Katjuszka - no i fajnie. Ja też nie mówię o tym że chłopcy cały czas się sami bawią. Mówię raczej o momentach. Oni uwielbiają bawić się z nami. Trzeba im czytać, opowiadać, rysować, układać z nimi klocki, itp itd. Sami się tego domagają i uwielbiają być w centrum uwagi. Nie wspomnę o bieganiu, tańczeniu, noszeniu na barana, skakaniu, chodzeniu na czworakach i udawaniu psa, chowaniu się, turlaniu i tak bym mogła bym wymieniaćbi wymieniać. I oczywiście mama musi we wszystkim uczestniczyć. Dzięki temu mam mięśnie jak Szwarceneger. No bo jak jednemu robię karuzelę to drugiemu obowiązkowo też. I kto jest bardziej nienormalny? ;-)
.Dotyczy to pewnie każdej mamy siedzącej 24h w domu z dziećmi.