Cześć, ja mam 5 letnią córeczkę, którą literki interesują w umiarkowanym stopniu. Czasami pyta się "co to za litera" - niektore już rozpoznaje, ale generalnie woli jeżdzić na rowerze, rolakch, bawić się lalkami lub w piaskownicy. Można się z nią doskonale dogadać, bo słownictwo ma bardzo bogate, ale literkami nie szczególnie się interesuje. Ja uważam, że to wszystko normalne - jeśli córcia pyta się o niektóre rzeczy, to jej poprostu odpowiadam, ale jeśli nie ma ochoty, to nie. Nie potrafi naisać swojego imienia, czasami uda jej się napisać "mama", ale z reguły zmienia kolejność liter i pisze "amam".
Myślę, że nie powinnaś się martwić swoją córeczką, bo na wszystko jest czas, na naukę czytania i liczenia tez. Moja znajoma powiedziała mi kiedyś, ze nauczyła się dobrze czytać w wieku 4 lat i wcale jej to w życiu nie pomogło

. Mam takie samo zdanie jak Mela, że ważniejszy jest rozwój motoryczny i społeczny. Przyjdzie czas na naukę w zerówce i wtedy twojej córci pewnie będzie szło jak płatka.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego
