Witam:-)
oj ile u nas się dzieje ostatnio, wstyd mi, że dopadła mnie choroba cywlizacyjna pt. "brak czasu"
W tamtym tyg. zaliczyliśy wyprzedaże w Kraku. Dla siebe kupiłam jedną bluzkę, która okazała się za wielka

ale zostawę ją bo jak będę w ciąży to się przyda;-)
Dla Zosi upolowałam śliczną wiosenną kurteczkę w Smyku za 34 zł:-)
W sobotę mamy 100dniówkę i wczoraj kupiłam sukienkę, w 15 minut zakupy załatwione, ale z mężem i Zosią nie mogło być inaczej

Od 2 tygodni mamy panów, ktrzy poddasze wykańczają, puszczam więc wodze fantazji w urządzaniu pokoi, wybieramy drzwi, schody itp.rozkosznie jest:-)
agutekjak humorek? ale, że co kryzys, problemy w pracy?
wygadaj się na pogaduchach to Ci ulży:-)
blueznam Kangura jeszcze ze studiów i mogę powiedzieć tylko tyle: WSPANIAŁE MIEJSCE!, ludzie profesjonaliści, zapaleńcy.
Będąc na 3 roku studiów marzyłam by moje dziecko tam chodziło

nierealne:-(