Madziaas
Już jesteś:)
Współczuje zakrztuszenia małego,mój też sie czasem zakrztuszał,a ja cała w panice. Ale teraz wiem co i jak i szybko robie i jest okHej dziewczynki![]()
Mały w końcu usnął a ja padam na twarz...nieźle nas dzisiaj nastraszył. Tak strasznie się zakrztusił... aż się cała miękka zrobiłam i oczywiście się poryczałam(( Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy bo nie chciałabym przechodzić przez to jeszcze raz... dobrze, że nie byłam sama w domu. Ale teraz emocje trochę opadły i mam już dość na dzisiaj.
A jeśli chodzi o krem to na razie go nie stosuję, a odkąd podaję mu nowe mleko to - odpukać - cera Wojtusia zupełnie wróciła do normy i to w bardzo krótkim czasie
Mleczko mu posmakowało, ale schodzi strasznie szybko. Taka puszka wystarczyła mi na 4-5 dni. Masakra !!!!
Super,że mleczko pasuje,no niestety schodzi dużo tego mleczka



z tym że ja zawsze szybko reaguje czyli brzuszkiem na kolanach buźką w dół i po pleckach poklepuje a jak to nie działa to klapsa w pupę(w takiej samej pozycji jak wcześniej)i od razu przechodzi
dobrze że na recepte co taniej wyszło