reklama

Mamy-Kociary!

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez Aneta_Opilowska, 24 Kwiecień 2007.

  1. Aneta_Opilowska

    Aneta_Opilowska Kończymy Drugi Trymestr

    Czytam sobie to forum, czytam.... O pieskach jest. A koteczki nasze kochane? Siersciuchy cieplolubne?

    Ja jestem wlascicielka kociczki o imieniu Wenus. Przybyla do nas jako chudy, biedny kot, az z Warszawy. Zli ludzie wyrzucili ja pobita na dwor, moja kolezanka sie nia zaopiekowala, ale z racji posiadania wiekszej ilosci kotow w domu musiala sie jej pozbyc i tak Weniutek trafil do mnie.
    Obecne ma juz 5 lat i juz nie jest ta piekna smukla Wenus jaka do mnie przyjechala. Teraz to Wenuska-Kluska. Piekny, 5-kilowy kotulec.
    Niunia jest czaran, z bialym brzusiem, bialymi skarpetkami i maseczka.

    Odkad jestem w ciazy kladzie sie na moim brzuszku i mruczy. W nocy sie do niego przytula. A ja sie zastanawiam czy ona cos wyczuwa?

    A Wy? MAcie koty?

    Jak reagowaly na Wasze ciaze? A jak na nowego mieszkańća?

    My mieszkamy w dwoch pokojach z ktorych jeden jest salonem a drugi sypialnia. Mamy zamiar poczatkowo spac z maluchem razem w sypialni - tak do 2 roku zycia, ale oczywiscie nie razem w lozeczku.Potem sypialnie zamienimy na pokoj dziecka. A co z kotem?
    Bo Wenka spi razem z nami w lozku...........
     
  2. Nocka

    Nocka Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki

    ja tez mam kociaka ;) 25 czerwca bedzie 3 lata jak jest z nami. To jest typowy kocur ktory chodzi wlasnymi drogami :-D :-D jest leniwy, nic mu sie nie chce. Jest caly rudy. Kiedys bardzo chetnie bawil sie a teraz marzy tylko o grzaniu sie na sloncu i pelnej misce. Nie ma go calymi nocami (mieszkamy w domu z ogrodkiem w ktorym poluje), wraca do domu caly odrapany, uszy porozrywane...ile razu musialam juz z tym chodzic do weterynarzy...nie da sie go utrzymac w domu bo potrafi kilka godzin miauczec pod drzwiami ze chce wyjsc...Sprowadza sobie panienki do domu...ponad dwa lata temu przyprowadzil jedna taka kotke ktora tak sie zdomowila ze nie bylo jak sie jej pozbyc...wiec znalazlam jej wlasciciela (dzieki niej poznalam mojego meza :D:D)...nawet moj Rudolf pozwalal jej jesc ze swojej miski:eek: :eek: :eek: :-D :-D :-D
    Oprocz tego mamy psa-Bąbla (2 letni mieszaniec sznaucer miniaturka pomieszany z jamnikiem)...ktory go tarmosi na wszystkie strony a o nic nie reaguje...czasem ten pies ciagnie go za ogon po calym domu a on biedny nic nie robi...
    Jest bardzo spokojnym kotem. Nie obchodzi go wogole mala Oliwka, nawet nie wchodzi do jej pokoiku.
    Jak bylam mala jak znajdowalam jakiegos porzuconego kotka to odrazu go przynosilam do domu i jesli nie mogl zostac (wiadomo rodzice nie pozwalali) to szukalimsy mu jakiegos dobrego domu. Od zawsze uwielbialam koty, bo to cudne zwierzeta. Troche nie rozumiem osob ktore kotow nie cierpia, a znam takie...koty wbrew pozorom potrafia sie odwdzieczyc o czym sama sie przekonalam...jak Rudi zachorowal (lapka go bolala i wogole jakis dziwny byl tzn mial goraczke) przyszedl do mnie do pokoju i polozyl mi sie na kolanach czego nigdy nie robil i jak robilam mu zimne oklady na cialko to mruczal i patrzyl sie tak jakby mowil "dziekuje".
    Generalnie jest dziwnym kotem ale naprawde bardzo kochanym.
     
  3. reklama
  4. kocia

    kocia Mama lipcowa'06 Fan(ka)

    Ja od zawsze miałam kota na punkcie...kotów...I zawsze jeden czy dwa były w domu a od kiedy mieszkamna tzw."swoim"to i znacznie więcej ich bywało.Aktualnie mamy jednego(plus kilka dochodzących na dożywianie),który jeszcze niedawno ważył więcej niż nasza 9 miesięczna Niunia-taki sporawy jest ale jak duży jest tak ogromną jest przylepą-śpi z nami w łóżku,na rękach każe się nosić jak widzi,że Zuzie bierzemy i przychodzi się całować...A przy tym jest postrachem wszelkich stworzeń w okolicy-nawet duże psy się go boją taki zadzior jest...Troszkę się baliśmy jak to będzie jak urodzi się dzidzia ale niepotrzebnie jak się okazało-staraliśmy się,żeby nie poczuł się zazdrosny,nie przeganialiśmy go i teraz tak wyglądają stosunki naszego dziecka i kota...
     
  5. Nocka

    Nocka Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki

    alez piekny kocio :-D
    bardzo dobrze ze go nie przeganialiscie, bo poczulby sie odtracony i moglby wtedy co robic...w koncu on do tej pory byl panem :-D naprawde urocze kocisko
     
  6. timka

    timka Fanka BB :)

    Ze swojego doświadczenia wiem, że kot tym bardziej dotkliwie odczuje twoje mniejsze zainteresowanie nim po urodzeniu dziecka, im więcej czułości i czasu poświęcałaś mu przed i w trakcie ciąży. A będzie tak, bo po prostu po urodzeniu dziecka nie będziesz miała dla czasu dla kotka (nawet nabardziej ukochanego). Konsekwencje tego mogą być różne, kot będzie zazdrosny lub osowiały. Okres ciąży jest najlepszym czasem, aby oduczyć kota czułości i pieszczot by nie cierpiał tak bardzo jak przyjdzie na świat mały człowiek, wokół którego będzie krecić się wszystko. Przykre to ale jedynie skuteczne - należy przez te 9 miesięcy ograniczyć kontakty z kotem, starać się go nie pieścić, nie tulić, nie zabawiać się z nim. Dzięki temu brak twojego zainteresowania nie bedzie dla niego takim szokiem po twoim powrocie ze szpitala.
    Mój kot zrobił coś, co mu się nigdy nie zdarzało, zaznaczył wielką plamą moczu swój fotel, który służył mi najlepiej do karmienia mojego synka.
    Wiele razy będzie tak, że dotychczasowe zwyczaje kota, które nie sprawiały ci dotychczas kłopotu zaczną być dokuczliwą przeszkodą w opiece nas dzieckiem. Ogólnie - będzie ci ciężko, ale nie ma wyjścia, trzeba to przejść by nie przysparzać cierpień kotu.
     
  7. sylcia007

    sylcia007 Nadinka i Nataniel ;*

    Ja rowniez mam kocice :)) Moja kochana prze wspaniala :)) Daisy ma 10 lat tzn w pazdzierniku tego roku bedzie miala :)) Jest wspaniala przyjaciolka mam ja od dziecka :))
    Kocham nad zycie :))
     
  8. cudelf

    cudelf Fanka BB :)

    My mamy białego kota Mariana, jest kochany i bardzo łagodny, przynajmniej dla dzieci bo mnie to potrafi drapnąć, jak się z nim bawię. Latem to on właściwie siedzi całymi dniami na podwórku a na noc go zabieram. Na podwórku są dwa psy i Marian lubi się bawić z Luną (mała suczka) bo Hektor jest za duży i strasznie go męczy.
     
  9. atfk

    atfk MAMA DO KWADRATU

    może odżyje wątek...o kociakach!!!
    ja też jestem miłosniczka tych cudnych stworzeń-sama posiadam przecudowna kociczkę LOLKĘ!!!
    leniuch,śpioch,taka żywa maskotka!;-)
    oto ona
    [​IMG]
     
  10. reklama
  11. sylcia007

    sylcia007 Nadinka i Nataniel ;*

    Kicia sliczna :))



    A to moja Daisy :)
     

    Załączniki:

  12. cudelf

    cudelf Fanka BB :)

    [​IMG]

    [​IMG]

    Kot to Marian a pies to Luna :-)
     

Poleć forum