A wiecie co ostatnio robi moja Julka? Chowa się!



Zarzuci sobie kocyk na glowe i sie nie rusza. A my z Bartem rozmowa:
-Bartek, nie wiesz gdzie jest Julcia?
-Nie wiem, gdzie ta Julcia jest?
-Gdzie jest Julcia?
-Gdzies sie schowala.
-Juuuulcia, Julciaa!
-gdzie ta Julcia jest?
Zagladamy pod kocyk - o tu jest Julcia! A ona ma taaaki uśmiech od ucha do ucha że udało jej sie schowac i ze jest taaaka sprytna :-) Maluszek.
Ale najlepiej jest jak chodzi sobie po pokoju, ja ogladam TV. nagle nie widze zadnego ruchu w pokoju, ani szelestu, ani jakiejkolwiek oznaki , ze dzidzia sie przemieszcza... Obracam sie, patrze, a ona stoi, ma kocyk na glowie, nie rusza sie. No i znowu mowie, ojej, gdzie jest moja Julcia. I tak dalej. Ale dzidzia ma radoche :-)
A czasemm jest najsmieszniejsza, jak nie zalozy sobie kocyka calkiem na glowe, tylko troche, tak ze jej buzię widać:-) Wtedy widzimy jaką ma minkę jak jej "szukamy" :-) Zadowolona, niezmiernie! :-)