• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maluszkowe i nasze zakupy

Aniez a próbowałaś kiedyś mydeł naturalnych ? bez zadnej chemi czy innych cudów ?
mydła naturalne TULI
ja ostatnio za namową koleżanki mam dla dzieciaków takie mydełko kokosowe .
ciekawe jak w przypadku atopików by się takie naturalne kosmetyki sprawdziły .


Ja kupiłam sobie platformę wibracyjną .
Nie jest to typowy spalacz tłuszczu , ale za to pogromca celulitu :-D:-D
 
reklama
Aniam uzywam naturalnych mydel :) ale u Bartka nie ma roznicy. Dla mnie super. Tylko problem z B.tkwi w tym, ze trzeba go nawilzac i natluszczac, a te mydelka sa za slabe. Dobrzef sprawdza sie szare mydlo, ale tylko, jak skora nie jest podrazniona. Jak ma wysyp atopowy to nie ma zmiluj... ale te specyfiki na parafinie jak Oiliatum nie dzialaja ostaernio najlepiej na jego skore, chce sprobowac z Balneum, bo ono ma w skladzie olejki naturalne. Na razie po mydle nawilzajacym Musteli jest OK, ale za kilka dni bedzie wiadomo, czy jest poprawa, czy tez nie.
 
Aniez Balneum jest na sojowym z tego co pamiętam .
Ja miałam kiedyś dla Oli jak miała te suche plecki na kolanach ale bez rewelacji .
Fajna jest seria atoperal i deczko tańsza nić nawet emoilium , balsam kosztował jakoś 28 zł za 250
 
aniam wlasnie mialam tez wspomniec o linii atoperal.Mam teraz pianke do mycia i krem do ciala i naprawde nie jest zly.
Kupilam tez sobie SVR TOPIALYSE czy jakos tak ale cena mnie powala zawsze tego kremu.Zaplacilam 100 zl za niego.
 
No wlasnie cena w wypadku tych roznych cudow na skore mnie powala... na lopatki, dla odmiany.
Na razie dziadostwo z buzi schodzi, nie wiem, czy to kwestia mydla Musteli, czy po prostu sobie "wchodzi" w inny etap... nie mam pojecia, co powoduje problem, bo je non stop to samo. Bankowo ma to zwiazek ze spadkiem odpornosci i ogrzewaniem (w zlobku jest mega goraco), ale na pewno sa jeszcze inne przyczyny.
 
Aniez u mnie dzieciaki nie maja takich problemów a teraz Szymek ma cały czas suchą skórę bo w przedszkolu taki gorąc jest , niedawno widziałam babkę która synka puściła do sali w rajstopach i do tego spodnie :szok:
 
Aniam też mnie to w żłobku przeraża, bo dla mnie to tam jest sauna, a niektóre dzieciaki właśnie w takim stroju leca o poranku: rajty+ dresy :szok: jak dla mnie to tam jest jakieś 24-25 stopni (u mnie w domu 20-21 maks i więcej bym nie chciała, bo mi się źle śpi, jak jest za gorąco).
Ale rodzice maja takie pomysły... może niektórym nie chce się przebierać... hm... sama nie wiem.
 
U J. przedszkolu jest jakieś 21-22 st. ale ten mój uparciuch nie ubierze skarpet :no: karze sobie założyć spodnie dresowe na rajstopy i koniec. W samych rajtkach też nie bedzie biegał bo to przecież wstyd :no: Na szczęście udało mi się mu wybić z głowy chodzenie w przedszkolu w bluzie dresowej. Ma cienki długi rękaw i tyle....Maluchy biegaja w rajstopkach :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry