• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Ja nie ma problemu, z Julka.....ona idzie do wszystkich...a dzieci to tak lubi ze jak jakies zobaczy to podchodzi i chce buzi dawac:-D:szok:
niedawno jeden chlopiec to sie przestraszyl jak ona do niego podleciala i chciala go przytulac:laugh2:
 
Kuba do tej pory też był dość odważny,ostatnio mu sie odmieniło.
Ale ja sie tym zupełnie nie przejmuje,taki etap widocznie i taki temperament.
Nie uważam tego za problem.
 
A Kuba wręcz odwrotnie.Często trzyma mnie za nogę,a jak sie troche oswoi,to idzie zobaczyć do dzieci,ale zaraz zawstydzony przybiega.

u nas tez Zosia jest czesto zawstydzona ;-)

Brawo dla nowych umiejetności dzieciaków !

Śmiać mi się chciało Joasiek jak napisałaś:-D
Napisał Joasiek
Milenka ostatnio na pytanie GDZIE MAMA? pokazuje paluszkiem na Tatusia, a na pytanie GDZIE TATA? pokazuje na zdjęcie Tatusia na parapecie

Zosia jak się pytam gdzie tata pokazuje rączkami "nie ma"
a czasami jak tata jest z nami to Zosia też pokazuje że taty nie ma :sorry2::-D
 
Dzisiaj Julinka przybiegła do mnie jak pokazałam jej garść flipsów. Wzięła jeden w rękę, drugi włożyła do buzi, trzeci w druga rekę, zobaczyła, że jeszcze są w garści i hurtem chciała wziąć wszystkie. :-) :tak::tak::-D
Schowałam więc i jak przyszła drugim razem to pokazałam jej puste dłonie, a ona rozłozyła rączki i powiedziała "ma" :-) :tak:
To było super :-)

A ostatnio mamy szał na pukanie w co sie da, puk puk puk. W okno, w drzwi, w scianę, w obraz, w podloge, w zabawki.
Dziś się kąpałyśmy w kabinie przysznicowej i pukałam w szybkę od kabiny. Julcia też i mówiła "pu pu puk" :-):tak::tak:

To takie niesamowite :-)
 
Dzisiaj Jenni chodzila i chyba z 10 razy wkoncu powiedziala MAMA :-) jaka ja szczesliwa jestem:-) a tak to limit mialam na miesiac z jakies 5 razy:-D bo tylko w kolko slyszalam tata i tata lub cici:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry