reklama

Mamy oczekujące trzeciego skarba

Temat na forum 'Dzieci urodzone w styczniu 2015' rozpoczęty przez MamaOlka&Franka, 26 Maj 2014.

  1. MamaOlka&Franka

    MamaOlka&Franka Zaciekawiona BB

    Witam kochane!

    Zdecydowałam się otworzyć temat związany z oczekiwaniem na narodziny trzeciego dziecka, co przyznam szczerze jest dla mnie wyzwaniem. Mam w sobie trochę lęków z tym związanych ale i wielką radość bo nasza szczęśliwa rodzinka się znowu powiększy, no i po cichutku marzę o córeczce, bo mam już dwóch cudownych chłopaczków w wieku 5 i 4 lata.

    Zapraszam wszystkie mamy do odwiedzania tego wątku, postaram się w miarę systematycznie dzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i ciekawostkami dnia codziennego ;)
     
  2. Megami

    Megami Bóg jest szaleńcem ;)

    Witaj ;)

    Dla mnie myśl o 3 dziecku także jest wyzwaniem. Dwoje dzieci - dwie ręce, jakoś tak sprawnie :p Szczerze mówiąc zrobiłam się bardzo wygodna :) Moje córki mają 4,5 i 2 lata.
     
    Ostatnia edycja: 26 Maj 2014
  3. reklama
  4. Nulini

    Nulini Po prostu szczęśliwa!

    Tylko czy jest sens takiego tematu?
    Zaraz się okaże, że ktoś założy wątek dla mam oczekujących drugiego skarba i osobno wątek dla mam oczekujących pierwszego skarba...
     
  5. Megami

    Megami Bóg jest szaleńcem ;)

    Nie wiem czy jest sens, ale fakt, że sporo z nas oczekuje na 3 dziecko. Zauważyłam, że to taka granica społecznego pukania się w czoło ;) Stąd dziewczyna ma pewnie obawy.
    Mamy tu podforum http://www.babyboom.pl/forum/wielodzietni-f515/ ;) Może tam by się ten temat bardziej sprawdził :D

    edit. Z resztą, najwyżej wątek umrze śmiercią naturalną :D
     
  6. jezyk

    jezyk Fan(ka)

    Dla mnie to też mega wyzwanie,a poza tym był mega szok. tak jak pisze megami- ludzie nie reagują z entuzjazmem na wieść, że ktoś będzie miał trzecie dziecko, tylko patrzą jak na wariata:dry:
     
  7. bada m.

    bada m. Fanka BB :)

    To prawda z tym trzecim dzieckiem, ludziska patrzą jak na wariata ,ale mam to w nosie i mam nadzieję,że Wy również :-D
    A co Wy wiecie o wygodzie (żart oczywiście) ja to dopiero mam wygodę z moimi chłopcami :tak:to już kawalerowie,chociaż powiem wam,że różnica wieku trochę za duża u mnie ,ale tak wyszło,że odkładaliśmy tą decyzję o 3 bobasie na lepsze czasy :-)
     
  8. Megami

    Megami Bóg jest szaleńcem ;)

    No to trzeba będzie szybko "dorobić" rodzeństwo maluszkowi hehe ;) A tak na prawdę, to i z taką różnicą sobie poradzicie w wychowaniu na pewno! ;) ;)
     
  9. sencha

    sencha Gość

    Fajny wątek, chętnie zajrzę do Waszych doświadczeń. Ja tam uważam, że jeżeli jest jakaś potrzeba wątku - trzeba go stworzyć.


    Swoją drogą, sama chętnie bym założyła temat dla mam pierwszorazowych - bo czeka mnie duży przełom w życiu, który Wy macie za sobą (jeden albo dwa już razy ;))
     
  10. reklama
  11. MamaOlka&Franka

    MamaOlka&Franka Zaciekawiona BB

    Drogie przyszłe mamy, zarówno te pierwsze, jak i drugie i kolejne!

    Zdecydowała się na ten wątek nie bez powodu, gdyż oczywiście mogłabym zaglądać na fora dla wielodzietnych, ale ja wolę powymieniać się spostrzeżeniami z mamami, które urodzą kolejnego maluszka w podobnym czasie co ja. Wszystko czego będziemy doświadczały może okazać się cenną sugestią lub pomóc któreś z nas w razie jakiś wątpliwości. Jestem również ciekawa jak wy drogie mamy przeżywacie kolejną ciąże, jak Was odbiera Wasze otoczenie, jak reagują Wasze dzieci na powiększenie się rodziny itd ;)

    Z moim mężem dopiero dowiedzieliśmy się o 3 skarbie i bardzo się cieszymy, aczkolwiek wiem, że to będzie kolejne wyzwanie, ale jeżeli poradziliśmy sobie z naszą kochaną dwójeczką...
    Zauważyłam również zmianę w moim mężu, wczoraj odniosłam wrażenie, że oto właśnie teraz przy 3 maluszku dojrzał w pełni do doświadczeń rodzicielskich, zupełnie inaczej reaguje, stał się opiekuńczy, pyta się co chwilę jak się czuję. Tego mi trochę brakowało za pierwszym i kolejnym razem. Oby tak już zawsze:)
     
  12. MamaOlka&Franka

    MamaOlka&Franka Zaciekawiona BB

    A propo (chyba tak to się pisze) mam, które spodziewają się pierwszego dziecka, to przypomniało mi się jak przeżyłam narodziny mojego pierworodnego, otóż wszystko było dobrze do momentu przyjazdu do domu, gdzie położyłam Olka do łóżeczka, usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać. Doszło do mnie w tamtym momencie, że mój egoistyczny świat, w którym robiłam co chciałam, spałam do której chciałam... runął.
    Przy drugim - Franku miałam depresję poporodową i myślałam, że nie dam sobie rady w wychowywaniu dwójki dzieci między którymi jest tylko 1 rok różnicy wieku. Dzisiaj jestem na etapie takim, że czasami sobie myślę, jak bardzo marnotrawiłam cenny czas przed narodzinami moich dzieci i jak bardzo musiałam się nudzić:)
     

Poleć forum