Mika pomidory obieram ze skórki, ale winogron nie, bo Młody ich wtedy nie tknie. No i po cichu i w tajemnicy gratuluję poprawy. Ketchup daję dla małych dzieci, chyba z pudliszki.
Rila ja mam w domu okropnego niejadka i jak już coś wkłada z chęcią do ust to jest to niemal święto. Prawda jest taka, że wolałabym karmić go nieco inaczej, ale do wyboru mam, że albo zje coś, na co ma ochotę, albo wcale. Jak mu coś nie podejdzie to nie ruszy tego za nic w świecie, choćby cały dzień nie miał niczego w ustach. Wczoraj jadł z nami na kolację owoce morza, zamiast swojej kanapki, a dzisiaj pożarł na śniadanie moje frankfurterki, a ja musiałam zjeść jego parówki. Taki typ.
Edysiek Kinia wyglądała i tańczyła bosko.
Milenka lepiej coś? Do mnie niestety dziadostwo też przypełzło po sieci. Młody się trzyma i mam nadzieję, że tak zostanie.
Katjuszka jak ciąża już Cię męczy to poproś gin, żeby zbadała Cię nieco intensywniej. Albo męża

A co do warzyw to może podaj K duszone al dente, np. marchew na masełku i wodzie.
L-oka może to faktycznie refluks.
My w końcu zabraliśmy się za pokój Julka i wczoraj wyeksmitowaliśmy Młodego do siebie. Bardzo się bałam przeprowadzki, bo myślałam, że będą z tego powodu awantury, a on jest tak podniecony swoim pokoikiem, że aż przebiera z niecierpliwości nogami, jak ma iść spać. No i zazwyczaj siedzieliśmy przy nim chwilę,a teraz mówi nam, że mamy już iść

Poza tym ma nowe ulubione powiedzonko, które mężowi wymknęło się przez przypadek "srał go pies". No i nie wiem czy nie będziemy mieć problemów z opieką społeczną, bo zaczął mówić, że pije piwo jak tata, no i że mama i tata go biją

Cholera wie skąd mu to się wzięło.