• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Myszka u nas też nr 2 za firanką lub w kącie a jak mówię że przyniosę nocniczek to przykłada paluszek do ust i mówi "ciiii" :)

Katjuszko K jest niesamowita :tak:

Truskawkowa współczuję!!! Meliska na noc wskazana o_O

Poszłam dzisiaj z H na spacer i na lody oczywiście bez wózka bo ostatnio wózek jest beee w jedną stronę bardzo ładnie szedł/biegł zbierając śmieci z chodnika i wyrzucał do śmietnika 8-) a spowrotem mieliśmy pójść na stadion odebrać starszego z treningu to już mu się głupawka włączyła loda stracił po paru minutach biegł i poszedł na szczupaka po chodniku, najlepsze było uciekanie i wybieganie na ulicę :mad: klękanie podczas przechodzenia przez ulicę bo on chce "hop hop" a nie iść za rękę, na stadionie to już całkiem dostał małpiego rozumu kilka razy się przewrócił kolana zdarte ale on jest twardy i nie uspokoiło go to nawet na chwilę.
Droga powrotna też była super 8-) a ostatnie 300m niosłam zawodnika na rękach..
 
reklama
U mnie wczoraj pod wieczór była burza i dzisiaj jeszcze pada, więc na razie siedzimy w domu.
Kinga od pewnego czasu zaczęła się bać wielu rzeczy, nic w tym dziwnego ale do tej pory nie bała się niczego, a może zwyczajnie dorosła do "bania się". Potrafi się wystraszyć jak ją coś głośnego znienacka zaskoczy np. odkurzacz albo dzwonek do drzwi. Wczoraj bała się grzotów, akurat byłyśmy na podwórku jak huknęło. Potem już się nie bała, siedziała ze mną i powtarzała "Kinga nie boi" ;)

Katjuszka K. naprawdę zrobiła duże postępy, wiele dzieci przegoniła, a na pewno moją.

Z jedzeniem u nas różnie, teraz zjadła jedną małą parówkę (kaszy nie chciała), potem krzyczała, że chce chleba.
Jogurtów ostatnio też jeść nie chce.
Woła, że chce ciuciu, ale właściwie ze słodyczy je tylko kinderki, czasem galaretkę.

Truskawkowa cierpliwości. Mnie duża też ostanio doprowadza do granic wytrzymałości, a jak jej powiem że jest niedobra i wolę siedzieć z małą niż z nią to strzela focha.

Ancona małemu kiedyś czerpią się baterie? :D

Myszka u mojej chowanie się w kącie to też norma przy 2. Potem przylatuje żeby ją przebrać.
 
Edysiek moj na chyba jakis bunt(mowa i starszym). Teksty nie z tej ziemi. Ja na niego krzycze, a on z tekstem "a co, nie wolno", " i co mi zrobisz", albo " i tak wyjde z domu".
Dzis juz mnie tez wkur....az pije wlasnie melise.
 
Truskawkowa z K przechodzimy jazdy regularnie co dwa lata mam nadzieję że to w końcu minie - pewnie dopiero jak dorośnie chociaż liczę na to że wcześniej.. Twój już prawie sześciolatek i różne głupie teksty słyszy od dzieci a później pyskówka do mamusi. Mamy znajomych których syn ma 11 lat i po wizycie u nich mój robi się przeokropny! Kończy się to kazaniem i tłumaczeniem że jak kolega odnosi się w paskudny sposób do mamy to ja sobie na takie coś nie pozwolę i oczekuję szacunku z jego strony. Na trochę to pomaga ;)
 
Oj tak teksty młodych gniewnych czasem porażająca, ja mojego krótko trzymam i szybko się prostuje co nie znaczy że się nie musze wydzierac.

Katjuszka bo moja jest znowu na etapie że głodna co 2 h i najczęściej słyszę banana albo danio (w to wchodzą wszystkie waniliowe serki typu bakus, piatus) jogurtu i innych smaków serka się nie tknie. Je jak chłop, wczoraj zjadła 2 sokoliki i krome chleba z masłem i się drze jeszcze. To samo jajecznica i chlebek i tez nie czuje się najedzona. Słodycze u nas nie ma na co dzień, teraz do sklepu idziemy to leci pod zamrazarke i mama loda. Ostatnio jak kuzynka przywiozla słodkości to nie wiadomo kiedy dosiegla w kuchni i zezarla cała paczkę kinder czekoladek.

Ancona ale masz robota no szok, niezniszczalny jest

Myszka za dużo twój śpi w dzień i pewnie dlatego. Nie ma upros o 7.30 z łóżka wypad i skróci sobie długie wieczory.
 
Truskawkowa no odwiez powiedz że Ci się w domu nudziło.
Nie jedzenie zazdroszczę, ja żeby odwrócić jej uwagę od żarcia to muszę ją na spacery ciągnąć a że nie ma gdzie to łazimy jak sieroty tam i z powrotem.
 
reklama
Truskawkowa uff jak dobrze bo myślałam że już tylko mój taki mleczny został. Przed chwilą wciągnął 250 ml kakao.

Milenka nie wiem co Ci napisać dobrze że macie podwórko jak zajmiecie się zabawą i "gotowaniem" w piaskownicy to M nie będzie myślała o jedzeniu.

A my nie dawno wróciliśmy z trzygodzinnego spaceru (starszy miał turniej) i teraz gotuję młodą kapustkę z koperkiem :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry