• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

To ja przepraszam bo może wrzuciłam wszystkie kobitki do jednego wora.
Czasami tak się zdarza że kobieta która nie miała problemów z zajściem nie potrafi zrozumieć takiej mnie która marzy o dziecko i co miesiąc jak wariatka ma nadzieje ze tym razem @ nie będzie ;/

Przepraszam jeżeli którąś z Was uraziłam - nie chciałam:)
Ja wiem,że są i takie kobiety

Troszke sie zirytowałam,przepraszam jeśli naskoczyłam odpowiadając

Maggie lej lej:tak:
 
reklama
Dziewczyny, zaraz przełożę przez kolano i będę lać za te dołki. Nie wolno tak, szczególnie że dziś pierwszy dziń nowego roku.

Popatrzcie na mnie, już zapomniałyście jak to u mnie było? Tośka Ty nie wiesz bo pewnie od początku nie czytałaś. Tak w skrócie to ponad 3 lata bez zabezpieczeń i bez napinania się - na zasadzie co ma być to będzie. I nic nie było. Więc stres co jest grane. No i diagnoza lekarza: Pani to dzieci mieć nie będzie ale porobimy badania. Załamka, na badania nie poszłam a niecałe dwa miesiące później dowiedziałam się że jestem w ciąży. Szok. A dziś już mam swojego Igorka. :tak:

Maggie ja wiem o co Ci chodzi- tylko ciezko jak sie wszystko wali naraz na glowe- a juz najgorzej brat z ciezarna dziewczyna
 
maggie_f - czasami by się przydało lanie naprawdę :)
Właśnie takie wiadomości, historie jak Twoje działają jak "persen" i dają wielką nadzieję na to że nam też się uda.

Gratulacja !!! Maluch jest słodki!!
 
:-D:-D:-D Będę będę aż będzie huczało :-D

Dobra, miło było ale chyba złapie małą drzemkę bo od 5 na nogach a w nocy też nie pospałam. :tak:

Tak więc buziaki i do przeczytania. Może jutro uda mi się wkleić jakąś fotkę moją i małego to zobaczycie jaki on niepodobny. :-D

Maggie ja wiem o co Ci chodzi- tylko ciezko jak sie wszystko wali naraz na glowe- a juz najgorzej brat z ciezarna dziewczyna
Olu wiem. I dlatego potrzebny jest ktoś kto przetrzepie Wam tyłeczki :-D
maggie_f - czasami by się przydało lanie naprawdę :)
Właśnie takie wiadomości, historie jak Twoje działają jak "persen" i dają wielką nadzieję na to że nam też się uda.

Gratulacja !!! Maluch jest słodki!!
Dziękuję. I głowa do góry :-)
 
Ostatnia edycja:
:-D:-D:-D Będę będę aż będzie huczało :-D

Dobra, miło było ale chyba złapie małą drzemkę bo od 5 na nogach a w nocy też nie pospałam. :tak:

Tak więc buziaki i do przeczytania. Może jutro uda mi się wkleić jakąś fotkę moją i małego to zobaczycie jaki on niepodobny. :-D
Buźka Maggie:-):-)
Ja za chwile też chyba zmykam
Buziak dla Igorka:-)
 
Hejka w Nowym Roku

U mnie niestety nie wesolo bo na imprezie sylwestrowej brat mojego M z dziewczyna oznajmili ze ona jest w ciazy- jestem zalamana, odechcialo mi sie wszystkiego, liczylam ze chociaz przed nimi nam sie uda a tu zostalam naprawde OSTATNIA ! Siedze i rycze odkad impreza sie skonczyla jedynie z przerwa na sen, Moj jest na nocce- wiec moge spokojnie poplakac. Nie moge sie z tym pogodzic- wszystko dzieje sie przeciwko nam :(

Oleńko kochana nie płacz! Rozumiem Cię doskonale bo czuję tak samo jak Ty. Ja np. wczoraj przed wyjściem na sylwka też ciągle płakałam. Myślałam o tym,że przecież miało się udać w 2009! I co? I g.....! Załamka! Dzisiaj też już płakałam z tego powodu,ale nic na to nie poradzę. Staram się jakoś trzymać tym bardziej,że bardzo mnie boli brzuch na @. Oluś trzymaj się kochanie! Zróbcie na spokojnie badania skoro już zaczęliście. Zapytaj czy u Ciebie jest możliwe sprawdzenie czy nie jesteś przypadkiem uczulona (czy jakoś tak) na nasienie męża. Ale to w ostateczności, po badaniach. Moja znajoma tak ma i też im ciężko zaciążyć. Buziaki dla Ciebie kochanie! I w szczególności Tobie życzę żeby ten Nowy Rok ułożył się po Twojej myśli!;-)

Dziewczyny przeczytałam wasze ostatnie posty - jestem w takiej samej sytauacji.

Od listopada 2008 roku staramy się o dziecko. Co miesiąc ostre przytulanie. Urlop - odpoczynek niby resecik pozytywne myślenie a tu nic. W październiku tego roku dowiedzieliśmy się z moim M że mój szwagier będzie miał dziecko - wcale się nie starali - tzn wpadka (bedzie to 3 dziecko mojej szwagierki 2 z poprzednich związków ;/). Oczywiście załamało mnie to strasznie wszystko zaczeło kręcić się wokół nich. Wszyscy zostali zaangażowani w to a mi serce pękało :(. Podczas którejś z rozmów usłyszałam od przyszłej mamy "że to nie trzeba myśleć - tylko robić".

W te święta cały czas spędzałam w kuchni unikałam kontaktu jak tylko mogłam. Nie potrafie słuchać a tym bardziej patrzeć. Wiem że to pewnie nie takpowino być ale inaczej nie potrafię.

Przykro jest gdy ktoś się tak bardzo stara marzy o maluszku.

Trzymam kciuki żeby nam się udało
KOCHANE KCIUKI JAK NAJMOCNIEJSZE ABY SIĘ UDAŁO:tak:WIARA WIARA WIARA I JESZCZE RAZ WIARA TI JEST BARDZO WAZNE BO JAK SIĘ PODDAJEMY TO WSZYSTKO GAŚNIE:sorry2:
 
reklama
Cześć dziewczynki, ale się tu smutno porobiło :-(

Ja dzisiaj prawie pół dnia przespałam, nawet z domku nie wychodziłam bo coś mnie wczoraj katar złapał, wolę nie ryzykować bo w poniedziałek muszę przed wizytą zrobić badanka. Wyspałam się porządnie i czuję się znacznie lepiej :-) Tylko coś mnie dzisiaj w podbrzuszu boli od południa, tak dosyć mocno nawet, ale może to dzidziuś jakoś inaczej się ułożył bo co chwilę latam do kibelka, może mi na pęcherz uciska...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry