• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Majówki w kuchni... czyli co serwujemy...

reklama
ja mam coś ostatnio lenia w kuchni, wynikiem czego dzisiaj był obiad na zimno - sałatka:baffled:
ale to wynika chyba z tego, że uganiam się za małym i jak oblece dom żeby go posprzątać i w międzyczasie dogadzać towarzysko Syniowi to na kuchnie już chęci brak... i tak ostatnio jemy na obiady co popadnie... a córcia mnie gania za rosołkiem chińskim- jutro lece na zakupy - to coś chyba wymodze... a na weekend chyba upieke drożdżówki z serem...
 
Dzięki za fotkę, rzeczywiście moja niuńka jest ciut podobna, zwłaszcza jeśli idzie o te malutkie cudne usteczka. A przepisik....będę robić w poniedziałek.
Pozdrawiam.
 
A ja wczoraj zaryzykowałam i zrobiłam lasanie z nietypowymi składnikami. Na serku wielskim (tym 0.5kg )znalazłam przepis-->jedno nadzienie to takie standardowe (mięso mielone z pomidorami) a drugie serek wiejski z gałką muszkatałową!!!! Jak wyjęłam myślałam że jakaś porażka wyszła- ale jak troche przestygło i zesztywniało....CAŁKIEM CIEKAWE!!! No i zdecydowanie szybsze od standardowej lasani -bo chociażby nie trzeba robić sosu beszamelowego (czy dusić szpinaku;-)) tylko na koniec zalewa się jogurtem i sosem pomidorowym

Mąż wpadłi zjadł pól brytwanki!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry