reklama

Mały nerwus.../ Bunt dwulatka - RATUNKU !!!

Temat na forum 'Dzieci urodzone w styczniu 2008' rozpoczęty przez Alonqa, 4 Marzec 2009.

  1. Alonqa

    Alonqa Mój ideał <3Michaś:)

    Witam wszystkich!
    Mam taki mały problem... Michał skończył rok i miesiąc i ostatnio nie daje sobie z nim rady...jeszcze jakieś pare tygodni temu, był pogodnym uśmiechniętym dzieckiem, które samo bawiło się w łóżeczku, nie złościło się po prostu był grzeczny, od jakiegoś czasu wszystko się zmieniło, Michał nie chce zostawać w łóżeczku na zabranie mu jakiegoś przedmiotu reaguje histerycznym płaczem rzuca sie na podłoge, gdy biore go w takiej sytuacji na ręce ciągnie mnie za włosy i bije po twarzy:crazy:. Nie wiem co mam robic bo te sytuacje z dnia na dzień sie nasilaja...nie mam pomysłu jak to zakończyć, czy może to jakaś walka charakterow i z czasem mu przejdzie?pomóżcie bo nie wiem co mam robic:no:
     
  2. pam200

    pam200 Styczniowa mamusia Oskara

    U mnie jest podobnie.Mały też ma często napady histerii zwłaszcza jak nie dostanie tego czego chce.Rzuca się wtedy na ziemię i wali nogami.Albo reaguje histerycznym płaczem.U nas najlepiej sprawdza się ignorowanie go i nie zwracanie uwagi-wtedy widząc że nic nie wskóra sam się uspokaja i zajmuje się zabawą.
     
  3. reklama
  4. e-stera

    e-stera Fan(ka)

    My też ignorujemy i jeszcze zanosze go do drugiego pokoju zeby tam się wypłakał.........................
     
  5. nina2201

    nina2201 mama Oliviera

    U mnie tak samo, jak Oli nie dostanie tego co chciał albo mu czegos zabroni to albo uadaje, że płacze albo kładzie się na podłogę i ryczy(udaje) ja nie biore go na rece tylko po prostu ignoruje! on po chwili się uspokaja i zajmuje czyms innym, mysle, ze to jest najlepszy sposób po prostu nie zwracać uwagi na wybryki maluchów !:tak:
     
  6. salik_agnieszka

    salik_agnieszka styczniowa mama 08'

    dopisuje sie do powyzszych wypowiedzi,
    Wiktor to maly histeryk !!! ryczy w nieboglosy jak jest cos nie po jego mysli, czasem skutkuje ignorowanie ale czasem to jest nie do wytrzymania !!!
     
  7. dziuba127

    dziuba127 mama Martysi i Maleństwa

    u nas jest dokładnie to samo o czym wszystkie pisałyście. Ja też ignoruję napady histerii, ale nie zawsze. Staram się ją wziąć na kolana (mimo że się pręży i wyrywa), przytrzymuję ją i tłumaczę (chociaż to czasem jak bym do ściany gadała bo nie da się jej przekrzyczec) np. - w zależności od sytuacji - np. chciałaść się nożyczkami, a mama zabrała, bo nożyczki są be i można się skaleczyć, ale jak będziesz grzeczna to mama ci puści Teletubisie i pooglądamy razem itp :-D po czym ją przytulat i najczęściej to pomaga. Taki etap w życiu naszych maluchów :-D
     
  8. Alonqa

    Alonqa Mój ideał <3Michaś:)

    No to mi trochę ulżyło;-) tylko najgorsze jest to ze mieszkam z dziadkami i oni na każdy płacz małego zaraz się zrywają jak by mu się krzywda działa :wściekła/y: trzeba będzie z dziadkami dyskusje przeprowadzić.
     
  9. e-stera

    e-stera Fan(ka)

    A jak już się uspokoi to tłumaczę mu ze takie zachowanie mamusi się nie podoba i zby wiecej tka nie robil.I mowie tez ze sieidzla w pokoju sma bo byl niegrzeczny
    Ale to dopiero jak minie mu histeria-poalutku sie poprawia jzu placze kroej i rzadziej
    Na wszystko trzeba czasu
     
  10. reklama
  11. salik_agnieszka

    salik_agnieszka styczniowa mama 08'

    dokladnie tak, tzreba czasu ...
     
  12. katarzyna-joanna

    katarzyna-joanna styczniowa mama 2008

    kamil tez placze i rzuca sie na podloge jak mu niechce czegos dac albo niepozwole gdzies wejsc.albo nieresguje albo biore go na kolana i probuje zajac czyms innym
     

Poleć forum