A bo widzisz, my to zrobiliśmy tak podstępnie, że niby urywamy kawałek pizzy, a że wyglądem się wiele nie różniło to nie skumał

haha no sól i cukier to jest to co jak już spróbujesz, to nie da się odspróbować, dlatego póki co Czarek żyje w nieświadomosci, że takie coś istnieje

wczoraj byłam w szoku jak wcinał kisiel bez cukru

ja ogólnie nie jestem jakaś cukrowa, rzadko coś dosładzam, w sumie cukier to tylko do ciasta, ale jak ten kisiel spróbowałam to dla mnie jako osoby, która zna słodki smak, był delikatnie mówiąc, bez szału

Na szczęście poza tą pizza, póki co nie rzuca się za bardzo na to, co my jemy, ale to pewnie dlatego, że zazwyczaj jest najedzony pod korek
