reklama

Mamy - Wegetarianki

Temat na forum 'Jedzeniowe ABC' rozpoczęty przez Nimrodel, 6 Maj 2008.

  1. Nimrodel

    Nimrodel Początkująca(y)

    Cześć dziewczyny!
    Mam pytanie:
    Czy pisują tu jakieś Mamy - Wegetarianki?
     
  2. maga_86

    maga_86 mama jagódki ciągutki

    są np ja:tak:
     
  3. reklama
  4. madziulik

    madziulik Mama Lijki ur 20.09.2007

    Hej dziewczynki!
    Właśnie rzucił mi się w oczy ten post i wiecie co? Z nieba mi spadłyście!! :-) Ja co prawda jeszcze wegetarianką nie jestem. Byłam przez 2 lata i jestem ogromną fanką takiego jedzenia. Niestety, stare nawyki biorą teraz czasem górę i skuszę się raz w m-cu na kurczaka:-( ( może nawet rzadziej). A powiedzcie mi czy swoim dziatkom też serwujecie taką dietę? Ja długo się nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku że nie będę Jej od najmłodszych lat truła mięsiwem. Pokarzę Jej że człowiek wcale nie musi jeść mięsa a sama zdecyduje, jak będzie odpowiednio starsza, jaka dieta Jej odpowiada... Tak więc mam córkę Wegetariankę:tak: A jak jest u Was?
     
  5. Nimrodel

    Nimrodel Początkująca(y)

    Cieszę się bardzo, że tu Was spotykam:tak:

    Może krótko o sobie:

    Mam 28 lat, na diecie wegetariańskiej jestem od 17-stego roku życia, a więc minęło już 11 lat, a ja wciąż żyję! :-)- To oczywiście żart, nie tylko żyję, ale mam ładną figurę, młodo wyglądam i świetnie się czuję (to kryptoreklama:-D)

    Mój partner jest wege już ponad 20 lat, jest mniej ścisły - "w gościach" czasem skusi się na rybę.

    W ciąży kontynuowałam wegetarianizm i cały ten okres minął bezproblemowo - nie wymiotowałam, nie puchły mi nogi.
    Dziecko urodziło się zdrowe i silne (56cm,3250g).
    Karmię je tylko piersią, ładnie rośnie i bardzo szybko przybiera na wadze - mając 7 tygodni ważyła już 5500g.
    Moja figura wróciła do normy już dwa - trzy tygodnie po porodzie.

    Oczywiście dziecko zamierzamy prowadzić na diecie wegetariańskiej.:tak:
     
  6. Zapominajka

    Zapominajka dwa kawałki nieba mam

    Witajcie :tak:
    ja co prawda mama jeszcze nie jestem, ale w brzuszku rośnie mi malutkie szczęście więc za kilka miesięcy będę mogła powiedzieć o sobie mamusia :-D.
    Jestem wegetarianką od 12 lat i też świetnie się czują, choć aktualnie męczą mnie nudności.

    Napiszcie mi proszę, czy zażywałyście jakieś dodatkowe witaminy w czasie ciaży?
     
  7. madziulik

    madziulik Mama Lijki ur 20.09.2007

    Nie jestem specem w tej dziedzinie, bo jak mówiłam nawet w czasie ciąży skusiłam się czasem na kurczaczka lub rybke:baffled: Ale znam dziewczyny, które są ścisłymi wegatariankami, żadnych suplementów nie brały i dzieci jaki i one same miały się świetnie!!! Były nawet zdrowsze od niektórych 'opychających' się witaminami! Grunt to dobrze skomponowana dieta! Tak więc nie sądzę żeby była taka potrzeba Niezapominajko:blink:
    Polecam zresztą to forum wegedzieciak.pl :: Strona G
     
  8. Zapominajka

    Zapominajka dwa kawałki nieba mam

    Dziękuje bardzo :-)
    Biorę sie do czytania
     
  9. ullana

    ullana Mamy październikowe 2007

    ja nie jem mięsa od 8 roku zycia
    w ciąży z witamin brałam tylko zestaw podstawowy
    moja córcia urodziła się z wagą 4400g i jak do tej pory jest zdrowiutka, nie miała kolek ani innych przypadłości niemowlęcych i rozwija sie dobrze
    daję jej mięsko, bo uważam, że sama zdecyduje kiedyś czy je jeść czy nie
    na razie bardzo jej smakuje :-)
     
  10. reklama
  11. Kluska79

    Kluska79 Fanka BB :)

    Nie jestem wegetarianką ponieważ jem ryby, ale innego mięsa nie jadam od 3 lat, mąż i starszy syn również,a malństwo od małego będzie na tej samej diecie co my:-).
     
  12. Haszi

    Haszi lipcowe mamy'08

    Hejo dziewczyny :)
    Jednak jest kilka takich jak ja.
    Jestem laktoovoweganką od jakiś 11 lat.
    Urodziłam już jednego synka, teraz jestem w ciąży z drugim (a podobno wegetarianki dziewczyny rodzą :p)
    W poprzedniej ciąży stosowałam suplementy sporadycznie, nie miałam żadnych niedoborów, nie miałam wymiotów nie puchłam.
    Synek co prawda urodził się miesiąc wcześniej ale był to związane ze skracaniem szyjki i pęknięciem pęcherza. Mimo tego warzył 3400.
    Teraz jestem w 8 mc, jem feminatal, mały ładnie rośnie, ja czuje się ok :)
     

Poleć forum