Mama Stacha
&Franka&Janka
U nas raczej gorzej :-( Kaszel Franka dalej mi się nie podoba, chyba jest gorzej. Postawiłam mu dziś dwie banki, ale dosłownie na pół minuty bo nie szło go utrzymać (jestem sama bo M w delegacji). Jest też drobny katarek w nosie. Stasiek też coś zaczął się smarkać. No i ja mam jakieś dziwne objawy, takiej ściśniętej klatki piersiowej, nie mogę wziąć głębszego wdechu bo mnie zatyka, nie wiem co jest grane, ale to raczej nic dobrego nie wróży.
Życzę zdrówka, dobrze, że Roksanka zdrowieje.
Życzę zdrówka, dobrze, że Roksanka zdrowieje.
i zobaczymy ma kilka pomysłów zobaczymy który się sprawdzi, ale w końcu poczułam, że lekarz jest dla pacjenta, a nie na odwrót i aby prędzej....
na razie leczę się domowymi sposobami, jak do poniedziałku nic nie da to się przejadę do doktor