• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maluszkowe i nasze zakupy

Forget naucz mnie tego!!

heheheh, czysty przypadek - zobaczyłam i weszłam

Ja po ciucholandach nie chodze - jakoś nie mogę się przemóc i cały czas sobie wyobrażam ile tam musi być zarazków i świństwa.

Z drugiej strony wiem, że jak kupuje na Allegro używane, to one też są z ciucholandów - jedyna różnica, że ktoś je wyprał przed wysłaniem do mnie :baffled:

No ale kombinezon śliczny, prawie jak nowy - piorę go aktualnie drugi raz, bo mam wizję że są na nim miliardy zarazków:baffled::baffled::baffled::baffled:
 
reklama
Dziewczyny, czy kupowałyście ubranka do chrztu przez net? Jeśli tak to będę wdzięczna za info gdzie, bo muszę szybko coś ładnego znaleźć.

wpisz sobie daga na allegro w kategorie ubranek chrzcinowych ja miałam właśnie z tej firmy a sporo majaladnych rzeczy . jest jeszcze abrakadabra mają sklep w necie ale ceny ....
 
BYlam i ja w Biedronie i buuuuuuuuuuuuu nie ma. Wyslałam mamę i buuuuuuuuu nie ma.
Kurdę czy to tylko w Kamisiowej Biedronie są....
Dokladnie, tylko w Kamisiowej sa. Ja bylam dzis w 3 i tylko w tej "jej" dostalam:tak:

pewnie byłas w tej obok mnie- pry torach kolejowych bo tam mają caly taki wielki kosz
ja dziś dokupiłam drugą taką co można zawiesić do wózka np.
Dziewczyny jak by któraś chciała to ja mogę kupić i wysłać -tyle że dopiero w poniedziałek będę na poczcie jakby co bo mam dość daleko
mnie jakos ta 2ga do gusty nie przypadla. Ta wibracja zwlaszcza jakas taka dziwna...
A tak wogole, to jak wrocilam z tej wyprawy gasiennicowej, to myslalam, ze ducha wyzione. Musze tam czesciej chodzic to moze wkoncu zrzuce nieco kg, zwlaszcza ten wiadukt moze wykonczyc!

heheheh, czysty przypadek - zobaczyłam i weszłam
Ja po ciucholandach nie chodze - jakoś nie mogę się przemóc i cały czas sobie wyobrażam ile tam musi być zarazków i świństwa.
Z drugiej strony wiem, że jak kupuje na Allegro używane, to one też są z ciucholandów - jedyna różnica, że ktoś je wyprał przed wysłaniem do mnie :baffled:
No ale kombinezon śliczny, prawie jak nowy - piorę go aktualnie drugi raz, bo mam wizję że są na nim miliardy zarazków:baffled::baffled::baffled::baffled:
doskonale Cie rozumiem. Tez tak mialam, ale potem dostalam od dziewczyny cala gromade ubranek i jakos sie przemoglam. Bo tak na zdrowy rozum- w tych rzeczach "chodzilo" male dziecko, nie sa one wiec ani za bardzo zniszczone, ani tym bardziej "zabakteriowane". Gratuluje deal'u:tak::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry