• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2009

reklama
cześć dziewczyny...dla tych które nie lubia wody niegazowanej, proponuje wybróbować Muszynianke. Ta woda nie jest gazowana tylko mineralizowana i w trakcie picia lekko musuje co przynajmniej mnie oszukuje, ze ma gaz. Piłam ja po I porodzie i pije teraz.
 
Ja spadam zaraz spać, bo denat jest ze mnie. Od jutra zaczyna mi się świąteczne gotowanie, bo nikt inny w domu nie umię a ja muszę. W piątek jeszcze zakupy.
Dziś ledwo wysiedziałam u fryzjera 3,5 godziny a do tego łapią mnie skurcze począwszy od łydek a kończący nawet na dłoniach. I siki co parę minut-porażka. Ja już chcę lipiec i mieć wszystko za sobą.
Słodkich snów dziewczynki.:-):-):-):-)
 
dzieki za te słowa Kasiurek :tak:

Swiąt we dwójke sie nie boje,bo przez ostatnie dwa lata zdażyło nam sie i na Wielkanoc i na Boze Narodzenie być we dwójkę, strasznie fajnie było, ja robiłam duuuzo smakołyków i staraliśmy się być ze sobą jak najwięcje, spędzać fajnie czas i odpoczywac, więc we dwójkę jest fajnie. :tak:

Tylko w tym roku mimo rosnącego w brzuchu szczescia, reszta pod górkę....więc humor nie swiateczny...:-(:no::-(

a jeszcze jakoś nie mogę przestać myśleć o zwapnieniu w serduszku naszego synka, o którym pisałam na wątku o wynikach USG. Niby lekarz powiedzial,ze wszystko sie wcholonie:tak:, a jak nie, to nie bedzie przeszkadzalo w pracy serduszka,:tak:ale wiecie jak to jest, ziarenko niepokoju zostało zasiane.....:crazy:

milego dnia zycze wszystkim ;-)

wczasie świat wszelkie zmartwienia mijają :] bedzie odbrze a i nastroj przyjdzie :]
 
Matylda ta cola to moja zmora... kusi strasznie...uwielbiam ja pic, a teraz jak jest cieplo to ciagle mysle o szklaneczce coli z lodem...

ja mam to samo, choc powiem szczere w czasie ciazy wypilam 3 ŁYKI tylko, ale jak mnie najdzie ochota to kupuje jakis tonic scheps (czy jak sie to tam psize) albo zpaodaje sobie chupa chupsa o smaku coca coli lub miskio tym smaym smaku :]
 
Witam się i ja w końcu. Po pracy wpadłam do domku, pożarłam resztę obiadu który mi z wczoraj został i zaległam na ponad 3godz:szok: Szok tak mnie zcieło z nóg.... Ale teraz jestem wyspana i mam zadanie z ang na jutro do napisania.
Stopi nie bedziesz jedyna sama:tak: Ja wstępnie poprosiłam mamę o pomoc na początek, a jak będziemy się opóźniać to siorkę przytaszczę z Majuchą. Dziewczyny posiedzą na mazurach a ja będe miała wsparcie. Mam problemik bo ja tutaj a reszta rodzinki 550km dalej... Ale nic to damy radę:-)
Juliuszka pomyśl, że te świeta takie kruciutkie i szybko minie ten czas. Spacerek zaliczycie jakiś i będzie wszystko fajnie. :tak:
Asia je tez chcę juz lipca, żeby przytulić swoje maleństwo:tak:
A co do picia to żłopię nałogowo wodę gazowaną, herbatę zwykłą ale niezbyt mocną +dosypuję Hippa na lepsze trawienie i soki przecierowe warzywne:-p;-)
 
Hej :-)
Polozna mowila ,ze jak zaczynaja puchnac nogi , czy tez zaczyna zatrzymywac sie woda w organizmie to trezba zrezygnowac z soli, do zup nie dodawac wegety itp przypraw!!! bo tam glutaminian sodu i soki z kartonu to max. pic 1 szkalnke dziennie, nie wiecej-ze wzgledu na konserwanty. Ogolnie trzeba patrzec na produkty,zeby bylo jak najmniej konserwantow!!! A czy to sie sprawdza to sama nie wiem, bo na razie ten problem mnie nie dotyczy, ale latem pewnie sie zacznie :-)
Mh ta gimnastyka w szkole rodzenia to dobrze mi robi :-) nie wiedzialm,ze az tak mozna w ciazy cwiczyc :-) :-)
Spokojnej nocki lipcoweczki :tak:
 
No poćwiczyć można jak sie nie ma przeciwwskazań.
A ja sie wyspałam przez przypadek w dzień i teraz mi sie nie chce spać. A rankiem do pracy.... Jeszcze muszę oddać do wysprzatania auto służbowe, bo brudem zarasta.........
:rofl2::sorry:


Dobrej nocki kobitki. Czas najwyższy na jakis sen....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry