reklama

Mamy motocyklistki - są jakieś?

Temat na forum 'Moje hobby' rozpoczęty przez mikowata, 9 Wrzesień 2012.

  1. Czy są tu jakieś fanki dwóch kółek? Ja swoją pasją zaraziłam się od męża.
    A z Wami jak to było? Czy dzieci coś zmieniły w podejściu do jazdy?
     
  2. dosia76

    dosia76 Zaciekawiona BB

    Dziecko moje też się zaraziło... Aż się boje co to będzie jak 18 jej stuknie, a daleko już do tego czasu nie zostało :szok:
     
  3. reklama
  4. dobramamaewa

    dobramamaewa Zaciekawiona BB

    a ja bym bardzo chciała zrobić prawko na motor ale chwilowo czasu i funduszy brak :-(((
     
  5. dolly19

    dolly19 Zaciekawiona BB

    No ja też miałam w planie ale jak już byłam blisko zrobienia prawka to się okazało że się jakoś mocno przepisy zmieniły i odłożyłam w czasie...
     
  6. weronika.m

    weronika.m Zaciekawiona BB

    hej kobietki :) ja jestem fanką moto :) jeżdżę z mężem i sama,zaczełam od gs500 teraz jest cbr600,mąż chce teraz 900.. uwielbiam jeździć i nie oddałabym tego za nic innego,żadna pasja tego nie zastąpi. teraz jestem w ciąży i jak na razie muszę się pożegnać z tym...cieszę się że w końcu będę mieć swoją małą kruszynkę ale z drugiej strony już tęsknie za tym.. w sobote płakałam jak wystawiałam na sprzedaż mój kombinezon :p wiem że głupio to brzmi.. mój mąż już planuje krótkie wypady jak sezon się zacznie a ja mu już zazdroszczę :p
     
  7. NataliaBM

    NataliaBM Zaciekawiona BB

    Hej dziewczyny! Jestem szczęśliwą posiadaczką prawka kat A i ukochanego motocykla Suzi GS500S. Nie zaraziłam sie od nikogo. Samo przyszło. Pierwszy raz na moto siedziałam na kursie :) Pokochałam to, pracowałam intensywnie i bez wytchnienia przeciw wszystkim przeciwnościom, żeby zarobić na wymarzone 2oo. I stało się - uciułałam pieniądze, znalazłam "przypadkiem" idealne moto - nawet obnizone juz, bo ja nieduża jestem :D I sięgałam na niej stopami do ziemi :D <3 Dwa czy trzy sezony przejeździłam i pach - ciąża. Od tamtej pory nie siedziałam jeszcze w siodle. W ciążę zaszłam w listopadzie 2011. Jest 2013... Tęsknię. Ale z drugiej strony wiem, jak niebezpieczne to hobby, a chciałabym aby moja córeczka dorastała w pelnej rodzinie. Boję sie równiez, że sie zarazi pasją. Nie wiem jak zniosłabym świadomośc, że moja mała gdzies tam smiga na dwóch kółkach... Kocham tez podróże i chcemy z mężem mieszkać w różnych krajach, wtedy nie zabiorę moto. więc powoli zaczęłam się zastanawiać nad sensem trzymania jej w garażu. narazie sama myśl boli.
    A jak Wy sobie radzicie?
     
    Ostatnia edycja: 27 Luty 2013
  8. Majorka636

    Majorka636 Zaciekawiona BB

    Ja też od 3 miesięcy Mamusia, a jeżdżąca odkąd pamiętam motocykle i quady :) moja mama zaraziła się od swoich rodziców i tak idzie z pokolenia na pokolenie :)
    Ja obecnie na Kawasaki Ninja 636, mąż Ninja zx6r + stary quad 250ccm i nowy Yamaha Grizzly 700.
    Jeździmy w klubie, więc pierwszy prezent od klubu to oczywiście maleńki tshircik z napisem Kawasaki :)
    Mały w brzuszku już jeździł - i na motocyklu i na quadzie, teraz też na pewno nie będziemy go zostawiać z babciami - na zloty będzie jeździł z nami :D
     
  9. Katalina M.

    Katalina M. Fanka BB :)

    Hej mamuśki motocyklistki :)
    z ogromną przyjemnością dołączam do tego grona SUPER MOTO MAMUSIEK :) już od kilku lat jeżdżę motocyklem, w tamtym roku w marcu zaszłam w ciążę więc niestety nie mogłam sobie pośmigać, ale w tym roku to nadrobię o ile wiosna łaskawie zamierza przyjść... :)
     
  10. reklama
  11. Ania_Bydgoszcz

    Ania_Bydgoszcz Fanka BB :)

    Cześć dziewczyny i lewa w górę:-)oboje z małżem jeździmy na chopperach, miłość do motocykli przyszła 3 lata temu, szliśmy na spacerek i pytam męża ile kosztuje motor? Od słowa, do słowa czas przyszedł na czyny. Oboje bez prawka na kat. A ale kupiliśmy dwa motory Yamaha Drag Star i Virago - pojeździliśmy z pół roku bez prawka:-Ddopiero poźniej zrobiliśmy "papier". Ciąża była wyczekana (jestem teraz w 25 tyg.), ale i tak jak sprzedawałam swoje moto, to ryczałam jak bóbr. W ciąży ze dwa razy sie przejechałam sama i raz z mężem z tyłu, ale z powodu silnych bóli brzusia musiałam odpuścić. Motocykl sprzedany - bo szkoda mi było, by stał w garażu conajmniej rok:no:ale wiem, że do tego wrócę. Hobby jak żadne inne i jak widzę na ulicy motocykl, to chce mi się wyć (a jak śmiga kobietka, to już wogóle się rozklejam). Cóż odchowamy ciut Małą i wsiadam ponownie za kierownicę - już nawet moto mam upatrzone Yamaha Raider:-)
     

Poleć forum