reklama

Mamy Otyłe - Porody Cesarki - Watek ogólny, pytania, porady...

Temat na forum 'Duże jest piękne' rozpoczęty przez Teeq, 10 Marzec 2011.

  1. Teeq

    Teeq Zwariowana Mama

    Kochane nadwagowe Mamusie piszmy w tym wątku o wszystkich dylematach czy problemach z jakimi się borykamy.

    Ja zaczynam:)
    Drogie nadwagowe mamusie przyszłe, obecne ale przede wszystkim rozpakowane bo to do Was kieruje moje pytania. Poniewaz mam duza nadwagę i bede sie rozpakowywała z drugim maleństwem po 10 letniej przerwie chce zapytac Was o zdanie. Lekarze proponują cesarke ponieważ pierwszy poród byl bardzo ciężki ale nie jest to przymus lecz propozycja a ja panicznie sie boje cesareczki ze względu na moja otylosc, boje sie gojenia rany, rekonwalescencji.
    Prosze o porady mam rozpakowanych przez naturalny porod i cesarke co mam robic?
     
    Ostatnia edycja: 10 Marzec 2011
  2. Pauluś89

    Pauluś89 Grudzień 2009

    Ja miałam cesarke planowana ze względu na dużą wadę wzroku lecz niestety Tez mam nadwage. Co konkretnie chciałabyś wiedzieć o rekonwalescencji po cc
     
  3. reklama
  4. Teeq

    Teeq Zwariowana Mama

    Generalnie wszystko ;) , przede wszystkim jak goiła sie rana? jak szybko przestalo bolec? Kiedy wrocilas do formy? Czy miałaś kłopoty z karmieniem?
     
  5. Pauluś89

    Pauluś89 Grudzień 2009

    A wiec rana u mnie zagoila sie po około półtora tygodnia do dwóch-wtedy odpadł strupek. Najważniejsze jest to by ranę często wietrzyc i myć wodą z mydłem. Ból najgorszy jest w pierwszym dniu, generalnie spaceruj jak najwięcej po szpitalnym korytarzu wtedy ból bedzie trwał krócej. Mnie bolało około 5 dni. 6 dnia Juz wstalam z łóżka bez bólu z tym, że po 4 dobie bolało Tylko przy wstawaniu a chodzenie Nie sprawiało trudności. Pokarm miałam od 20 tygodnia ciąży wiec problemu Nie było, nawal pokarmu pojawił sie w 5 dobie. Coś Jeszcze? :)
     
  6. pryzybela

    pryzybela Mama Kayi i Maxia

    Teeq, trudno cos radzic w sprawie cc, bo to duzo od organizmu zalezy... Moge jedynie napisac jak to u mnie bylo, a jestem takim przykladem, ze baaardzo dobrze znioslam zabieg:tak:
    No wiec cc mialam na skutek przeciagajacego sie porodu i braku postepu, po jakis 12 godz. od przebicia pecherza plodowego... Moze to malo wazne ale napisze ze byl to rok 2007, mialam 28lat.
    Znieczulenie mialam w kregoslup, wiec bylam swiadoma co sie dzialo i widzialam coreczke zaraz po urodzeniu, mimo ze jej nie moglam przytulic nawet...
    Najgorsze dla mnie bylo zejscie ze znieczulenia, lezalam jakies 1,5 h na sali pooperacyjnej, gdzie pod goraca dmuchawa (bo mialam dreszcze z zimna) zasnelam...
    Potem zawiezli mnie do mojej niunki gdzie chcialam ja nakarmic, ale o malo mi nie pozwolili, bo troche goraczke mialam, ale sie uparlam ze to od tej goracej dmuchawy i faktycznie tempka spadala i dali mi nakarmic dziecko... Z pokarmem nie bylo zbyt problemu, chociaz corcia kiepsko ssala, ale jakos udalo mi sie ja w sumie wykarmic przez 1,5 roku:tak:
    No a potem to jakos szybko poszlo... porod byl w czwartek wieczorem, na drugi dzien kazali mi wstac z lozka, moglam sie nawet wymyc pod prysznicem...
    W niedziele po poludniu zdjeli mi szwy i puscili do domu... Nie wiem jak to sie stalo, ale chyba tylko raz paracetamol wzielam, bo mloda w nocy plakala i za duzo ja na rekach nosilam wiec cos tam nadwyrezylam sobie lekko, a w domu ciut mi sie zaczal szew rozlazic, ale to dlatego ze malo uwazalam bo sie dobrze czulam, ale pielegniarka zakleila mi plasterek i bylo ok... Tak ze w sumie nawet nie wykupilam lekow przeciwbolowych, na ktore dostalam recepte...
    No i zeby nie bylo ze ja wcale czucia nie mam, bo wiadomo ze byl pewien dyskomfort, w duzej mierze psychiczny, ze trzeba bardzo uwazac, ostroznie wstawac i klasc sie, ale z mojej strony trudno to nazwac bylo bolem...czasem mnie glowa bardziej bolala niz rana po cc...

    No i w sumie to nie wiem czy za drugim razem bym sie tak szybko na cc zdecydowala, ale to tylko ze strachu ze tym raziem nie bedzie tak bezbolesnie i bezproblemowo:) No i jednak to powazny zabieg, wiec nie mozna pohopnie decydowac.

    I wiesz, nie wiem jakie mialas problemy przy pierwszym porodzie, ale zawsze mozna probowac rodzic naturalnie... Mnie jakos w pol godzinki przygotowali do cc, bo mialam juz zalozone dojscie w kregoslup, bo sie ciut wczesniej na epidural zdecydowalam po kilkunastu godzinach bezowocnego porodu silami natury...
    Musisz wszystko dobrze przemyslec, a przede wszystkim zapytaj jak cc przebiega w Twoim szpitalu...
    U mnie to nawet mi malza na sale wpuscili jak mialam flaki wyprute zeby mogl mala potrzymac; to jakos tak mi razniej bylo, ze mial niunke na oku jak ja nie moglam:tak:

    Aha pytalas jak sie goila rana; no wiec u mnie bardzo ladnie i szybko, na szczescie nic mi sie nie babralo i nie ropialo, wiec jakos tak migiem doszlam do formy i moglam sobie radzic z dzieckiem... A tak zasadniczo to kazali z miesiac sie oszczedzac i przede wszystkim nie dzwigac :)
    No i mnie troche strach meczyl, czy mi sie rana nie otworzy, bo czesto zapominalam ze jestem po takim powaznym zabiegu i malo sie oszczedzalam...
     
    Ostatnia edycja: 11 Marzec 2011
  7. marysia868

    marysia868 mama Macieja

    niestety u kobiet otyłych czesto pod koniec ciąży wystepuje tyż nadciśnienie. ja miałam też cesarke nadwage mam sporą ale ja miałam rodzić naturalnie, nadwaga to nie przeciwskazanie. Wiadomo każda z nas jest inna i każda ma lekarza.

    U mie było tak ,że w 40 tyg dostałam dużego nadcisnienia i trafiłam do szpitala, tu mam żal do lekarzy że czekali z cięciem.
    Miałam cesarke ale zupełnie nie związaną z nadwaga tylko z tym że tętno małego uciakało. Ja wstałam po 3 dobach ,źle zniosłam znieczulenie. Mojego syna nie było przy mnie bo został przewieziony do CZMP , dostała 2pkt:(, pokarm miałam w 4 dobie bo wtedy zaczelam odciagac laktatorem. Rana boli ale jak sie duzo chodzi to jest lepiej ja jedzilam codziennie do synka.
    Ale jesli mam byc szczera do calkowitej sprawnosci doszlam po pol roku tzn tak ze nie bolal mnie brzuch, rana po jedenej stronie sie nie goiła, ale tak zle nie było choć szczerzeam nadzieje ze drugi raz urodze naturalnie. a nadwage niestety nadal mam:(
     
  8. pryzybela

    pryzybela Mama Kayi i Maxia

    marysia, wspolczuje przezyc.... no i jednak wychodzi na to ze wieleeee zalezy od organizmu kobiety, ale tez od ekipy lekarzy w tym duza rola anestezjologa i wspolpracy z nim...
    No i widac, ze jednak mialam duzo szczescia, ze mi tak lekko poszlo, zwlaszcza ze ja tez na koncowce cisnienia dostalam (dlatego tez mialam wywolany porod), a do tego w zestawie cukrzyce ciazowa i chora watrobe...
     
  9. hidi

    hidi Fanka BB :)

    ja jak zaszłam w ciążę już bardzo dużo ważyłam bo ponad 100 ale jakoś nie martwiłam się że bardzo przytyje i faktycznie w dniu porodu miałam tylko 4 kg do przodu, byłam od 5 mca na diecie cukrzycowej (cukrzyca ciężarnych mnie dopadła choć też dziwna bo miałam tylko na czczo ok 100 cukier a po posiłakch był ok), miałam cesarke ale ze względu na to że brałam insulinę, znieczulenie do kręgosłupa, ja urodziłam 0 13ej a wstać mi kazali o 6ej rano i wtedy przywieżli mi małą i miałm sie już sama nią zajmować...pierwsze wstanie z łóżka to był nadludzki wysiłek ale potem juz coraz lepiej, poszłam nawet pod prysznic, ranę trzeba wietrzyc i myć wodą z mydłem,dużo chodzic bo inaczej moga pojawić sie zrosty a to podobno boli jeszcze bardziej, rana mi ładnie sie zagoiła, nie miałam żadnych rozejść na szwach, teraz śladu prawie nie ma,,,nadwagę mam dalej choć udało mi sie zrzucić 13 kg w dwa miesiące i myślę juz o drugim dziecku:)) a no i karmiłam piersią oczywiście przez cały rok:)
     
    Ostatnia edycja: 15 Marzec 2011
  10. reklama
  11. Nickie

    Nickie mama przede wszystkim :)

    Witam,
    Ja zaczynałam obydwie ciąże z wagą 86 kg. Z Kapcrem waga stanęła na 98, z Aśką na 104 kg.
    Pierwszy poród naturalny, druga cesarka, bo ktg kiepskie. Na szczęście wszystko było ok.
    W obydwu ciążach miałam cukrzycę. Mam szczupłą sąsiadkę, która niedawno rodziła naturalnie i myślę, że moja waga nie była żadnym powodem, abym miała się gorzej goić. W porównaniu do wspomnianej sąsiadki to byłam bardzo szybko sprawna. Ona leżała cały tydzień, bo boli.... Po cesarce tak samo. Nie zauważyłam różnicy w dochodzeniu do siebie.
    Nadciśnienia nie miałam.
     
  12. Teeq

    Teeq Zwariowana Mama

    Dziękuję Wam wszystkim, Wasze sowa sa dla mnie bardzo cenne, dziś byłam na wizycie kontrolnej i lekarz powiedział ze możemy spróbować, kurcze chyba sie pozytywnie nastawie i dam rade SN ale to ci na gorze zdecydują;) Generalnie boje sie bo jeszcze nigdy nie byłam cieta i mam fałd skórny w miejscu gdzie robi sie ciecia tak idiotycznie wyszło...
     

Poleć forum