reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

karola-04

Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2006
Postów
4 626
u mnie pogoda cudna też.Szymek całę szczęście zdrów.wczoraj byliśmy na wizycie u alergologa i jest ok zmiejszyła mu dawkę leku ze 125 na 50 i ma wziewać to do 15 maja.zresztą co do zdrowia do dużo dzieci chodzi do przedszkola więc chyba epidemii nie ma.

faktycznie Hubert mocno to przechodzi bo jak inne mamy mówiły mi to właśnie raczej malutko dzieci im wysypywało i bez gorączki jedynie katar. jednak czasem mówią że jak słabo ospa wysypie to może się powtórzyć.

miłego dnia kochane spadam obiad gotować.
 
reklama

rosmerta

Mama Hubka - lutówka'07
Dołączył(a)
7 Listopad 2006
Postów
5 098
Miasto
Poznań - Suchy Las
Witam:-)

no u nas nareszcie poprawa, Hubek juz wstal, ubrał sie i normalnie sie bawi, bo tak to od niedzieli praktycznie w łóżku lezal... no i krosty zaczynaja zasychać. Też słyszałam od babeczek z przedszkola, ze jak któres dziecko słabo wysypane podczas ospy bylo to najcześciej po roku znowu ospe łapalo, bo za malo przeciwciał wytworzyło. No my przynajmniej mamy pewnośc, ze Hubka juz nie dopadnie drugi raz, bo teraz wysypany za pięcioro;-)

Mysia ty uważaj na siebie skoro mały ma ospę, żebyś półpaśca nie złapała, bo w ciązy to organizm troche osłabiony.

Bartus juz lepiej nocki przesypia więc energia mi wraca:-) niech juz sie ta ospa skończy, to wreszcie jakos normalnie pozyjemy i nacieszymy powiększeniem rodzinki na spokojnie

miłego dnia!!!
 

karola-04

Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2006
Postów
4 626
a my dziś w domu Szymek w nocy mocno kaszlał jakby kaszel z gardła więc zapeszyłam.zbytnio nie mogłam mu niczym pomóc ani syrop przeciwkaszlowy, inhalacja jedynie niska temperatura a w dzień jak na razie zero kaszlu kataru no ale o 17 pójdziemy do lekarza na wszelki wypadek aby doradziła co zrobić.-może to jego alergia jakoś się uaktywnia w tym okresie.bo mam wrażenie jakby z zatok mu po tylnej ścianie gardła ściekało i dlatego tak kaszle.

a pogoda beznadzieja chlapie z nieba szaro buro a do tego ja nie wyspana bo całą noc czuwałam nad Szymkiem.
 

mysia23

mama dwójeczki
Dołączył(a)
14 Listopad 2006
Postów
4 667
Heja,

rosmerta, no wiem to, liczę sie z tym, choć tak bardzo mało to nie ma, bo na ciele sporo, tyle, ze w takich widocznych miejscach mało..
a ja co mam zrobić, nie dam rady uniknąć ewentualnego zarażenia, bo niby jak?? pocieszam się, ze odpornosć chyba mi wzrosła bo juz (odpukać) choroby mnie mijają...

karola zdrówka dla Szymka, może być to od 3 migdała...my właśnie szukamy przyczyny takiegoż właśnie kaszlu, tym bardziej, ze on sie już długo ciągnie..


pogoda też sie zmarnowała, a tak pieknie było...eah...
 

Miśka 5

Mamy lutowe'07
Dołączył(a)
13 Lipiec 2006
Postów
3 043
Miasto
Warszawa/Ząbki
Witam,
w kwestii ospy, każde dziecko przechodzi inaczej i te przypadki ponownego zachorowania to raczej niewielki procent. Moja Madzia, miała ospę taką jak Filip Mysi, dosłownie 5 krostek na krzyż i do tej pory nic, się nie zdarzyło, podczas gdy naokoło chorowały różne dzieci. Wiki była zaszczepiona na ospę jak miała 1,5 roku i nie wiem czy pamiętacie jak pisałam w tamtym roku, w czerwcu pojawiły jej dziwne krostki 4 góra 5, z których nic więcej się nie rozsiało, a doktorka nie potwierdziła, że to ospa. Krostki smarowałam na wszelki wyp. tym pudrodermem i po tygodniu śladu nie było. No i w sumie nie wiem co to było, bo objawów typowych dla ospy też nie miała, czyli ) gorączki itp. przyjemności.
 

karola-04

Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2006
Postów
4 626
pewnie że to sprawa indywidualna jak wszystko. Szymek osłuchany obejrzany jak nigdy i wszędzie ok.najwidoczniej to aleria jednak może jakieś pyłki lub coś podobnego.ważne że nie choroba.migdał, węzły super.

a co do ospy i ciężarnej to właśnie dziś rozmawiałam z panią doktor że jeśli ja ospy nie miałąm to lepiej aby już jej unikać ale jak miałam to nie ma się czego bać.a nawet jeśli Szymek by ją złapał jak małą będzie na świecie to do 4-5 miesiąca maął jest chroniona i jej nie złapie.
 

Kasiad

Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2006
Postów
12 276
Miasto
Bydgoszcz
Karola, noworodek może zachorować na ospę, ale faktycznie zdarza się to bardzo bardzo rzadko.
Oli ospę przechodziła rok temu bardzo łagodnie. Ja za to ciężko w wieku 15 lat - łącznie z powikłaniami w postaci zapalenia oskrzeli i potem odoskrzelowego zapalenia płuc.
A krótko po urodzeniu Patryka musiałam mieć kontakt z ospą, choć nawet nie wiem gdzie i zachorowałam na półpasiec. Opiekowałam się w tym czasie trójką małych dzieci (2 i pół, półtora roku i 3 tygodnie i żadnego z dzieci nie zaraziłam).
 

susumali

mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
1 Październik 2006
Postów
6 146
hejka bebczki
oj ROSMERTA wspolczuje Hubciowi ospy ale ciesze sie ze jest juz lepiej!

KAROLA biedny SZYMUS z tymi objawami, to faktycznie chyba jaks alergia na pylki, Lusia chyba tez ma na pylki albo na moje perfumy albo na proszek albo..i ret zauwazylam walsnie ze czesto ma kaszel a chora nie jest...
 
Ostatnia edycja:
reklama

karola-04

Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2006
Postów
4 626
no pewnie że zawsze są mega wyjątki i nigdy nie można powiedzieć nigdy.jednak ryzyko zachorowania jest minimalne.

Szymek ciągle kaszle ale oczywiście tylk ow nocy i to średnio o tej samej nawet godzinie ok 22-23 i tak do 2 w nocy go to trzyma.zwiększyłam leki alergiczne i ciągle czekam na efekt.zobaczymy jak dziś.w sumie do przedszkola by mógł iśc jutro bo chory nie jest ale zobaczę jak noc.już sama głupia jestem.
 
Do góry