reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

Lista rzeczy niezbednych potrzebnych i praktycznych-czyli wyprawka według marcówek

Scarletka

Mama Piotrusia i Bartusia
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2010
Postów
2 891
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
no to jego okrzyk radości sam ci wyjaśnia jak to będzie wyglądało. u mnie koszmar! synek jeszcze nie pomarzy, a już wszystko ma, dziadek pozawala wyjść sobie na głowę.ciągle słyszę to tłumaczenie, że dziadki są do rozpieszczania. tylko w tym wszystkim pogubił swój rozsądek:szok:
 
reklama

futrzakowa

yea! to ja!
Dołączył(a)
24 Czerwiec 2010
Postów
3 962
Miasto
3miasto
Rozwiązania
0
no to jego okrzyk radości sam ci wyjaśnia jak to będzie wyglądało. u mnie koszmar! synek jeszcze nie pomarzy, a już wszystko ma, dziadek pozawala wyjść sobie na głowę.ciągle słyszę to tłumaczenie, że dziadki są do rozpieszczania. tylko w tym wszystkim pogubił swój rozsądek:szok:
czuję że u mnie będzie podobnie :-) ale kurcze jak zagruzują mnie setkami plastikowych brzęczących i spiewających zabawek to chyba ich zabiję :-) bo teraz jak wszystko jest takie full dostępne to zauważyłam że dziadkowie nie przebieraja i kupują wszystko jak wlezie :-) a przecież dzieciaczkowi aż tyle tego nie potrzeba :-D zreszta mieszkanie tez ma swoja pojemność :-)
 

Scarletka

Mama Piotrusia i Bartusia
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2010
Postów
2 891
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
dokładnie kochana, ostatnio dziadek wpadł na pomysł i kupił wnukowi.. kłada :szok: no co niech się dziecko cieszy. moja wściekłość była wielka, bo już potykam się o inne jego pojazdy i rowerki. wnerwiałm sie i wywiozłam go na działkę,bo w tych wszystkich gratach nie da się żyć. młody ma radość z jazdy raz w tyg, ale przynajmniej mu się to nie znudzi, a moja wściekłość troszkę przeszła:tak:
 

futrzakowa

yea! to ja!
Dołączył(a)
24 Czerwiec 2010
Postów
3 962
Miasto
3miasto
Rozwiązania
0
zachowań mojego teścia to ja w ogóle się boję :-) bo jak w tamtym roku zrobił spotkanie pojednawczo-rodzinne ze swojej strony i pozapraszał z dzieciakami to chciał być dobrym wujkiem i każdemu dzieciakowi puszki pepsi/mirindy, masę słodyczy dawał... heh... po 2h wszystkie leżały i stękały z bólu brzuszków... on jest hmmm...niereformowalny :-) przyznam że ta myśl troszkę mnie stresuje ale...do tego jeszcze długa droga :-)
 

Scarletka

Mama Piotrusia i Bartusia
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2010
Postów
2 891
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
dlatego ja mojemu w tygodniu ograniczam słodycze, bo u dziadków nadrobi. nie da się im przegadać, że to nic dobrego
 

futrzakowa

yea! to ja!
Dołączył(a)
24 Czerwiec 2010
Postów
3 962
Miasto
3miasto
Rozwiązania
0
Scarletka... a może polecisz jakąś dobra książkę z jakimiś radami/postępowaniem w ciąży i potem przy niemowlaku? :-)
 

Scarletka

Mama Piotrusia i Bartusia
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2010
Postów
2 891
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
książek nie czytałam żadnych, namiętnie kupowałam gazetki: mamo to ja, dziecko, rodzice, mama, poza tym uważam, że każda z nas juz po przyjściu na świat dzidzi instynktownie wie co najlepsze dla swojego dzidziusia i wiele takich gazetowych rad trzeba brać z przymrożeniem oka;-)
w pierwszej ciąży robiłam wszystko na co miałam ochotę, z jedzeniem to samo, oczywiście bez alkoholu i papierosów i było wszystko wspaniale, niczym się nie przejmowałam, a tym razem sytuacja inna i człowiek się bardziej wszystkim stresuje.
najlepsza rada w ciąży, to relax i nie zaprzątanie sobie głowy pierdołkami, wtedy i mama zadowolona i dzidzia spokojna
 
Ostatnia edycja:

futrzakowa

yea! to ja!
Dołączył(a)
24 Czerwiec 2010
Postów
3 962
Miasto
3miasto
Rozwiązania
0
bardzo podoba mi się twoje podejście :-) ja to się stresuję tym że już nie mam rodziców a w nich zawsze największa podpora i możnaby ich pytać o wszystko :-) tak więc pewnie wszelkie pytania będę kierować do was :-)
 

Scarletka

Mama Piotrusia i Bartusia
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2010
Postów
2 891
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
nie ma sprawy, zawsze postaramy się pomóc. ja miałam to szczęście, że trafiłam na świetnego pediatrę i położna i to one zakrzewiły we mnie lajtowe podejście do wszystkiego. od tego czasu kieruje się swoim rozsądkiem i jak na razie się nie sparzyłam;)
 
reklama

futrzakowa

yea! to ja!
Dołączył(a)
24 Czerwiec 2010
Postów
3 962
Miasto
3miasto
Rozwiązania
0
no ja sobie tez tak powtarzam, najważniejsze by nie popaść w paranoję ... :-) ale że pytania się pojawiają...nawet czasem z czystej ciekawości... :-) wiadomo jak jest... :-)
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry