• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam :-)
Ja sama sobie zafundowałam wschód słońca, nie śpię od 4, dałam małej mleko, ta poszła spać, a ja próbowałam zasnąć. Mąż wstał o 5, obudziłam się na dobre, poleżałam pół godziny i stwierdziłam, że i tak już spać nie będę. Pobuszowałam trochę na allegro, bo w dzień nie mam czasu. Odwiozłam starszą, byłam w sklepie i teraz gotuję krupnik. A mała chodzi i jojczy :-p

Auliya
ja też jestem zdania, że nie ma co przesadzać z filtrem przeciwsłonecznym. 50 to może na lato jak mała będzie cała rozebrana latać. A teraz chciałabym jakiś lekki krem do buźki. I nie mam pojęcia jaki :baffled:
 
reklama
Witam się i ja. U nas dla odmiany nocka dobra. Ale I spał z nami jak to u teściów, więc obudził się tylko raz, wyciągnęłam cyca i spał dalej. Potem się kręcił strasznie ale mnie to jakoś nie przeszkadzało i nawet się wyspałam. Za to z T mieliśmy dzisiaj kryzys przedszkolny :-( jak podjeżdżaliśmy pod przedszkole to już mówił że nie chce iść, a jak musiałam wyjść to był płacz i trzymanie mnie za nogę. Zryczeliśmy się oboje. Ehh mam nadzieję że to tylko chwilowe. Ja dzisiaj od rana w pracy, ale roboty nie mam dużo.
 
Marcia w przedszkolu gorsze są właśnie kolejne dni, bo dziecko już jest świadome tej rozłąki, mija pierwsza ciekawość i fascynacja nowym miejscem, nowymi zabawkami. Będzie dobrze, większość dzieci na początku płacze. Olę przez m-c zaryczaną ciągnęłam, a potem był płacz jak miała wychodzić.

U nas też lepsza nocka. Czekamy na drugie śniadanko i ruszamy korzystać ze słonka:-)
 
MARCIA nie chciałam zapeszać ale właśnie tak bywa,bratanica mojego m pierwsze 2dni z uśmiechem leciałą do dzieci a teraz 2miesiąc płacze przy zostawaniu,już w domu się ryk zaczyna rano,ale co zrobić,samo życie.

Ja nawet o kremie nie pomyslałam jeszcze,moja nie lubi sie smarować,wyciera pózniej buzkę i wciera potem krem do oczu,dlatego nie używamy nic,na 30stopni może jakiś mały faktor kupię,podstawa to kapelusz na głowę,dużo picia a słoneczko niech łapie kolorek a nie chodzi blada jak trupek.Zresztą leżeć na słońcu nie będzie.

Edysiek moja wstała po 5 bo nie chciałam jej jesć dać,ale z łóżka wyszłam o 7 a ona sie kręciła,moje łóżko+podłoga z zabawkami;-)a śniadanie dostała planowo przed 8.
 
Milenka mój jak wiesz w miarę spokojny (mimo wszystko) a jak głodny choć trochę to jojczy niesamowicie. Wystarczy nakarmić i jest spokój. Najfajniej się trzęsie na sernik babci i jak starszy czekoladę je. Ale cóż zrobić sernik się wczoraj skończył a czekolady nie powinien niezależnie od tego jak bardzo ja ją uwielbiam.
Idę walczyć z najstarszym bo coś się podnieść nie może.
 
u nas pogoda super, bobo od kilku dni też super ( mimo że idą mu czwórki i ma takie rozbebrane dziąsła aż mi go szkoda :szok: ) normalnie nareszcie chce się żyć, a nie tylko przecipieć jakoś kolejny dzień.
Wypindrzyłam się na człowieka i czekam kiedy mój mężczyzna wydrzemie się i uderzamy na miasto :-)

PS. Chyba służy nam samotne macierzyństwo ;)
 
O tak pogoda piękna, spaliśmy do 9.00 :-) wcześniej wstałam tylko starszaka wyszykować do szkoły i dalej spać z młodym :-p.
Teraz próbuję położyć go spać żeby po spaniu na dwór wyjść bo moje dziecko jest jakieś inne i na dworze nie zaśnie żeby nie wiem jak był zmęczony.
 
Truskawkowa pełen szacun bo ja odkąd wstałam to zrobiłam małemu śniadanie, sobie kawkę i siedzę przed kompem z Wami i mamą na skypie ;-) a w domu bajzel że aaaaa no ale @ dzisiaj dostałam, wszystko mnie boli, ogólnie czuję się bleeeee:dry: i nic mi się nie chce.
 
reklama
Zazdroszczę korzystania z pogody! U nas 18 stopni i piękne słońce i co, musimy w domu siedzieć :-( Chłopcy marudni, J dalej mega chory i płaczliwy. Czeka nas cudowny weekend.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry