reklama

Macierzyństwo -wpływ na kariere zawodową- Pomoc w pisaniu mgr:)))

Temat na forum 'Archiwum sierpień 2012' rozpoczęty przez natasszzka87, 28 Styczeń 2012.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. natasszzka87

    natasszzka87 Fanka BB :)

    Kochane potrzebuje pomocy:) Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej nt Macierzyństwo jako czynnik decydujący o przebiegu kariery zawodowej kobiety. Studium indywidualnych przypadków.
    Chciałabym zorientować się jak to wygląda w szerszej grupie kobiet niz moje znajome.

    Chciałabym, abyście opisały mi jak macierzyństwo wpłyneło na waszą karierę zawodową? Czy spowolniło ją/ miałyście problemy z powrotem do pracy, znalezieniem jej/ z dostosowaniem otoczenia do roli mamy? Jak wasi pracodawcy reagują na to, że macie dzieci, że chorują itp.
    A może przeciwnie rozwijacie się szybciej/efektywniej niz przed ciążą? Pracodawca jest dla Was elastyczny?

    Czego się boicie po powrocie z macierzyńskiego?
    Opowiedzcie mi proszę Wasze historie:))) Będę wdzięczna za każdą pomoc:)))


     
  2. dorotak

    dorotak Fanka BB :)

    Dopiero teraz zauważyłam ten wątek :) postaram Ci coś naskrobać gdy będę w domu w wolnej chwili wieczorem lub przy weekendzie. Nie wiem czy coś skorzystasz, bo ze mnie licha pisarka ;P, ale napisze Ci jak to u mnie było i może coś tam z tego wykorzystasz, jakoś sama sklecisz.
    Gdybym zapomniała upomnij się :tak:.
     
  3. reklama
  4. kruszki

    kruszki Fanka BB :)

    ja tez cos skrobne ale musze miec wene :)

    no to cos tu skrobne, mieszkam w UK wiec nie wiem czy przyda sie Tobie co napisze :)
    9lat temu mieszkalam jednak w PL, pracowalam do konca ciazy, kilka dni przed terminem przestalam, czulam sie dobrze wiec nie bylo powodu, zeby przestawac :)
    potem wykorzystalam macierzynski i wychowawczy, wszystko platne
    powrot do pracy, zaczelam najpierw dorabiac jako kelnerka, konczyal szkole, babcia zajmowala sie corcia oraz moja dobra przyjaciolka
    gdyby nie ich pomoc bylaby lipa, generalnie pracodawcy maja gdzies ze musisz znalezc opiekie do dziecka, wiec jest ciezko.. bo jezeli ktos nie ma pomocy od innych to w pracy moze narobic sobie bigosu
    ja dzieki pomocy brata, babci i matki moglam podjac prace w telekomunikacji polskiej, bylo to pracochlonne ale mialam elastyczne godziny pracy, moglam pracowac tez z domu, wykupywalam sobie minuty na komorce i jakos szlo
    no ale to nie bylo to, wiec skonczylam po drodze szkole dla asystentek stomatologicznych, po szkole przeprowadzilam sie do gdanska juz na stale, tam podjelam prace jako asystentka no i wtedy kiedy juz wszystko szlo elegancko i to bylo to, zdecydowalismy sie na wyjazd do uk
    a tutaj to juz bajka, pracuje w pubie, zmiany mam elastyczne, nie mam zadnego problemu jak dziecko chore, dzwonie, uprzedzam, szefowa zalatwia zastepstwo, bez problemow
    obecnie jednak nie moge powiedziec o sobie ze jestem bardziej wydajna, przeciwnie, pracuje coraz to wolniej.. hahaha no coz, uroki bycia coraz ciezszym :)
    w pracy wszyscy patrza przychylnie, ze jestem w ciazy, szefowa ucieszyla sie, szef gratuluje co chwile i lapie za brzuch czy juz kopie, jest milo :)
    no w PL tak nie bylo, i jeszcze dlugo bedzie ciezko trafic do firm w ktorych jest taka atmosfera :)
    tak szybciutko tu sklecilam cos, odezwij sie czy jeszcze Ci to potrzebne, czy temat mozna zaarchiwizowac :)
     
    Ostatnia edycja: 27 Luty 2012
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum