Czesc dziewczyny

nie nadrabiam bo znow mam chwile,M dalej w domu na L4 ale zaczal jezdzic na rehabilitacje i mam nadzieje,ze juz bedzie ok z ta noga od poniedzialku ma isc do pracy i moze wtedy ustalimy jakis rytm dnia bo na razie Oliwek robi z nami co chce

z malym musze jezdzic na masaze bo prawdopodobnie przy porodzie naciagneli mu miesień na szyjce i musi to miec masowane ale mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze,no i mamy problem z kupkami,dziewczyny doradzcie mi bo bylam wczoraj u lekarza i powiedzial ze tak moze byc ale robil codziennie sam o stalej porze a teraz mu sie poprzestawialo i nie robi juz drugi dzien i tak od tygodnia musze mu pomagac zeby byla choc co trzy dni,sorry za temat o ''kupce''ale nie mam sie kogo doradzic a wy macie male dzieciaczki,a tak z nowosci to jestesmy juz po chrzcinach ktore minely dosc fajnie robilismy w domu ale pomogla bardzo mama,ciocia i tesciowa i jakos poszlo
pozdrawiam was bardzo goraco i przepraszam ze nie jestem na biezaco ale maly co siadam do komputera od razu sie budzi,czujniki chyba jakies ma
)