reklama

Małe ssaki - czyli wszystko o karmieniu piersią lub butelką:)

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2010' rozpoczęty przez navijka, 2 Sierpień 2010.

  1. navijka

    navijka Gość

    Tak mi przyszlo do glowy ze tu bedziemy mogly sie dzielic swoimi doswiadczeniami z karmienia naszych maluszkow zarowno piersia jak i butelka.
    Pozwolilam sobie zalozyc nowy watek, no bo w sumie niewiele wspolnego z "dieta karmiacej mamy" ma czas jaki maluch spedza przy piersi, jego pozycja, czy co ile jest glodny. Przynajmniej nie bedzie nam sie mieszalo.

    Zapraszam Wszystkie Mamuski do dzielenia sie swoimi obserwacjami!!!
    [​IMG]

     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 4 Sierpień 2010
  2. zanetka905

    zanetka905 Gość

    a wiec moze ja zaczne :-)
    Karamienie piersią:
    * dla mnie jest bardzo przydatna podszuka do karmienia
    - polecam kupic dla tych co jeszcze nie mają ( sama mam ja od wczoraj), jestem prawo reczna, przystawianie do lewej piersi malego szło mi dobrze, lecz do prawej juz nie, maly strasznie sie denerwował, bo nie umielismy dobrac wlasciwej pozycji do karmienia, a dzieki tej poduszcze maly jest zadowolony i ja jestem zadowolona ;-) Poduszka jest bardzo przydatna, daje konfort zarowno nam Mamusiom, jak i naszym maluszkom.

    * laktator- obojętnie czy reczny, czy elektryczny. Przy nawale pokarmu, wystarczy go odcianąc. Ja np. odciagniety pokarm podaje malemu w nocy, Wtedy wiem ile zjadł, a tak to zasypiał przy piersi w ciagu nie całych 5-min...

    *wkładki laktacyjne- ja obecnie uzywam bella, i medela- obie mają u mnie minus, bo przeciekaja, mimo ze zmieniam je 3 razy dziennie...bedziemy szukac dalej.

    *Dzieciątko nalezy przystawiac raz do prawej piersi a raz do lewej, ja na poczatku przystawiałam malego tylko do lewej piersi, jak pisałam wyzej, nie umielismy znalezc dogodnej pozycji dla nas obojga, przystawiajac go do prawej piersi. I z tego wzgledu, dostałam dzis w nocy gorączki, i dreczy, ale dzis na szczescie jest juz dobrze.

    *na popękane brodawki polecam masc bepanthen- jest bardzo skuteczna w moim przypadku.

    to chyba tyle o karmienu piersia...

    karmienie butelką:

    * dokarmiam Małego mlekiem Nan Ha1- polecili mi je w szpitalu, mam zamiar to robic jeszcze przez około tydzien ( mam nadzieje ze moj maluszek nie przyzwyczai sie za bardzo do butelki),a dokarmiam go tylko w nocy, przez caly dzien maly ssie cycka :)

    to chyba tyle na temat moich doswiadczen butelkowo-cyckowych, mam nadzieje ze chociaz troche nawiązałam do tematu...:)
     
  3. reklama
  4. Wuzelek

    Wuzelek mama Jasia

    To jeszcze ja parę słów:)
    Poduszki do karmienia nie mam. Jakoś sobie radzimy przy użyciu zwykłych poduszek:)
    Laktator mam ręczny TT, jeszcze nieużywany:) Podczas nawału dostałam zakaz odciągania, bo to pobudza laktację, pozwolono mi jedynie troszkę "upuszczać" na początku, ale nie było takiej potrzeby, bo kraniki regularnie co jakiś czas odkręcały się same i mleko płynęło strumyczkiem, może dzięki temu uniknęłam zastoju, choć przyjemne to nie było:)
    Wkładki Belli są tragiczne, teraz mam z Rossmana (moi byli na zakupach, kazałam kupić cokolwiek) i jestem zadowolona:) Czeka na mnie jeszcze pudełko Canpola, dam znać, ale na pewno przy okazji kupię większą ilość tych z Rossmana (przy tym są bardzo atrakcyjne cenowo-6 zł za 30 szt.).
    Jaśka oczywiście przystawiam na zmianę do obu piersi, choć czasem zapominam już, która była ostatnio:)
    Tematu popękanych brodawek nie znam, bo karmię przez kapturki.
    Nie dokarmiam, nie dopajam.
    Hmmm... chyba wsio:)))
     
  5. martitka-26

    martitka-26 Fanka BB :)

    Ja rowniez karmie przez kapturki ,ale codziennie probuje bez, narazie jesdnak bez sukcesu.

    Rady mojej poloznej:

    Jezeli noworodek robi zielone kupki to znaczy, ze ssie piers za krotko i sie nei najada(to znaczy przez pierwsze 10-15 minut leci mleko rzadkie,pozniej dopiero odzywcze ,zolte) Dlatego bardzo wazne jest zeby karmic okolo 20 minut a po tym czasie zmieniac piers.

    Co do poduszek do karmienia to ja jestem ich fanka:-):-)

    JAk ulzyc cyciusiom podczas nawalu mleka:

    Miska z ciepla woda ,zamaczamy w niej cycusie i robimy cieple oklady, nastepnie sciagamy recznnie mleko( czynnosc ta powtarzalam okolo 5 razy dziennie) , dodatkowo cieply prysznic na piersi. Nie uzywajcie laktatora przez pierwsze dni, bo to tylko spoteguje laktacje
     
  6. riba_1

    riba_1 Mamusia Olivka :)

    No to teraz ja cos od siebie o karmieniu u nas :-):-)

    1. Rogala posiadam i sprawdzil sie zarowno w ciazy jak i teraz podczas karmienia. zawijam sie nim na okolo. malutki lezy prosto, nie boli raczka od trzymania, a druga czesc za plecami, tak ze glowa w nocy nie spada :-D:-D:-D
    2. Pompe wyporzyczylam na recepte w aptece (dwa dni mialam zapchane niektore kanaliki i male guzy mi sie porobily), wiec ginka dala mi recepte. Pompa stoi, bo dalismy rade zlikwidowac zgrubienia. Przede wszystkim masaz cycuszkow. Jak karmilam maz masowal cudnie :-):-):-), do tego goracy prysznic i dalismy rade. Wiec nie odcigam, bo po co, im wiecej sciagasz, tym wiecej cycuchy produkuja. :-):-):-)
    3. Jak karmie, to zawsze z drugiego cycucha leci mleko, wiec podstawiam butelke i zbieram. Mleczko takie moze stac 2 dni lodowce. Czasami maly chce jeszcze i jeszcze, szczegolnie jest to uciazliwe w nocy, wiec wtedy dokarmiam go tym mleczkiem z butelki. Zdarzylo sie tak, ze jeszcze chcial, a ja juz nie mialam sily, wiec mamy mleczko w proszku w razie czego :tak::tak:- Milupa HA Pre
    4. Ja przystawiam maelgo do piersi i pozwalam mu pic tak dlugo jak chce, jest to zawsze okolo 15-25 min. Potem idziemy go przewinac i znowu dostawiam go, ale ja dostawiam do tej samej piersi. Robie tak dlatego, aby maly spil jak najwiecej z jednej. takie zmienianie piersi powoduje nierowne ich oproznianie, a nastepne karmienie - druga piers:-):-)
    5. Wkladki - firma Babydream - rewelka dla mnie. Karmie przez kapturki Medeli.

    to chyba tyle, jak cos mi sie przypomni dam znac :-):-):-)
     
  7. Bogusia86

    Bogusia86 Zakochana w córeczce :)

    Ja w sumie nie mam co już tutaj dodać dziewczyny wyczerpały temat ;-)

    Ja karmię tylko piersią na zmianę prawa i lewa, ale Wiktoria mały ssak i często przy jednym karmieniu opróżnia oba dystrybutory :-) Karmienie przez to trwa ok 40 min:-) Później 2 godzinki przerwy i znowu cycuś :-)

    Poduszkę do karmienia używam i czasami się przydaje, ale nie zawsze Ją używam, bo nie chce mi się jej układać:-) To jest ta sama poduszka którą miałam do spania w ciąży:-)

    Przy nawale dokładałam małą ile się dało, a reszta sama wyciekała :-)

    Zrobił mi się zastój od stanika z fiszbiną i pomogły mi:
    1. moczenie w naparze z rumianku.
    2. przykładanie dziecka
    3. odciąganie ręczne
    4. przykładanie liści kapusty (mrożone, rozgniecione liście)
    Gorączka szybko przeszła :-)

    Wkładki mam z Nuka, ale używam wkładek tylko jak wychodzę na dwór :-)
    Na brodawki nic nie stosuje bo nie pękają i nie bolą :-)

    No to tyle :-) co tam u Nas przy cycu słychać :-)
     
  8. bonusowa

    bonusowa Moderator

    Dziewczyny, a ja mam takie pytanko: mianowicie jak karmicie swoje dzieci? Tzn czy po 15-20min na każdej piersi przy jednym karmieniu i przy kolejnym zaczynacie od tej, która była ostatnia, czy jedno karmienie= jedna pierś i ewentualnie jeszcze trochę z drugiej, jak Maluszek jest nienasycony? Co radziły Wam położne/ doradcy laktacyjni?
     
  9. Wuzelek

    Wuzelek mama Jasia

    Bonusowa ja karmię w ten drugi sposób, zresztą trudno przewidzieć, jak długo Jasiek będzie ssał-jak chce pić-błyskawicznie, jak jest głodny, też dość szybko się najada, a jak zacznie myśleć...:)
     
  10. reklama
  11. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    Ja karmilam synka od początku raz z jednej ,raz z drugiej piersi,zmieniajac co karmienie i tak zamierzam teraz.no ale sie okaze w tzw. "praniu".
    Ale jestem ciekawa jak u nas teraz to bedzie wygladać.
     
  12. Alaa

    Alaa Fanka BB :)

    Ja karmiłam przez nakładki sylikonowe ale po dwóch dniach miałam całe brodawki w ranach, nie mogłam się do nich dotknąć.
    a nakładki stosowałam bo mały nie chciał się przystawić do piersi, różne położne pomagały i nic. Mówiły, że brodawki mało chwytne itp.
    Teraz karmię butelką swoim pokarmem. Ew w nocy dokarmiam Nutramigenem, pediatra mówiłą, że jest najlepsze bo zapobiega alergii.
    Byłam w poradni laktacyjnej i też zalecicli stosowanie nakładek, ale boli jak cholera. więc chyba zostanie jak jest.
     

Poleć forum