reklama

Lovella;-((

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2006r.' rozpoczęty przez redaktorka, 25 Listopad 2006.

  1. redaktorka

    redaktorka MAMA BAMBOOCHA

    Witam. Mam pewien problem. Otóż od początku piorę w płynie Lovella w 60 st. ciuchy mojego malucha. Od jakiegos czasu białe ubranka powoli robią się żółte!! Nie wiem dlaczego:-( Czy któras z Was miała podobny problem? Gdyby to była wina wody lub temperatury\, to wydaje mi się, że ubranka wcześniej zaczęły by żółknąć. Są żółte plamy w miejscach gdzie się małej ulało a pieluchym, które uzywam do odbicia się są w takim stanie jakbym używała je co najmniej rok bez prania, są żółte!! Pomóżcie!! Zmienić płyn? Na jaki? Na 'dzidziusia" miała w pierwszysch dniach uczulenie, czy może większa temp. prania? :confused:
     
  2. aga31

    aga31 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    ja piorę w loveli i nie mam zadnych problemów. od czasu do czasu wrzucam na gotowanie i wszystko jest ok.
     
  3. reklama
  4. karoo-kp

    karoo-kp Mama Jagodzianki

    Redaktorka, chyba trzeba takie rzeczy od czasu do czasu wygotowac. Jak to czysta bawelna, to nie ma problemu, bedzie ok, natomiast gorzej jak Ci sie cos splamilo z innego materialu, bedzie gorzej.
    Ja piore dla malej rzeczy w dzidziusiu badz tez w bobasie i jest ok, do tego w 40 stopniach, bo mam stara pralke i powyzej 40 robi mi zle :-( Z tego co wiem to moja mama moczyla pieluchy i inne brudniejsze rzeczy w wodzie z dodatkiem octu i tez bylo ok, ale prosze nie pytac o proporcje, bo nie znam...
     
  5. redaktorka

    redaktorka MAMA BAMBOOCHA

    No właśnie ,problem w tym, że tylko body są bawełniane, pajacyki itp. raczej nie. wiec chyba zostanie mi wygotowac pieluchy i ograniczyc kupowanie białych rzeczy:-(
     
  6. karoo-kp

    karoo-kp Mama Jagodzianki

    A moze sprobuj raz przed praniem wymoczyc takie rzeczy w Vanishu ale tym w plynie, a potem przed praniem jeszcze je wyplucz, moze te plamy troche zejda?? Moja szwagierka tak robi i poki co wszystkie rzeczy ma w bardzo dobrym stanie, a jej mala nie ma uczulenia.
     
  7. Majka01

    Majka01 Gość

    Miałam podobny problem ale teraz jeżeli są gdzies plamy to najpierw piore w normalnym proszku (Ariel) a potem drugie pranie w jelpie i jest ok. A co do kupki czy ulania to od razu zapieram takie ciuszki zwykłym mydłem i na świerzo wszytko ładnie schodzi.
     
  8. JAAGA

    JAAGA Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Odnosnie proszku ja do tej pory prałam w jelpie i jestem zadowolona ale czy moze ktoraś z Was moze polecic cos tanszego??pozdrawiam aga
     
  9. redaktorka

    redaktorka MAMA BAMBOOCHA

    JAAGA, nie wiem ile kosztuje jelp, ale na poczatku prałam w "dzidziusiu" u mnie kosztuje ok. 10 zł i ślicznie pachnie, nie to co ta lovella;-(, sprobuje może znowu w nim wyprac, może mała się uodporniła. Nie wiem czy miałabym tyle cierpliwosci prac najpierw w zwykłym proszku a potem w "dziecinnym". No ale dzieci uczą cierpliwości nie ma co;-)
     
  10. reklama
  11. Leyna

    Leyna Mama Pitera i Micha :)

    redaktorka ja już nie raz sie przekonałam, że Lovella nie radzi sobie z plamami po ulewaniu czy też wypłyniętej kupce. Nie dopiera ich, zostawiając właśnie żółte plamy. Skończyła mi się Lovella i używam Dzidziusia. On dopiera bez problemu. Ja rzeczy nie gotuję, bo na każdej metce napisane, że temp. prania 40 stopni. Jak już mam plamy mocno zaschnięte, to zanim wypiorę na chwilę polewam plamę Vanishem i wszystko ładnie schodzi.
    Jak dziecko ma uczulenie na Dzidziusia (co się może zdarzyć) to spróbuj poprać w jakimś innym proszku: Bobas, Cypisek - są też takie. Na pewno tańsze niż Jelp i Lovella i jakby maluch znów był uczulony to nie będzie tak szkoda pieniędzy. Albo w tym nowym Vizirze Sensitive, który reklamują też w gazetkach dla rodziców, tylko tutaj pewnie dodatkowe płukanie będzie koniecznością.
     
  12. mada78

    mada78 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Ja od początku prałam e Dzidziusiu i wszystko było ok. ale ostatnio nie mogłam koło siebie nigdzie dostać i musiałam kupić lovelle i sie rozczarowałam bardzo ,żadna plama po kupce nie zeszła:no: wziełam sie na sposób i najpierw zapierałam mydłem, w płynie a dopiero później prałam w pralce, na szczescie juz sie kończy lovella a stoi ni czeka Dzidziuś:-) polecam:-)
     

Poleć forum