• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

takie przewracanie sie z brzuszka na plecki i z pleckow na brzuszek to od miesiaca jedna z bardziej ulubionych zabaw Makrelci. Kupilismy jej mate taka w ksztalcie puzli i polozylismy na podlodze w salonie i bryka po niej jak szalona oczywiscie wokol ma porozkladane zabawki ktore sobie siega i sie nimi bawi. Mata edukacyjna na dzien dzisiejszy poszla w odstawke. sprobuje wyciagnac ja za miesiac. mam nadzieje ze jeszcze skorzysta :tak:
 
reklama
Dziś byliśmy nad wodą i Oliwka leżąc na kocu nauczyła przekręcać się z pleców na brzuszek (z brzuszka na plecy nauczyła się jakieś 2 tygodnie temu). A leżąc na brzuszku tak śmiesznie podnosi pupę i pokurcza nogi jak do raczkowania, tylko ręce z przodu leżą płasko na podłożu. Tak w ogóle Oliwka ma silną dolną część ciała a ręce ma bardzo słabe. Kiepsko podnosi sie na rękach, słabo wychodzą jej tzw pompki niemowlęce, rehabilitantka powiedziała też, że nie ma odruchu obronnego rękami a już powinna mieć - powinna prostować ręce jak spada (oczywiście to spadanie jest udawane).
 
Lilkate, własnie tez zamierzam kupić te puzzle- takie piankowe jakby , prawda??Juz wiem gdzie są - w Smyku (ok 25 zł) i w takim sklepie u nas w Centrum widziałam-tam może byc taniej.
Jak Tosia zacznie sie przewracac to mata edukacyjna będzie zdecysowanie za mała...:tak:
 
Konradek dzis pierwszy raz przekrecil sie z pleckow na brzuszek:-D:tak:.Troche raczka mu sie podwinela,ale zdecydowanie byl przekrecony.Fajnie.Teraz kazdy dzien przynosi cos innego...:tak:
 
Tycia, to u nas najpierw było przekręcanie się z brzuszka na plecy. Jednak dzieci rozwijąją się bardzo różnie. Ale skoro Kondzio sam się przekręcił na brzuszek, to chyba ta pozycja nie jest już dla niego taka straszna :confused: Oliwka też bardzo nie lubiła leżenia na brzuszku, ale jak nauczyła się sięgać zabawki leżąc na nim, to bardziej zaakceptowała tę pozycję. Ale o leżeniu godzinami nie ma mowy :no:

Karola, Oliwka też rwie się do siedzenia i choć utrzymuje się na siedząco już kilka sekund, to nie za bardzo jej pozwalam przebywać w takiej pozycji, bo boję się o jej kręgosłup. Muszę bardzo uważać na nią, jak ją posadzę w pozycji półleżącej, to potrafi się z takiej pozycji dźwignąć do siadu, chwilę posiedzi i leci do przodu. Jeszcze chwilę walczy podpierając się rękoma, ale w końcu pada na twarz. Do niedawna mogłam ją zostawić na chwilę na łóżku naszym opartą na poduchach pod ścianą, ale teraz ze względu na te jej akrobacje nie mogę, bo jak fiknie kozła do przodu przez własną głowę, to potrafi znaleźć się nagle na brzegu łóżka, a to już nie jest bezpieczne.
 
reklama
Victorek wczoraj po raz pierwszy obrócił się z plecków na boczek:tak: Taka dumna z Niego jestem:tak: A i ta jego chęć do siadania - zawsze wyciąga rączki, żeby go chwycić i pomóc mu się podnieść. Ostatnio nawet wstaje zamiast siadać:-D Pamiętam też jak jeszcze niedawno nie chciał podnosić główki do góry jak leżał na brzuszku - a teraz podpiera się na przedramionach i unosi wysoko główkę i macha nóżkami jak do raczkowania:tak: W szoku jestem normalnie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry