reklama

Mala ciągle płacze

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez agul_ina, 12 Sierpień 2010.

  1. agul_ina

    agul_ina Początkująca w BB

    Szukam przyczyny płaczu Leny- mojej 3- y miesięcznej córeczki. Sprawdzaliśmy z mężem już chyba wszystko... jesteśmy w stałym kontakcie z pediatrą i zastanawiamy się nad rozmową z psychologiem- może podpowie nam jak temu zaradzić... Może spotkaliście się z takim problemem, podzielcie się doświadczeniem. Będę wdzięczna również za namiary na dobrego psychologa dziecięcego w Poznaniu.

    Pozdrawiam
    agul_ina
     
  2. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    witaj. musiałabyś coś więcej napisać o tym płaczu i waszym rozkładzie dnia.
     
  3. reklama
  4. Kasiulka_1980

    Kasiulka_1980 Mama Hani i Mai :-)

    a kiedy mała płacze? Wieczorami? caly dzień? napisz trochę więcej
     
  5. UmMaja

    UmMaja Początkująca w BB

    postaraj się napisać coś więcej...
    a może mała płacze bo wy jesteście bardzo niespokojni??
     
  6. agul_ina

    agul_ina Początkująca w BB

    Nie ma reguły tego płaczu, pojawia się w najmniej oczekiwanych momentach, czasami płacze cały dzień. Fakt jesteśmy po przejściach- w 3 tygodniu zapalenie płuc i 11 dni w szpitalu, potem przeziębienie i pierwsze leki w domu, teraz zakończyliśmy kurację po zapaleniu trąbki słuchowej... Żal Małej... Nasz dzień zaczyna się o różnej porze, gdyż Lenka nie sypia i nie wstaje regularnie ale po porannym jedzeniu jeśli pozwala na to pogoda jedziemy na 2-3 godzinny spacer na którym rzadko śpi a częściej przysypia na 15- 20 minut, po powrocie zazwyczaj jest głodna więc wciąga mleko (karmimy sztucznie- nie udało się utrzymać Małej przy piersi). Je co ok 3- 3,5 godziny. Między karmieniami bawimy się z Nią zabawkami, czasem trzeba Ją nosić bo tylko w ten sposób się uspakaja... Nie śpi prawie wcale, naczęściej ucina sobie 15- 20 minutowe drzemki (2 drzemki na dzień to całkiem dobry wynik :((( ). Około 19:00- 19:30 robimy kąpiel "kolację" i Lena sama zasypia w łóżeczku (to jedyna rzecz z którą nie mamy kłopotu). Noc przesypia spokojnie z jedną a czasem dwiema pobudkami na jedzenie. Przy każdym "ataku" płaczu eliminujemy wszystkie możliwości: nie jest głodna, ma suchą pieluchę, nic Jej nie uwiera, lekarz wykluczył kolki, cały czas któreś z nas jest przy Niej, kupki robi regularnie. Kompletnie nie wiemy co się dzieje... Momentami brak mi sił na uspakajanie Lenki. Przyznaję- na początku byłam nerwowa (to moje pierwsze dziecko), ale wypracowałam sobie dystans.
    Doradźcie co robić, nam brakuje już pomysłów...
     
  7. Frigga

    Frigga Fanka BB :)

    Moja mała też ciągle ryczała i też byłam juz u kresu wytrzymałości.U nas nie ma mowy o spaniu w dzień,czasem właśnie mała drzemka ok 20min.Płakała dzień i noc,jak wieczorem zaczęła to potrafiła płakać aż do 4 rano.Kolki na pewno nie miała,przebrana,najedzona i...ryk.Doszłam do wniosku,że to chyba jednak taka jej natura i trzeba to jakoś wytrzymać i przeczekać.Teraz jest już lepiej,ale żeby zasnęła wieczorem po kąpieli to musi się wykrzyczec i jak zaśnie ok 21 to spi do 5 rano.

    Czasem tak myślę,że ten płacz to może dlatego,że ja w ciąży byłam baaardzo nerwowa i potrafiłam popłakać się bez powodu i teraz moje maleństwo zachowuje sie identycznie jak ja w ciąży :)
     
  8. Iwonka1985

    Iwonka1985 Fanka BB :)

    a nie ma jakiejś alergii? No i jaki to płacz? jakby ją coś bolało, przeraźliwy czy może takie popłakiwanie?
     
  9. Arcobaleno

    Arcobaleno Mamusia Nikosia

    Podajesz jej smoczek na uspokojenie?
    Pediatra ostatnio mi powiedział, że dziecko w ciągu dnia wcale nie musi spać ( tylko jak mój Mały nie śpi to strasznie marudzi i płacze, często usypia mi w ramionach i muszę leżeć razem z nim aby trochę odpoczął) poza tym powiedział mi też, że dziecko ma prawo w ciągu dnia płakać dwie godziny bez przyczyny, więc jak dodasz do tego np. brzuszek który boli, mokrą pieluszkę, to że jest głodny, bo jest gorąco i inne to wychodzi cały dzień płaczu:crazy::angry::szok:
    Aha i jeszcze jedno, możliwe że mleko jest źle dobrane
     
    Ostatnia edycja: 14 Sierpień 2010
  10. reklama
  11. agul_ina

    agul_ina Początkująca w BB

    W kwestii alergii- nie ma żadnych objawów zewnętrznych (gładka skórka) ani po kupce nie widać żeby było coś nie tak... Przeszliśmy z NAN na NAN HA żeby łatwiej trawiła mleczko i nic to nie zmieniło. Zresztą pediatra powiedziała, że o alergii mowy nie ma... A płacz jest przeraźliwy. Czasem mam wrażenie, że to nie płacz tylko wrzask. Płacz bólu i głodu rozróżniam, zresztą wtedy można mu zaradzić tuląc lub karmiąc Maleństwo. Może Frigga ma rację? Może taka "uroda" naszej Lenki i trzeba po prostu to przetrwać? Boję się tylko, że czegoś nie widzę. Że można Jej pomóc tylko przez moją nieuwagę nie wiem jak :(( Taka bezradność jest straszna...
     
  12. Iwonka1985

    Iwonka1985 Fanka BB :)

    a refluks wylkuczony jest? może być tak że nie ulewa ale jedzenie cofa się do przełyku i piecze w gardełko, taka zgaga.
     

Poleć forum