• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Pocieszna Patri ta Twoja Julka-spryciulka :-)
Milenka też się czasem schowa - w ciemnej kuchni, ma tam swój kącik i czeka aż po nią przyjdziemy. Ale uwielbia jak Jacek się schowa, a my go szukamy po całym mieszkaniu. Aż przebiera w miejscu nóżkami z radochy jak go w końcu znajdzie :tak:
 
reklama
Juz zrobila krok od rujnowania do tworzenia, a to juz baardzo duzo

Coś w tym jest.. :tak:
Najbardziej jednak zdumiewa mnie nie tyle sprawność jej paluszków, i nawet nie ten przełom - że zaczyna coś tworzyć/budować.... ale fakt, że to moje nadpobudliwe dzieciątko, które wiecznie MUSI BYĆ W RUCHU, nie potrafi wytrzymać w jednym miejscu dłużej niż 3sek, ciągle sie rusza, biega, szaleje... potrafi się jednak skoncentrować i potrafi być na tyle delikatna, że udaje jej się ułożyć tyle klocków jeden na drugim.
 
Ale to musi byc dosc niesamowite.... Jakos wszelkie takie przejawy coraz wiekszej konaktowosci przyjmuje ze wzruszeniem. Jak przytulila misia pierwszy raz, jak pokazuje na okno i mówi ou ou! Jak pokazuje hustawkę. Jak kiwa glowa , ze nie, jak zzrobi cos na co mama mówi nie wolno. Jak robi titiiit w nosek.... Jakos mnie te pojedyncze kroczki wzruszaja...
A wieza z klockow to w ogole milowy krok ( Milenkowy krok :-D ). Nasze kruszynki niewiadomo kiedy przobrazily sie z noworodkow w dzieci! Niedlugo beda skakac na skakankach!
A potem chodzic na dyskoteki... :baffled:
 
Oli też się chowa przed nami przykrywając jakimś ciuszkiem.
A co do klocków to nie wiem, bo ich nie ma :no: Chyba muszę kupić jej w najbliższym czasie, bo zaczyna się widać ten etap.
Joasiek, gratulacje dla Milenki, bo faktycznie dużo klocków umie ułożyć w wieżę :tak: A jakie to są klocki, takie wkładane jeden w drugi czy jakieś inne :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry