• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

tami_dj napewno kupka meczyla błażka cale szczescie ze juz po:tak: wiola trzymam kciuki za wasza kupke;-);-) tez nigdy nie slyczalam o wodzie na brak kupki:no: ale to dobrze juz czlowiek troche bogatszy w wiedze:tak:;-)
honda pewnie ani sie obejrzysz a macius bedzie biegal:-) jednak jak Milan byl maly i wszystkim mamom zadroscilam ze ich dzieciaki takie duze same sie bawia a moj syn nic tylko spi to teraz cofam to co mowilam;-)tzn ciesze sie z kazdego postepu i osiagniecia Milana, ale teraz juz nic nie zrobie chyba ze w czasie drzemki a one tez sie skrocily:-( DAMY RADE!!!!;-):-)
anna28 duuuuuzo zdrowia dla synka!!!! trzymajcie sie!!!!:tak:przesylamy fluidki!!!

a u nas dziewczyny WIOSNA!!!! spacer juz zaliczony!!:tak::-) tylko te rozstopy cale buty mokre:-(
 
reklama
Byłam z Zuzią u lekarza i jestem wkurzona, bo mnie pielęgniarka zapisała do innej lekarki i musiałam czekać pół godziny, bo babka, która przyszła za mną z 16 letnią dziewczyną weszła pierwsza, bo tak zadezydowała pielęgniarka :angry: Nagadałam jej troche i się obraziła. Zuzia ma tylko katar, ale mocno kaszle, gardło czyste, kaszel jest tylko przez katarek. Dostała witamine C i stodal, którego narazie nie podaje. Waży 10700g w śpioszkach i pieluszce, więc pewnie jakieś 10,5 kg ma.
 
no to ja sie melduje jako druga:-)
Skarlet to dobrze ze to tylko kaszel, zycze zdrowka malenkiej.
a co do siedzenia w poczekalni to ja w poniedzialek u lekarza w poczekalni spedzilam 1,5 godziny
 
U mnie bez zmian - Łukasza sytuacja sie nie pogorszyla ale tez nie polepszyla. Wciaz ma temperature 38-39. Wiekszosc dnia przespal. Wlasnie go polozylam na noc do spania. Jutro idziemy do lekarza ponownie. Jak byl wczoraj warzony u lekarza to mial 8.5 kg rowno.
 
reklama
Wczoraj zapomniałam Zuzi!
Dałam na ręce koleżance w przedszkolu i pomagałam ubrać się dzieciakom, potem powiedziałam jej cześć i wyszliśmy. Patrze na wózek i coś nie tak. Wróciłam a ona już za mną biegła z małą :sorry:. Wszyscy się ze mnie uśmiali. Nieźle zakręcona jestem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry