• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Katjuszka - no i fajnie. Ja też nie mówię o tym że chłopcy cały czas się sami bawią. Mówię raczej o momentach. Oni uwielbiają bawić się z nami. Trzeba im czytać, opowiadać, rysować, układać z nimi klocki, itp itd. Sami się tego domagają i uwielbiają być w centrum uwagi. Nie wspomnę o bieganiu, tańczeniu, noszeniu na barana, skakaniu, chodzeniu na czworakach i udawaniu psa, chowaniu się, turlaniu i tak bym mogła bym wymieniaćbi wymieniać. I oczywiście mama musi we wszystkim uczestniczyć. Dzięki temu mam mięśnie jak Szwarceneger. No bo jak jednemu robię karuzelę to drugiemu obowiązkowo też. I kto jest bardziej nienormalny? ;-)
 
reklama
Ja też w domu robię tylko to co konieczne a tak to wszystko robimy razem,tzn bawimy się. Na dworze też co chwila wola żeby znam porobić a już piaskownica to obowiązkowo razem.
 
Ja rozumiem że z dzieckiem trzeba się pobawić ale nie nomstop,zresztą nie uważam że 2letnie dziecko nie umie sie samo bawić bo tak nie jest.Moja miała taki czas że zabawiła się trochę a na podwórku też pogrzebała.
Dla mnie jest nie wyobrażalne żeby przy 2letnim dziecku matka była niewolnicą,a zrobienie miniumum dla każdego znaczy co innego.Ja rano obowiązkowo myję głowę,suszę ,podmaluje się,wyprawienie syna do szkoły,ścielenie łóżek,odkurzanie,pranie do tego młoda mi asystuje ale przy kuchence nie lubię jak mi się kreci więc oczekuje że wtedy sama sie zajmie.Zresztą ja od 3lat siedzę w domu,straciłam kontakt przez to prawie ze wszystkimi znajomymi,moje życie to tylko dom i dzieci i żeby nie zwarjować muszę w tym czasie też znalezc przyjemność dla siebie jaką jest choćby zajmowanie się ogródkiem.Pomoc czyja kolwiek odpada.Nadzieją jeszcze że za jakiś tydzień jak pogoda się utrzyma to rozłoże jej basen po się paplać w wodzie lubi a ja może nadrobię obowiązki po koperek już rośnie w trawie[wyższa trawa od warzyw]
A podsumowując to mam chyba mega pms bo mnie aż roznosi dlatego nie zwracajcie uwagi:mad:,myślałam żeby isć w ślady Edysiek i się odstresować ale mój oczywiście po 17 do roboty idzie a sama do lusterka odpada;)
AAA JESZCZE MOJE DZIECKO MA KATAR i może dlatego taka nie dobra
 
Dziewczyny u nas niestety to samo. Nie ma bata, żeby chociaż na chwile sam się sobą zajął. Wszystko razem. Pomijam wczorajszy dzień, gdzie grzebał w piachu, ale tata musiał być blisko. Też robię to co trzeba bo innego wyjścia nie ma. W kuchni ma stolik z kolejką no ale najfajniej jest gmerać w koszu na śmieci, ostatnio dałam mu jego nóż dziecięcy i "kroił" warzywa. Ja miałam pózniej więcej sprzątania niż on zabawy ale przynajmniej udało mi się zupę postawić. Kredki na chwile z mamą, klocki to tylko z mamą, czytanie to tylko tam gdzie on chce, ale to tez na max 5 minut, Ciastolina jak najbardziej jednak dłużej niz 10 minut to nie trwa, puzzle lubi ale tylko z mamą itd.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
VILTUTTI bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Do pracy poszłąś ochoczo żeby wyrwać się z domowego kieratu nie mówiłaś że lubisz spędzać czas z dzieckiem niż robić cokolwiek innego:p.A wręcz przeciwnie,chętnie szłaś robić co kolowiek innego niż zajmować sie dzieckiem:rofl2:.Dotyczy to pewnie każdej mamy siedzącej 24h w domu z dziećmi.

Orientuje się ktoś dlaczego nie mogę odebrać mms na telefonie?wysyłac mogę,w ustawieniach jest ok
 
Ostatnia edycja:
Milenka wyłącz i włącz telefon. Poza tym burza się tu kisi to może coś być na rzeczy.

Ja jak jest m to dzieci mu sprzedaje i robie cokolwiek innego. Nawet odkurzanie mnie bawi ;-) jak pracowałam tą chwilę to miałam dużo więcej cierpliwości i chęci do zabawy. Teraz owszem, bawię się ciągle ale brak mi polotu :-(

Chciałam iść się przewietrzyc z Z ale nici z tego bo burza się kręci i jest tak ciemno jak o 21. Zasnęła i śpi w kolysce, a ja się zastanawiam czy spać z nią czy m ratować bo K wrzeczszy na dole..
 
Ja w ramach dalszego odstresowania pojechałam z dziewczynami na zakupy. Kupiłam dla nas wszystkich sandały, sobie 2 bluzeczki na lato, duża dostała 2 sukienki, 2 pary spodenek i spodnium, i jeszcze dziewczynom kupiłam takie same spódniczki.
Mała spała dzisiaj 20 minut w samochodzie, więc pewnie szybko padnie, zresztą już marudzi.

Ja Kindze za wiele czasu nie poświęcam na wspólną zabawę, bo nie mam jak. Pracując mam kilka godzin na ogarnięcie wszystkiego a w międzyczasie coś razem porobimy, zresztą ona wiele rzeczy ze mną robi.
Nie powiem, lubię z nią spędzać czas, ale takie życie. Ale ma to też dobre strony, bo potrafi się sama sobą zająć, a duża zawsze tylko ze mną była.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry