpliwości itd.
Zastanawiam się też nad zabraniem takiej douli do szpitala zamiast męża 😅 2. i 3. poród miałam ekspresowe, przy 4 się namęczyłam i trwał 4h, bo młody nie mógł się wstawić odpowiedno w kanał... A położna nie podpowiadała co i jak. Chciałabym mieć kogoś, kto mnie uspokoi, podpowie jak pracować z oddechem, ciałem itd.
W sumie to nie wiem, ale chyba poszłabym żeby zobaczyć co się w szpitalu zmieniło. Ja oba porody miałam super pod względem położnych i męża, ale zawsze miałam bóle krzyżowe i to był taki ból przez 24h, później sam poród już nawet znieczulenia nie potrzebowałam bo ból był dużo mniejszy niż wcześniej.
Gorzej po porodzie mnie potraktowała położna bo usłyszałam sławny tekst „kiedyś kobiety w polu rodziły i w pole po porodzie szły”
Położna przyszła godzinę po porodzie i kazała mi iść przez cały korytarz do łazienki, po drodze zemdlałam…
 
Rodząc w randomowym szpitalu wypełniasz ankietę (o ile masz czas i było tak w moim przypadku) i musiałam napisać kto był prowadzącym ciążę. Często też pytają przed przyjęciem na oddział kto jest prowadzącym ciążę. Po co? Nie wiem, może by w razie czego się z nim skontaktować?
W każdym razie musiałam go wpisać nawet w planie porodu 🤷🏼‍♀️
dzizas, ja jeszcze zupełnie nie jestem myślami przy porodzie, mam poczucie, ze to za miiiilion lat :p

z tym, że ja takich tłustych kresek to już mam... 😂
Zobacz załącznik 1729323
imponująca kolekcja 8-)
Czyli nie jestem jedyną, która ma jeszcze zakitrane testy do robienia🤣🤣🤣🤭🤫
ja też mam, no nie mogą się zmarnowac, pewnie będzie sikane na pamiątkę 😁
W sumie to nie wiem, ale chyba poszłabym żeby zobaczyć co się w szpitalu zmieniło.
właśnie miałam to pisać, że ja bym poszła choćby po to, żeby sprawdzić, czy coś się nie zmieniło, czasem tez różne zalecenia, techniki itd mogą się zmienić na przestrzeni kilku lat :)
 
no dobra, ale gdzie ja mam się dowiedzieć gdzie zadzwonić i w ogóle? 🤣
Najlepiej poszukaj na Google/forach położnej z Twoich okolic i do nich dzwoń bezpośrednio, zwykle mają jakieś swoje strony i wtedy się dowiadujesz czy prowadząca takie edukacje, czy do kobiety w ciąży przyjeżdżają po tym 21 tygodniu na wizyty czy jedynie po porodzie itp 😁
a wiecie co ja zrobiłam? Wiecie?
Jestem 7+4 i kupiłam w rossmanie test ciążowy 😂😂
Musialam przeżyć to jeszcze raz 😂
też zrobiłam to dwa dni temu 😂😂😂 nigdy mi takie bycze kreski nie wyszły 😂
 
Dzisiaj miałam fajny sen, śniło mi się, że dzidziol kopał. 💕
Z synem czułam ruchy już od 17tc
Dzisiaj idę ostatni dzień do dorywczej pracy, mąż mnie wyzywa, że mam już nie chodzić i go posłucham bo jednak to plamienie mnie bardzo wystraszyło
 
Dziewczyny moje, zerknijncie na pierwszą stronę i dajcie znać czy coś mi nie uciekło :)
Nie zawsze mam możliwość być na forum na bieżąco, wiec jak coś wybaczcie, nigdy nie pomijam celowo!
Ja zaginęłam, 17.12 prenatalne, 19.12 wizyta u ginekologa.
dobra to teraz seria głupich pytań: podaję przy porodzie etc.
Ale ja nie będę rodzić na pewno w Medicover to jakie to ma znaczenie, kto był tam moim lekarzem prowadzącym?
Ja to rozegrałam tak, że przeczytałam coś o każdym luxmedowskim lekarzu, wybrałam kilku po opiniach i szukałam, który działa i na NFZ i równocześnie w luxmedzie. W ten sposób mam super babeczke, która pracuje równolegle w jakiejś tam przychodni i w jednym w dużych krakowskich szpitalu. Uważam, że to był dobry kierunek 🤪 na dzień dobry na luxmedowskiej wizycie dostałam skierowanie nfz na prenatalne i rekomendacje gdzie najlepiej z tym pójść, bo ponoć te luxmedowskie są niekompletne a po co płacić skoro to przysługuje.
 
reklama
Rodząc w randomowym szpitalu wypełniasz ankietę (o ile masz czas i było tak w moim przypadku) i musiałam napisać kto był prowadzącym ciążę. Często też pytają przed przyjęciem na oddział kto jest prowadzącym ciążę. Po co? Nie wiem, może by w razie czego się z nim skontaktować?
W każdym razie musiałam go wpisać nawet w planie porodu 🤷🏼‍♀️
Nie wiem czy któraś z Was już o tym mówiła, bo lecę po kolei z wiadomościami, no ale powiem od swojej strony.

Dziewczyny, to jest tylko po to mam wrażenie (podawanie lekarza prowadzącego ciążę), żeby w razie jakichś zagwostek lekarz prowadzący w szpitalu wiedział do jakiego lekarza zadzwonić, żeby uzyskać dodatkowe informacje o Was, jeśli będą potrzebne. W praktyce to chyba rzadkość... No ale chociaż mają możliwość kontaktu.

Też po to są zwykle wstawiane w karcie ciąży pieczątki poradni ginekologiczno-położniczej, do której chodziłyście. W sumie to wiecie, sporo lekarzy w danej lokalizacji o danej specjalizacji zna się. Jeżdżą na te same konferencje medyczne, albo w innych placówkach zdarzało im się przeciąć, albo znają się ze studiów, z praktyk... Myślę że to tylko i wyłącznie po to. Bo ten główny prowadzący Waszą ciążę zna Waszą sytuację najlepiej.
 
Do góry