reklama

Maluszek owinięty pępowina.

willou

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Listopad 2016
Postów
172
Rozwiązania
0
Witam. Jestem w 34tc z kawałkiem. Na usg lekarz stwierdził że maluszek jest owinięty pepowiną, a ta wolna część jest krótka. Czyli moze być owninięty 2/3 razy ale dokładnie tego nie stwierdził. Coz na początku szok i strach, w tym momencie jestem spokojniejsza i pilnuje ruchów zgodnie z zaleceniami. Mam tez zgłosić się do ginekologa na konsultacje, ale wizyta dopiero w środę.
Czy mógłby by się wypowiedzieć mamusie które były a takiej sytuacji? Jakie byly zalecenia od waszego lekarza? Nie wiem czy powinnam leżeć czy po prostu się oszczędzać. Co z porodem w takim wypadku? Czy to się kwalifikuje na cc lub wcześniejszy (wywolywany) poród? A co do ruchów...wiadomo ze maluszek spi, więc powinnam wymagać na nim ruchy co jakiś czas dla pewności, że wszystko okej? Niestety mój lekarz prowadzący w tej chwili ma urlop i muszę iść do innego. Nie znam opinii na jego temat i nie wiem czy nie zaniedba sobie mojego przypadku po prostu bo to będzie zapewne jednorazowa wizyta.
Opowiecie mi jak to było w Waszych przypadkach ?
 
reklama

Sopek

Moderator
Dołączył(a)
28 Grudzień 2012
Postów
2 344
Rozwiązania
2
Cała moja trójka była owiniętą pępowiną, wiedziałam o tym w ciąży tylko przy drugim dziecku. Nie jest to wskazanie do cesarki, rodziłam naturalnie i nie miałam żadnych zaleceń dotyczących oszczędzania się itp :) podczas porodu będą monitorować stan dziecka, Ktg jak coś będzie nie tak to wtedy zrobią cesarke, będzie dobrze :)
 

JustYs21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Wrzesień 2009
Postów
3 121
Miasto
zg
Rozwiązania
1
Witam. Jestem w 34tc z kawałkiem. Na usg lekarz stwierdził że maluszek jest owinięty pepowiną, a ta wolna część jest krótka. Czyli moze być owninięty 2/3 razy ale dokładnie tego nie stwierdził. Coz na początku szok i strach, w tym momencie jestem spokojniejsza i pilnuje ruchów zgodnie z zaleceniami. Mam tez zgłosić się do ginekologa na konsultacje, ale wizyta dopiero w środę.
Czy mógłby by się wypowiedzieć mamusie które były a takiej sytuacji? Jakie byly zalecenia od waszego lekarza? Nie wiem czy powinnam leżeć czy po prostu się oszczędzać. Co z porodem w takim wypadku? Czy to się kwalifikuje na cc lub wcześniejszy (wywolywany) poród? A co do ruchów...wiadomo ze maluszek spi, więc powinnam wymagać na nim ruchy co jakiś czas dla pewności, że wszystko okej? Niestety mój lekarz prowadzący w tej chwili ma urlop i muszę iść do innego. Nie znam opinii na jego temat i nie wiem czy nie zaniedba sobie mojego przypadku po prostu bo to będzie zapewne jednorazowa wizyta.
Opowiecie mi jak to było w Waszych przypadkach ?
Mój syn był 4krotnie owinięty pępowiną, ale o tym dowiedziałam się dopiero na stole operacyjnym. Miałam poród wywoływany, ale przy skurczu tętno spadało i szybko podjęto decyzję o cc.
Mój synek właśnie było mało aktywny w brzuszku, patrzę teraz na to z perspektywy drugiej ciąży, gdzie córka jest bardzo aktywna w przeciwieństwie do niego. Na końcu ciąży liczyłam ruchy i pobudzałam go jak się dało.
Myślę, że spróbują żebyś urodziła naturalnie, jeżeli będzie tętno spadać mogą zrobić cc. To już bym z lekarzem rozmawiała.
 

serena22

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Czerwiec 2017
Postów
163
Rozwiązania
0
Mój syn był 2 razy owinięty pępowiną.Podejrzewałam to,bo szarpał się.Urodzil się w 40 tc.siny.Niedotlenieniony i ma zdiagnozowany autyzm atypowy. Jest to najlżejsza odmiana autyzmu, chodzi do normalnej szkoły. Oczywiście w twoim przypadku nie musi tak być. Mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy.
 

mamaelaela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2017
Postów
674
Rozwiązania
5
Wiecie to jest ryzyk fizyk ,dziecko może zostać przyduszone i często upośledzone.
Wkoncu podczas porodu, wypierania dziecko ma na szyji petle...no sorry ...
A potem się dziwić że dziecko zdrowe a po porodzie chore...
Ja bym nie ryzykowala z owinięta pepowina.
Mnóstwo kobiet tak rodzi i nie jest to żaden " ryzyk fizyk" bo lekarze na bieżąco kontrolują dobrostan dziecka i tak jak koleżanki wyżej piszą w razie co jest cesarka w takich i innych tego typu przypadkach. Mnóstwo kobiet nawet nie wie że ich dziecko jest jakoś tam owinięte pępowiną bo nie zawsze na usg to widać a jest to bardzo częste i w trakcie porodu jest wszystko ok. Ja np nie zdecydowałabym się rodzic dziecka ułożonego posladkowo ale już owinięcie pępowiną już bez przesady. 2 kobietki rodziły ze mną sn i ich maluchy urodziły się z pępowiną na szyjce i wszystko było ok także myślę że to dość powszechne. Patrząc na to w ten sposób to cała ciąża poród i macierzyństwo to ryzyk fizyk
 

Mamaona

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Maj 2018
Postów
389
Rozwiązania
11
Wiecie to jest ryzyk fizyk ,dziecko może zostać przyduszone i często upośledzone.
Wkoncu podczas porodu, wypierania dziecko ma na szyji petle...no sorry ...
A potem się dziwić że dziecko zdrowe a po porodzie chore...
Ja bym nie ryzykowala z owinięta pepowina.
Po co tak straszysz, masa dzieci rodzi się z owinięta pępowina i tylko niewielki odsetek ma przez to jakieś problemy- a zagrożeń przy porodzie jest dużo. Często tak rodzą się upośledzone- skąd masz takie dane? Nie powinnaś się wypowiadać w taki sposób jak nie masz wiedzy, to tylko szkodzi
 

Ewii

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Kwiecień 2017
Postów
1 338
Rozwiązania
4
Dziecko w brzuchu może w przeciągu chwili zaplątać sobie pępowinę a później się z niej rozplątać i nawet o tym nie wiemy
Podczas porodu położna po wypchnięciu główki sprawdza czy szyjka nie jest owinięta pępowiną i jeżeli jest to ją rozplątuje a takie owinięcie jest często spotykane
 

bellina

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Grudzień 2008
Postów
2 428
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
Zapytaj położnej ile % dzieci jest owiniętych pępowiną. Niestety nie pamiętam, ale jest to bardzo wysoki procent.
Moja dwójka była i wszystko w porządku przy porodzie SN.

Owinięcie pępowiną nie jest wskazaniem do cesarki. I nikt jej nie zrobi z tego powodu. A przy porodzie dziecko będzie kontrolowane, więc o nic się nie martw.
 
reklama

willou

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Listopad 2016
Postów
172
Rozwiązania
0
Dziękuję za odzew. Jestem dobrej mysli, ale wiadomo ze też mnie to martwi. Maluszek się rusza ale z biegiem czasu przypominam sobie o takim uczuciu "szamotania się" w brzuchu. Tak jakby się może podduszał? Nie chce mieszać sobie w głowie i omówię to wszystko z lekarzem. Tylko ta myśl w głowie co zrobić by pomóc maleństwu...
 

Malaja

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Kwiecień 2015
Postów
1 508
Rozwiązania
18
Czasem myślę, że lekarze niepotrzebnie mówią pewne rzeczy. Dziecko wielokrotnie zawija się w pępowinę i odwija się z niej. To nie jest powodem do obaw. Czasami zdarza się, że jak podczas porodu owinie się zbyt mocno to nie może zejść w kanał rodny bo pępowina je "trzyma". Wtedy akcja nie postępuje i lekarz decyduje o cięciu.
Moja starsza córka miała trzy pętelki wokół głowy i jak główka wyszła to położna odwinęła i po krzyku...
 
reklama

Sambucus Kids

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Znajdź chwilę dla siebie – konkurs z Dove na Dzień Kobiet

Zgłoszenia przyjmujemy do 21/03/2019

Konkurs

"Moc uczuć". Walentynkowy konkurs dla przyszłych rodziców

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/03/2019

Test

Przetestuj laktator ręczny Akuku

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/02/2019

Konkurs

Konkurs z marką Humana. Mali odkrywcy ruszają w świat

Zgłoszenia przyjmujemy do 03/03/2019

Nowe pytania

Do góry