• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

My jak się wprowadziliśmy to profilaktycznie wszystko na biało pomalowalismy bo to najłatwiej szorować i malować punktowo. Nie mieszkamy tu nawet 3 miesięcy, a ściany wyglądają jak kiblu publicznym. Dywany dodzieramy stare, do wiecznie czymś uswiniane...
 
reklama
U nas dywanów jak na chorobę :-) kredki byly narazie swiecowe ale dobrze sie lamaly i rysowanie nie bylo juz takie fajne. Aktualnie dorastam do kupna kredek olowkowych ale ciagle jakos mi nie po drodze.
 
Moje dziecko dobrze wychowane i w domu nie maluje, za to u Babci pomazalo całą ścianę :)
Loka Bambino ma swiecowe kredki w oprawie drewnianej.
Moje dziecko urzadzilo sobie drzemke do 17:30. Wieczór będzie wesoły:blink:
 
Moja wymazała fotele pisakami, za ścianę się brała, ale ją w porę złapałam. Fotele wyprane. Malowanee mamy w planach i raczej trzeba trochę farby na zapas zostawić ☺
 
Mój jeszcze nie wpadł na pomysł malowania po ścianach ale On przecież na końcu z wszystkim wiec Wy juz będziecie mieć nową farbę położoną a F zacznie przygodę z graffiti
 
Viltutti mi dzisiaj cały dzień o głowie chodzi że po co to było remontować trzeba było na pudełkach siedzieć póki dzieci nie podrosną. Dywan też wygląda jak z **** wyciągnięty żadna pralnia już mu nie pomoże..
Mojemu dzisiaj palma strzeliła :dry::eek: myślałam że dwa spacery pomogą ale co tam zbił mój ulubiony wazonik, włazi na wszystkie parapety jak nie ma po czym to stołek z kuchni niesie i wchodzi, po stole chodzi, strukturę znowu pomazał ale inną kredką to zeszło a jeszcze ze dwie godziny zanim zaśnie :confused2:.
 
No to z tym moim dzieckiem jest faktycznie coś nie tak ;-) nigdy nic nie pomalowala poza kartką...a kredkami woskowymi bawi się jak jeszcze roku nie miała.. ma również pisaki, nimi czasem sobie palec maznie ale wtedy bardzo przeżywa bo jest "bruu"...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry