• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Witam kochane dawno się nie odzywałam, ale czytam codziennie wasze wpisy.Jak się dowiedziałam o kolejnych II kreskach nie chciałam nic pisać żeby nie zapeszać. Niestety poraz kolejny poroniłam aniołka tym razem 9 tydz., na szczęście od początku nie nastawiałam się na super zakończenie nie cierpię tak bardzo...
Jestem po badaniach już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć,muszę się w końcu porządnie za siebie zabrać.
Życzę Wam kochane wszystkiego Najlepszego, samych dobrych chwil, i dużżżżżżżżżżo miłości:)
 
reklama
Witam kochane dawno się nie odzywałam, ale czytam codziennie wasze wpisy.Jak się dowiedziałam o kolejnych II kreskach nie chciałam nic pisać żeby nie zapeszać. Niestety poraz kolejny poroniłam aniołka tym razem 9 tydz., na szczęście od początku nie nastawiałam się na super zakończenie nie cierpię tak bardzo...
Jestem po badaniach już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć,muszę się w końcu porządnie za siebie zabrać.
Życzę Wam kochane wszystkiego Najlepszego, samych dobrych chwil, i dużżżżżżżżżżo miłości:)

Cześć Kaira, przykro mi z powodu Twojej straty :-(
Mam nadzieję, że Nowy Rok będzie dla Ciebie lepszy, że w końcu doczekasz się swojego maleństwa. Tego Ci życzę :-)
 
Witam kochane dawno się nie odzywałam, ale czytam codziennie wasze wpisy.Jak się dowiedziałam o kolejnych II kreskach nie chciałam nic pisać żeby nie zapeszać. Niestety poraz kolejny poroniłam aniołka tym razem 9 tydz., na szczęście od początku nie nastawiałam się na super zakończenie nie cierpię tak bardzo...
Jestem po badaniach już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć,muszę się w końcu porządnie za siebie zabrać.
Życzę Wam kochane wszystkiego Najlepszego, samych dobrych chwil, i dużżżżżżżżżżo miłości:)

Bardzo mi przykro! :-(
 
Witam kochane dawno się nie odzywałam, ale czytam codziennie wasze wpisy.Jak się dowiedziałam o kolejnych II kreskach nie chciałam nic pisać żeby nie zapeszać. Niestety poraz kolejny poroniłam aniołka tym razem 9 tydz., na szczęście od początku nie nastawiałam się na super zakończenie nie cierpię tak bardzo...
Jestem po badaniach już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć,muszę się w końcu porządnie za siebie zabrać.
Życzę Wam kochane wszystkiego Najlepszego, samych dobrych chwil, i dużżżżżżżżżżo miłości:)

Bardzo mi przykro :-(
 
Czesc dziewczyny:)
Olu,Kasiu bardzo mi przykro z powodu tego co was spotyka ale musicie wierzyc ze sie uda!Zycze wam tego z calego serducha!!!Maggie sie udalo mi tez sie udalo wam tez sie uda!Trzymam kciuki
Kaira bardzo mi przykro z powodu Twojej starty zdaje sobie sprawe z tego co przezywasz ale nie mozesz sie poddawac.
Tosiu za Ciebie tez mocno trzymam kciuki!

 
Madziu no nawet pospałam. Zaczynam wdrażać zasady z Języka Niemowląt Tracy Hogg. Mały nawet raz usnął sam w łóżeczku. :-) Ale zobaczymy jak to będzie dalej. :confused: Bo pracyy to wymaga duuużo ale jeżeli się opłaci to warto próbować ;-)

Madziu a Ty miałaś na brzuchu taką pionową krechę brązową. Bo tak sie zastanawiam czy i kiedy mi zniknie.
 
reklama
Madziu no nawet pospałam. Zaczynam wdrażać zasady z Języka Niemowląt Tracy Hogg. Mały nawet raz usnął sam w łóżeczku. :-) Ale zobaczymy jak to będzie dalej. :confused: Bo pracyy to wymaga duuużo ale jeżeli się opłaci to warto próbować ;-)

Madziu a Ty miałaś na brzuchu taką pionową krechę brązową. Bo tak sie zastanawiam czy i kiedy mi zniknie.
No to fajnie,że usnął sam:-)
Maggie troche czasu ją będziesz miała, ja mam ją jeszcze ale już jasną
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry