• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Jeden dzień wolnego a ludzie chyba powariowali w każdym jednym sklepie ścisk i 0 miejsc parkingowych! Żeby M dzisiaj w trasę nie jechał to zrezygnowałabym z jakiegokolwiek robienia zakupów.
 
Moj syn zasnął wczoraj o 24:00 ja wymiekam. Konsekwencja nic nie pomaga. On wczoraj nawet bardzo chcial zasnac ale za nic nie mógł a ja bylam bezradna.
Djmka dobrze, ze z córcia lepiej.
 
Myszka - a chociaż przekłada sie na późniejsza pobudkę to późne zasypianie czy po prostu poranny ptaszek z Niego ?

Djmka - cieszę sie, że L czuje sie lepiej.

A my znowu mamy jęczący dzień. Od rana awantura bo "banana daj" a tu sie skończyły. Trzeba na gwałt lecieć do sklepu bo po dwóch zjedzonych juz dzisiaj widzę, że nie odpuści. Ot taki powód sobie znalazł do "torturowania" matki. Głupie banany [emoji29]


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ancona byłam dziś w biedrze po wodę i sok i mnie szlag trafił.. myślałam, że dziś luz będzie

Co Wy o tych bananach i serkach? ;-) K dziś zjadła na placu zabaw 1/4 banana i kilka kulek winogrona i to jest i tak dużo jak na nią... Choć uwaga.. chyba przez chorobę miała fazę na kinderki. Całą sobotę chodziła i chciała czekoladkę.. zjadła dwie. A najlepsza jest jak sobie ugryzie i odkłada i mówi, że na potem.

Dziś w ogóle mnie zagieła na maxa, bo naklejała naklejki w kolorowance. A ponieważ Z już się na macie nudziła i zaczynała popłakiwać to chciałam jej pomóc żeby było szybciej... a ona do mnie "mamusia spokojnie. Klara sobie poradzi"........... padłam. A i jeszcze zaczyna zadawać pytania "czemu"... jadła ostatnio obiad i mówi siku. no to wyjęłam z krzesełka, lecimy na nocnik. Miała jeszcze kotleta w buzi i jej się "kulka zrobiła".. wypluła mi na rękę, a ja automatycznie wyrzuciłam ją do wc... no i się zaczeło... "czemu tu"... jakieś 10 razy zadała to samo pytanie....kajdsakdj

yyy a z lokalnych atrakcji to aktualnie bywam w toalecie z dwójką obserwatorów

a z jeszcze innych atrakcji to m ma chrzest bojowy ;-) bo K stwierdziła, że nie będzie w nocy sikać do pieluchy... dziś wstawał dwa razy... plus wstawanie na jedzenie... i szczerze mówiąc jakoś nie czuję satysfakcji, że musi teraz on wstawać... ciężkie to było. A on potem o 6 wstaje i jedzie prawie godzinę do pracy...
 
Mika tak on potem.chrapie nawet do 10 i drzemka ok 13:00 tak 2 h. Dzisiaj wywalilam go z lozka o 8:30 myslac naiwnie ze pójdzie szybko spac ... a on wojuje na calego.
Katjuszkooo Twoja córcia jest super. Myslalas, że sie uwsteczni jak Z sie urodzi a ona najszybciej sie odpieluchowala. Super. Co do jedzenia to u nas ostatnio masakra ale kombinuje ile sie da. Uwielbiamy zielone kotlety tzn. do mielonych wrzucam szpinak :)
My tak od czasu do czasu jak książę ma chumor to nocnik z siusianie opanowujemy ale nr 2 musi byc do pampka i trzeba sie schowac w kąciku lub za firana.:)
 
Myszka ona w niektórych aspektach się uwstecznia ;-) gryzie gryzaki Zojki, raczkuje, chce na ręce, nosi bawełniany sliniak w ciągu dnia i takie tam... ale namawiana na mleko z cycusia ucieka ;-)
 
Laski padam na twarz..... mije dzieci dzis tak niegrzeczne byly, ze szkoda gadac. Pol wsi slyszalo jak starszy darl morde(inaczej nie da sie tego nazwac) na spacerze. Potem mlody spadl z 2 stopnia i tez wyl, nastepnie starszy walnął glowa o kostke(wywalil sie z krzeslem), a na koniec bili sie jak jeszcze nigdy.....mam dosc.....dieta mnie tez dzis pokonala i jeszcze 8 latke mam od wczoraj i zostanie do niedzieli. Sajgon to malo powiedziane.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry